|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Krakowski szpital Rydygiera wstrzymuje wykonywanie pionierskich operacji

Szpital im. Rydygiera wstrzymuje wykonywanie pionierskich operacji rekonstrukcji małżowiny usznej z powodu braku pieniędzy. Lekarze z Krakowa wykonali już pięć jednoczasowych zabiegów, w czasie których odtworzyli ucho wewnętrzne oraz małżowinę. Dotąd w Europie nikt się tego nie podejmował i obie operacje dzieliło nawet kilka tygodni. W kolejce na wykonanie takich operacji czekają kolejni pacjenci, ale nie wiadomo, kiedy te zabiegi zostaną wykonane.

By Mach240390 - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=18768763

 

W środę szpital opuszcza chłopiec, który odzyskał słuch dzięki takiej operacji. Na zabieg jednoczasowych rekonstrukcji ucha wewnętrznego i małżowiny czeka jednak około 20 pacjentów, którzy urodzili się z wadą nazywaną mikrocją lub stracili ucho w wyniku wypadku. Mieli oni wyznaczone terminy operacji. Poza Krakowem taki zabieg wykonuje tylko prywatna klinika w Los Angeles.

Krakowski szpital też jako jedyny w Polsce wszczepia specjalny sztuczny implant. Pozostałe placówki zamiast implantu wszczepiają chrząstkę, którą pobiera się z okolicy mostka. A to wymaga wykonania kilku operacji. 

"Ta metoda jest zdecydowanie najlepsza. Do tej pory pobierano materiał z chrząstki żebrowej, jednak zawsze było ryzyko jakichś komplikacji" - mówi Radiu Kraków mama 11-letniej Wiktorii. Dziewczynka przeszła taką operację i niebawem zostanie wypisana do domu.

Ostatnio w krakowskim szpitalu wykonano 5 takich nowatorskich zabiegów. Mimo tego, szpital dzwoni do innych oczekujących na operację osób i wstrzymuje wykonanie zabiegu do odwołania. Powód? Brak pieniędzy i nadwykonania, za które NFZ nie zapłaci, bo zgodnie z nową ustawą nie może. 

"To pewien dyshonor, żeby nasi pacjenci musieli wyjeżdżać w momencie, gdy nasi chirurdzy są w stanie pomóc - na równie wysokim poziomie" - mówi dr Anna Chrapusta, ordynator oddziału chirurgii plastycznej i rekonstrukcji oddziału oparzeń. 

NFZ odpowiada, że po pierwsze nie ma obowiązku finansowania nadwykonań, a po drugie – do tej pory szpitalowi zwracano pieniądze za wykonanie dodatkowych zabiegów. "Sytuacja zmienia się w tym roku. Mamy bardzo dużą reformę. 1 października wchodzi sieć szpitali i podstawowe zabezpieczenie szpitali, informowaliśmy o tym od kilku miesięcy, także o tym, że nadwykonania nie będą finansowane jak do tej pory" - mówi Aleksandra Kwiecień z małopolskiego oddziału NFZ. Aleksandra Kwiecień dodaje, że w tej chwili NFZ pracuje nad tym, aby określić ryczałt dla tych szpitali, które są w tzw. "sieci". Nie wiadomo jednak, jak rozliczone zostaną szpitale, które już teraz mają nadwykonania. 

Dyrektor Bożena Kozanecka ze szpitala im. Rydygiera przekonuje, że z podobnym problemem boryka się wiele placówek. Jej zdaniem powinno się tym zająć Ministerstwo Zdrowia. Sposoby są dwa: NFZ mógłby wprowadzić inny sposób rozliczania świadczeń, czyli osobna płatność za zabiegi planowe i za przypadki nagłe lub stworzyć program, z którego finansowane byłyby nowatorskie zabiegi.

 

 

(Teresa Gut/ko)

15%
85%