|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Co dalej ze Skrzydłami Krakowa - zwycięskim projektem budżetu obywatelskiego sprzed dwóch lat?

Miały być szkolenia szybowcowe i loty widokowe dla mieszkańców. Mijają dwa lata, projekt "Skrzydła Krakowa", który wygrał budżet obywatelski w 2016 roku nadal jest uziemiony. Miasto ogłasza kolejne konkursy, a Aeroklub Krakowski, który jest autorem projektu nie spełnia kryteriów do jego realizacji.

Posłuchaj, co mówią przedstawiciele Aeroklubu Krakowskiego

Fot. Bartłomiej Cichoń

Zarówno magistrat jak i Aeroklub Krakowski deklarują, że chcą aby projekt Skrzydła Krakowa został zrealizowany. Na razie na dobrych chęciach się kończy. Pierwotnie projekt zakładał kupno trzech szybowców, przeprowadzenie 30 szkoleń i 200 lotów widokowych. Po interwencji Regionalnej Izby Obrachunkowej miasto zdecydowało się na przeszkolenie 50 osób oraz 600 lotów widokowych. Tyle, że magistrat nie znalazł nikogo, kto podjąłby się realizacji zadania.

"Urząd miasta dwukrotnie ogłosił konkurs ofert, w ramach którego kluby sportowe mogły zgłaszać chęć realizacji projektu. Pierwszy konkurs zakończył się brakiem formalnym do tego, by złożona oferta mogła zyskać dofinansowanie. Druga edycja - ze względu na brak ofert - została unieważniona" - mówi Łukasz Płonka z Wydziału Sportu Urzędu Miasta Krakowa. Jak dodaje, kolejny konkurs - tym razem tylko na organizatora szkoleń - zostanie otwarty najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu.

Marek Długosz i Tomasz Orzechowski z Aeroklubu Krakowskiego mówią wprost: w sprawie projektu nic się nie dzieje, bo magistrat stawia zbyt wygórowane warunki w konkursach. "Na razie nic się nie dzieje. W pierwszej edycji wzięliśmy udział, ale nie uzyskaliśmy wystarczającej liczby punktów. Do drugiej nie przystąpiliśmy, bo konkurs został zmodyfikowany, w dość znaczący sposób. Urząd miasta oczekiwał szkoleń dla osób niepełnosprawnych, co wiąże się z wyzwaniami organizacyjnymi, którym nie byliśmy w stanie sprostać. Nie było też wystarczającej woli pomocy ze strony urzędu, by te wyzwania pod względem organizacyjno-finansowym pokonać. Cały czas próbujemy prowadzić rozmowy z urzędnikami, by projekt, mimo wszystko został zrealizowany" - wyjaśniają w rozmowie z reporterką Radia Kraków przedstawiciele Aeroklubu. Zgodnie deklarują jednak, że jeśli kolejny konkurs zostanie ogłoszony, Aeroklub Krakowski złoży swoją ofertę na szkolenia.

Jeśli w końcu uda się rozstrzygnąć konkurs, krakowianie, którzy będą chcieli wziąć udział w bezpłatnych szkoleniach, będą musieli zapłacić jednak za badania dopuszczające ich do latania szybowcami.

Co z lotami widokowymi? Dariusz Nowak - rzecznik krakowskiego magistratu twierdzi, że obiecane 600 przelotów z projektu Skrzydła Krakowa zostanie zrealizowanych w ramach nowego pomysłu Wydziału Promocji i Turystyki Miasta nazwanego Krakowskie Produkty Turystyczne. "To taki punkt: poznaj swój Kraków. W ramach tego będziemy mogli organizować loty widokowe, szybowcowe. Zostaną sfinansowane z pieniędzy przeznaczonych na cel tych 600 lotów" - mówi Radiu Kraków Dariusz Nowak z UM Krakowa.

Sporną kwestią okazuje się także zakup jednego szybowca. Aeroklub liczy, że miasto kupi maszynę. "Na razie takich planów nie ma" - odpowiada Dariusz Nowak.

Aeroklub Krakowski wydaje się być już zniecierpliwiony tym, że od dwóch lat projekt Skrzydła Krakowa nie ruszył z miejsca. "Wnioskodawcy zgodzili się na zmianę formuły projektu, które odpowiadały miastu. Zgodziliśmy się ograniczyć zakupy szybowców, ograniczyć środki na szkolenia i loty szybowcowe. Ugięliśmy się tak jak chciał urząd. Dlaczego czekamy już drugi rok na realizację projektu? Można powiedzieć, że wszystko rozbiło się o biurokrację" - ocenia Tomasz Orzechowski, członek zarządu Aeroklubu Krakowskiego.

Mieszkańcy miasta będą musieli jeszcze poczekać na szkolenia i loty widokowe. Na razie Aeroklub Krakowski i Urząd Miasta muszą dogadać się w sprawie szybowca, a konkursy na szkolenia i loty widokowe muszą znaleźć realizatorów.

Oby tylko projekt znów nie zaliczył twardego lądowania.

 

 

(Joanna Orszulak/ew)

62%
38%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 12

aa

Czwartek, 24 maja 2018, 17:45

@barney

Proszę nie generalizować bo są projekty takie jak na przykład pierwszy osiedlowy ogród społeczny. Ponadto projekty odrzucone takie jak plac zabaw przy Plantach są realizowane.

Odpowiedz

biały latawiec

Środa, 23 maja 2018, 10:10

@Dragon Fly

Przecież nie chodziło o uwalenie projektu, tylko o przekręty podczas głosowania. Kolesie, którzy mieli interes żeby projekt przeszedł, masowo głosowali a z jednego telefonu można było oddać niezliczoną ilość głosów przez jakiś błąd systemu.

Odpowiedz

M

Środa, 23 maja 2018, 10:03

Projekt dopuszczony do głosowania po głosowaniu jest modyfikowany. Gdzie tu konsekwencja? Jak opowiadam o tej sytuacji za granicą, to wszyscy się dziwią, no i mają swoje zdanie, kto za tym stoi i kto takie praktyki stosuje (głosujcie sobie szary zwykły obywatele, i tak o waszym życiu i kasie decydujemy my)!

Odpowiedz

Dragon Fly

Środa, 23 maja 2018, 08:30

Pomysł świetny. Zwłaszcza dla młodzieży. .... ale skutecznie uwalony przez Jacka i jego super ekipę. Realizacja projektu i smród ścielący się dookoła to dla mnie podstawowy powód by więcej nie głosować w żadnym budżecie obywatelskim. No chyba, że władzuchna w krakówku się zmieni. W co wątpię. Zbyt wiele grup interesów reprezentuje Jacek by Kraków uwolnić. Ja wierzę, że to jest możliwe i tu liczę na ... słoiki. Więcej rozgarniętych słoików!

Odpowiedz

barney

Wtorek, 22 maja 2018, 22:36

@MK

Bo żaden z projektów BO nie ma pozytywnego wpływu na całe miasto.

Odpowiedz

abc

Wtorek, 22 maja 2018, 22:18

A co z Zalewem Nowohuckim? Majchrowski ma gdzies Nowa Hute!

Odpowiedz

Pawel

Wtorek, 22 maja 2018, 22:01

Przykra sprawa. Przestałem głosować na budżety obywatelskie przez takie 'akcje'. Mieszkańcy zdecydowali ale władze mają to gdzieś bo projekt nie po ich myśli. Pachnie to korupcją i kombinatorstwem najwyższych lotów!

Odpowiedz

Lark

Wtorek, 22 maja 2018, 22:00

@MK

Zaden projekt nie ma wpływów na wszystkich Krakowian, każdy jest ograniczony do pewnej grupy ludzi. Jak założysz park w N. Hucie to raczej nie skorzysta z niej mieszkaniec centrum. Jesli tak to sporadycznie.

Odpowiedz

Miłosz

Wtorek, 22 maja 2018, 21:48

@MK

To jest całkiem fajny cel, rekreacyjno-sportowy. Kiedyś uważałem żę to głupi pomysł, ale w sumie to przecież promocja sportu, ciekawego spędzania wolnego czasu dla potencjalnie każdego mieszkańca. Szkoda że szkoleń tylko 50 czy jakoś tak, ale może warto np. rozdysponować je w części pomiędzy młodzież licealną (w szczególności np. gorzej sytuowaną ale uzdolnioną itp). Dla mnie plusem jest że w ogóle dowiedziałem się że mamy w mieście Aeroklub.

Odpowiedz

Lenny

Wtorek, 22 maja 2018, 20:42

Widać jak małe pojęcie mają urzędnicy "szkolenia dla niepełnosprawnych", cóż takowe wymagają specjalnie przystosowanego szybowca.

Odpowiedz

MK

Wtorek, 22 maja 2018, 17:44

Czemu ktoś ma dostać publiczne pieniądze na coś, co nie ma pozytywnego wpływu na całe miasto? Może po prostu wydać je na lepsze cele? Zieleń? Drogi? Może wesprzeć pożyteczne organizacje czy szkoły?

Odpowiedz

barney

Wtorek, 22 maja 2018, 17:29

Tak właśnie Majchrowski traktuje obywateli miasta Krakowa. Jak jest coś nie po jego myśli to uwala. Wstyd i hańba dla człowieka który szczyci się być Kawalerem Orderu Legii Honorowej Republiki Francuskiej - ten człowiek chyba nie rozumie znaczenia słowo honor!

Odpowiedz