|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Afera budowlana w krakowskiej Radzie Miasta

Komisja Rewizyjna Rady Miasta wystąpiła do prokuratury o zbadanie tego, czy podczas prac nad planem zagospodarowania przestrzennego dla obszaru Tonie doszło do łamania prawa. Według radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości na wydłużeniu czasu składania poprawek i odsunięciu terminu głosowania skorzystało siedem rodzin i instytucji, w tym krakowska radna Anna Prokop-Staszecka. Gdyby plan przyjęto wcześniej, nowe prawo zablokowałoby część zaplanowanych inwestycji budowlanych na tym terenie.

Posłuchaj wypowiedzi Krzysztofa Durka

fot: Wojciech Kaczówka

Pierwsze czytanie planu zagospodarowania przestrzennego zorganizowano 6 grudnia ubiegłego roku. Kolejne, wprowadzające go w życie, miało odbyć się dwa tygodnie później. Jednak na wniosek przewodniczącego klubu "Przyjazny Kraków" zostało przesunięte na inny termin. 

Zdaniem radnych, pozwoliło to radnej na zmianę dotychczasowego pozwolenia budowlanego z zabudowy jednorodzinnej na wielorodzinną. Ich zdaniem, gdyby plan wszedł w życie 20 stycznia - jak pierwotnie zakładano - radna mogłaby wybudować wyłącznie dwa mieszkania. Teraz na działce powstają cztery mieszkania oraz lokal pod gabinet lekarski.

Przewodniczący Rady Miasta Bogusław Kośmider twierdzi, że powody przesunięcia głosowania były zupełnie inne i miały związek z pracami nad budżetem. Radni z komisji rewizyjnej chcą jednak, aby sprawę zbadała prokuratura. "To są ustalenia, których my nie zdołaliśmy racjonalnie wyjaśnić. W związku z tym liczymy, że prokuratura wyjaśni, jak to się stało, że terminy zostały przesunięte" - mówił Krzysztof Durek, członek komisji rewizyjnej miasta Krakowa.

Sama zainteresowana kategorycznie odpiera zarzuty. "Wejście w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Toń, z mojego punktu widzenia, był obojętny. Nie poniosłam strat, nie odniosłam korzyści. Budynek został wybudowany wcześniej, na działce pozyskanej zgodnie z prawem. Zmiana pozwolenia na budowę miała charakter formalny, wynikała z dostosowania do prawa zmienionego 1 lipca 2017 roku. Nie zmieniły się żadne parametry budynku. Budynek stał. Zmiany były na papierze" - mówi Anna Prokop-Staszecka. Podkreśliła również, że o swoich sprawach majątkowych nie rozmawiała z żadnym z klubowych kolegów. Z kolei przewodniczący klubu Rafał Komarewicz zaznaczył, że przesunięcie terminu głosowania nad planem dla Toń miało związek z sesją budżetową, którą zaplanowano właśnie na 20 grudnia. Jak mówi, głosowanie nad planem wydłużyłoby obrady. "W porozumieniu z klubem wystąpiłem o przesunięcie terminu na następne posiedzenie Rady. Ewentualnie, jeżeli byłaby taka potrzeba, na zwołanie sesji nadzwyczajnej na drugi dzień, kiedy mogliśmy te plany zatwierdzić. Natomiast to, że zostało to przesunięte na 20 stycznia dowiedziałem się dopiero na początku stycznia, gdy pan przewodniczący powiedział mi, że jest wniosek z komisji planowania o skrócenie tego terminu. Dla nas najważniejsza była sesja budżetowa. Chodziło nam o to, byśmy nie musieli głosować o 4 nad ranem" - tłumaczy Komarewicz. 

Jego argumenty nie przekonują jednak radnego PiS Mariusza Kękusia, który również jest członkiem komisji rewizyjnej. "Drugie czytanie, a później uchwalenie tego planu trwało w sumie 10 minut. Nie skracało to żadną miarą sesji. I na pewno argumenty pana Komarewicza są nieracjonalne. Tego samego dnia był procedowany jeszcze trzeci plan - plan Azory. I został on przegłosowany normalnie 20 grudnia. Jak przejrzy się te dokumenty, jest w nich coś niepokojącego" - twierdzi Mariusz Kękuś. 

Radni z komisji rewizyjnej podkreślili, że nie mają kompetencji do tego, aby badać czy podczas prac nad planem doszło do nieprawidłowości. Dlatego też o opinię w tej sprawie zwrócili się do prokuratury.

 

 

(Joanna Orszulak/ko)

59%
41%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 9

pestka

Piątek, 13 kwietnia 2018, 00:23

To jest jakiś absurd .. że procedowana jest tylko jedna lokalizacja. Co do tymi obleśnymi plombami np - przy Piłsudskiego i Grzegórzeckiej ... co z osiedlami budowanymi prawem zwykłego chama? Co setkami deweloperskich gniotów które zas***** miasto ?!?!?!?! Kiedy Majchrowski i jego sitwa za to odpowie

Odpowiedz

SSSSS

Czwartek, 12 kwietnia 2018, 17:03

Trzeba zmienić prezydenta. Majchrowski jest już tak uwikłany w to całe towarzystwo, że wygląda to na ośmiornicę. Stop kolesiostwu!

Odpowiedz

TomcioPaluch

Czwartek, 12 kwietnia 2018, 16:23

Gibała przez współprace z Palikotem jest u mnie dożywotnio skompromitowany. Tak samo jak Majchrowski. Ja zagłosuje na Małgorzatę Wassermann

Odpowiedz

Tomasz

Czwartek, 12 kwietnia 2018, 16:21

Gibała współpracując z Palikotem jak dla mnie skompromitował sie tak samo jak Majchrowski. Ja zagłosuję na Wassermann.

Odpowiedz

Dario)(

Środa, 11 kwietnia 2018, 18:22

Zamierzam w listopadzie wybrać Gibałę żeby przytrzeć nosa Jackowi i spółce

Odpowiedz

Artur@

Środa, 11 kwietnia 2018, 16:00

Im dłużej czytam o kolegach i kolezankach Jacka tym bardziej kibicuje Gibale, bo to jedyny pewniak że ich wszystkich porozlicza!!!

Odpowiedz

Krk00

Środa, 11 kwietnia 2018, 14:33

Popieram. Panu Majchrowskiemu w listopadzie zamierzam podziekowac. Nic dziwnego ze zadowoleni sa z tych rzadow jego wspolpracownicy...

Odpowiedz

krakus

Środa, 11 kwietnia 2018, 12:19

To jest tylko po to aby prezydent Krakowa mógł argumentować, że musi wydać pozwolenie na budowę ponieważ jest zgodne z prawem.

Odpowiedz

Danuta55

Środa, 11 kwietnia 2018, 11:41

Precz z Majchrowskim i jego urzędnikami! Jak nie Tajstery, Koterby, to jeszcze radne.... Odsunąć ich w listopadzie od koryta!

Odpowiedz