Prace śledczych z gorlickiej prokuratury, inspektorów z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i straży pożarnej z jednostki zabezpieczenia chemicznego trwały kilkanaście godzin. Pobrane zostały próbki ze zbiorników i z gleby. 

"Wstępne wyniki badań pozwoliły na stwierdzenie, że wśród odpadów, jakie zgromadzono na terenie rafinerii, są i takie, które można ocenić jako niebezpieczne dla środowiska. Badania przeprowadzone w przenośnym laboratorium wskazują, że mogą to być kwasy, odpady ropopochodne, mieszaniny farb, rozpuszczalników, lakierów. Różnego rodzaju mieszaniny organiczne" - mówi Radiu Kraków Tadeusz Cebo, prokuirator rejonowy z Gorlic. 

Śledczy czekają jeszcze na dokumentację z przeszukań podmiotów związanych z nielegalnym składowaniem odpadów na terenie rafinerii. Jak udało się dowiedzieć reporterowi Radiu Kraków, oględziny wystarczą, by osobom związanym ze zwożeniem odpadów chemicznym do Gorlic postawić zarzuty. 

 

 

(Marek Janusz/ew)