|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Składowiska odpadów w Małopolsce pod większą kontrolą?

Pożary na wysypiskach śmieci w Kluczach, Trzebini i Gorlicach ujawniły ogromny problem Małopolski. Koszt utylizacji śmieci ze składowisk odpadów w Małopolsce to ponad trzydzieści milionów złotych - wylicza wojewoda Piotr Ćwik. Z drugiej strony zgodnie z prawem, bardzo łatwo można uzyskać pozwolenie na składowanie odpadów na okres trzech lat.

Posłuchaj wypowiedzi wojewody

Posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Fot. mat. pras. MUW

"Później najczęściej dany podmiot znika i nie ma do kogo się zwrócić w celu utylizacji odpadów. Spada to wszystko na budżety samorządów. W samych Kluczach ten koszt sięgnął już 8 mln złotych, choć jak powiedzieli mi samorządowcy stamtąd - burmistrz oraz starosta - może to być nawet 25 mln złotych" - mówił wojewoda Małopolski Piotr Ćwik. Jak dodaje, rozwiązaniem może być utworzenie mapy składowisk odpadów w Małopolsce oraz dokładniejsza i częstsza ich kontrola. Pozwolenie na składowanie odpadów także powinno być ograniczone. 

Przypomnijmy, do pożaru hali w Kluczach doszło w październiku ubiegłego roku. Powierzchnię objętą ogniem oszacowano na 7,5 tys. m kw., a materiały, które uległy zniszczeniu, to kilkadziesiąt tysięcy ton sprasowanych odpadów. Z ogniem walczyło 71 zastępów, czyli ponad 250 strażaków. 

Niedawno do równie groźnego zdarzenia doszło w Trzebini i w Gorlicach. W połowie maja pożar wybuchł w tamtejszej sortowni śmieci. Z ogniem walczyło 20 zastępów straży pożarnej. Dodajmy, że prawie rok temu na tym samym składowisku miał miejsce potężny pożar hali, w której składowane są śmieci, wtedy zagrożony był również sąsiadujący zakład produkcyjny. 

 

 

(Tomasz Bździkot/ew)
 

100%
0%