Wyróżnienia przyznaje Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski (SGiPM). „To tytuł budujący i potwierdzający naszą tożsamość. Nadajemy go najważniejszym osobom, które w różny sposób promują Kraków i historyczną Małopolskę; osobom, które się tutaj albo urodziły, albo współpracowały z regionem; osobom, które przyczyniły się do rozwoju Małopolski” – powiedział przewodniczący SGiPM Kazimierz Barczyk.

Jacek Majchrowski (ur. 1947) jest najdłużej urzędującym prezydentem Krakowa – włada miastem od 2002 r. Z wykształcenia profesor nauk prawnych, był m.in. sędzią Trybunału Stanu. Miłośnik historii, członek Polskiego Towarzystwa Historycznego i Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Przez lata związany z lewicą, obecnie bezpartyjny. Zanim został prezydentem miasta był m.in. wojewodą krakowskim.

Majchrowski jako pierwszy samorządowiec otrzymał tytuł Małopolanina Roku. Odbierając tytuł powiedział, że Kraków jest znaczącą częścią Małopolski, a przyznane mu wyróżnienie utwierdza go w przekonaniu, że słuszny jest jego sposób myślenia o samorządzie dalekim od polityki.

Jak mówił Majchrowski, w ciągu 16 lat pełnienia przez niego funkcji prezydenta Krakowa władzę sprawowało ośmiu premierów, prezentujących różne opcje polityczne. „To było osiem różnych rządów i muszę powiedzieć, że ze wszystkimi udało się mi pracować, wszystkie aprobowały moją linię prowadzenia samorządu – linię, która mówiła, żeby nie wchodzić w konflikty, a starać się rozwiązywać problemy” – mówił prezydent Krakowa. Ocenił, że w dłuższej perspektywie czasu jego linia samorządowa była słuszna, pożyteczna dla miasta; choć doraźnie mogła nie wydawać się właściwa. „Polecam takie rozwiązanie (nie wchodzić w konflikty, a rozwiązywać problemy-PAP) wszystkim samorządowcom” - powiedział Majchrowski.

Tenisistka Agnieszka Radwańska nie odebrała w poniedziałek tytułu osobiście, ponieważ przebywa w Warszawie, gdzie jest zaangażowana w „Taniec z gwiazdami”. Sportsmenka (ur. 1989) w ciągu 13 lat zawodowej gry zwyciężyła w 20 turniejach WTA, wśród których najbardziej prestiżowym był sukces w WTA Finals. Kończący sezon turniej Masters wygrała w 2015 r. Najbliżej triumfu w Wielkim Szlemie była siedem lat temu, gdy dotarła do finału Wimbledonu. Reprezentowała Polskę na igrzyskach olimpijskich 2008 w Pekinie, w 2012 w Londynie i w 2016 w Rio de Janeiro. W listopadzie 2018 r. ogłosiła zakończenie kariery. Na korcie zarobiła prawie 28 mln dol. Jest ambasadorką dobrej woli UNICEF.

W ub. roku tytuły Małopolan Roku otrzymali metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski i metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś.

Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski przyznało także tytuł Człowieka Roku profesorom Michałowi Kleiberowi i Andrzejowi Białasowi.

Michał Kleiber (ur. 1946) studiował na Politechnice Warszawskiej i Uniwersytecie Warszawskim. Jest profesorem nauk technicznych, pełnił funkcje m.in. ministra nauki i prezesa Polskiej Akademii Nauk. W 2006 r. został doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. kontaktów ze środowiskiem naukowym. W 2015 r. został ambasadorem Komisji Europejskiej ds. narracji europejskiej. Zdobywca licznych odznaczeń, w tym Orderu Orła Białego (2016).

Odbierając nagrodę Kleiber ocenił, że jest ona „podkreśleniem szacunku dla ludzi nauki”. Przywołał oceny, że nauka niesie negatywne skutki, ale – jak podkreślił – bez nauki nie ma mowy o trwałym, zrównoważonym rozwoju, o wydłużeniu życia w zdrowiu.

„Ważne, szczególnie w polskich warunkach, żebyśmy potrafili docenić rolę nauki i nią sterować. Technologia nie zbawi świata, tylko my to możemy zrobić. Musimy zrozumieć problemy i potencjał drzemiący w badaniach naukowych” – powiedział uczony i dodał, że wyzwaniem dla naukowców jest mówić językiem zrozumiałym oraz że za granicą popularyzacja nauki jest na wyższym poziomie niż w Polsce

Andrzej Białas (ur. 1936) ukończył Uniwersytet Jagielloński, jest profesorem nauk matematycznych i fizycznych. Od 2001 do 2018 r. był prezesem Polskiej Akademii Umiejętności. Za swoją działalność naukową i dydaktyczną otrzymał m.in. krzyż komandorski i krzyż kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Białas, podobnie jak Kleiber, zwrócił uwagę na „hałaśliwą propagandę antynaukową”. „Widzimy jak gusła zastępują naukę, szalbierze – uczonych, a złudzenia zastępują fakty. Nie trzeba głębokich analiz, by zrozumieć, że jest to groźna sytuacja” – mówił uczony i jako przykład podał 100 tys. podpisów pod petycją ruchów antyszczepionkowych.

„Niebezpieczną perspektywę można odwrócić przez edukację społeczeństwa na wszystkich szczeblach” – powiedział profesor i zaznaczył: „Nauka nie jest zagrożeniem, a jedyną opcją, która może pozwolić uniknąć zagrożeń”.

 

 

 

(PAP/ko)