|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Wisła przegrywa, pozostali punktują

Nie widać końca czarnej serii Wisły Kraków. Biała Gwiazda w 17. kolejce przegrała u siebie 0:1 z Lechią Gdańsk, a jedynego w tym meczu gola zdobył Flavio Paixão. Sytuacja Wisły staje się coraz gorsza, również biorąc pod uwagę fakt, że w ten weekend zapunktowali jej rywale z dolnej części tabeli - Raków, ŁKS czy Arka.

Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

W ostatnim meczu 17. kolejki piłkarze Wisły Kraków przegrali 0:1 z Lechią Gdańsk. Dla "Białej Gwiazdy" była to dziewiątą kolejna porażka. Ostatnio tak fatalną serię w ekstraklasie zanotowała Jagiellonia Białystok wiosną 2008 roku.

Gospodarze zaczęli nawet obiecująco. Uzyskali lekką przewagę i przeprowadzili kilka niezłych ataków. Brakowało jednak precyzji i dobrych wyborów przy ich finalizowaniu.

W 8. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, mocny, ale minimalnie niecelny strzał z woleja oddal Vullnet Basha. Lechia zrewanżowała się dopiero w 21. Minucie. Wówczas to groźnym strzałem z dystansu popisał się Rafał Wolski.

Dziesięć minut później goście objęli już prowadzenie. Po szarży Sławomira Peszki w pole karne gospodarzy, do piłki dopadł Flavio Paixao i pewnym strzałem w róg pokonał Michała Buchalika.

Wiślacy nie załamali się i nadal przeważali, lecz nie potrafili sobie wypracować dobrej okazji. A gdy już tak się stało, to piłkę lecącą w kierunku bramki po strzale Damiana Pawłowskiego zablokował Michał Mak.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Wisła atakowała, a Lechia dość umiejętnie rozbijała jej ataki. Na prawym skrzydle szarpał Jakub Błaszczykowski. Kilka razy posłał dobre podanie w pole karne, lecz żaden z jego partnerów nie potrafił tego wykorzystać.

W 78. minucie losy meczu mógł ostatecznie rozstrzygnąć Lukas Haraslin. Słowak znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, lecz Buchalik nogą obronił jego strzał.

Z kolei 81. minucie powinno być 1:1. Po akcji Błaszczykowskiego piłka trafiła do Jeana Carlosa. Brazylijczyk jednak chybił strzelając z kilku metrów. Potem jeszcze do wyrównania mógł doprowadzić Lukas Klemenz, ale nie trafił w bramkę główkują z kilku metrów.

W końcówce Lechia już w pełni kontrolowała sytuację i nie pozwoliła wiślakom na stworzenie zagrożenia pod swoją bramką.

Wisła Kraków - Lechia Gdańsk 0:1 (0:1).

Bramki: 0:1 Flavio Paixao (31).

PAP/AD

40%
60%