|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Punkty wypuszczone w ostatnich sekundach!

Wisła Kraków nie była w stanie utrzymać do końcowego gwizdka prowadzenia w meczu z Pogonią Szczecin. Trafienia Jeana Carlosa i Chuki nie wystarczyły, by Biała Gwiazda zgarnęła trzy punkty. Punkt uratował "Portowcom" Konstantinos Triantafylloppulos. Grek w doliczonym czasie gry strzałem głową pokonał Mateusza Lisa i wyrównał na 2:2.

Fot. PAP/Marcin Bielecki

Gospodarze chcieli udowodnić, że nowo wybudowane boisko będzie ich atutem w rozpoczętym sezonie. Plan się nie powiódł. Od trzeciej minuty musieli "gonić" wynik, a remis uratowali dopiero w doliczonym czasie gry.

Miejscowych mógł zaskoczyć skład Wisły, w którym zabrakło Jakuba Błaszczykowskiego. Neutralizacja tego zawodnika była jednym z głównych celów piłkarzy Pogoni. Tymczasem doświadczonego pomocnika i kapitana "Białej Gwiazdy" zabrakło w kadrze na to spotkanie.

Od początku zagrał natomiast Jean Carlos Silva. Brazylijczyk szybko pokazał, że piłka nożna jest nie tylko grą, ale także sztuką. Już po 130 sekundach meczu przyjął na klatkę piersiową piłkę zagraną z rzutu wolnego przez Macieja Sadloka i efektownym wolejem z linii pola karnego zaskoczył Dantego Stipicę. To jego pierwszy gol w ekstraklasie i od razu przedniej urody.

Sześć minut później był już remis po tym, jak piłkę do własnej bramki skierował Lukas Klemenz. Ten sam, który w grudniu strzelił gola dla Wisły w meczu z Pogonią w Krakowie. Wówczas wiślacy rozpoczęli udaną batalię o obronę przed spadkiem z ekstraklasy.

Po tak dynamicznym początku wydawało się, że kibice obejrzą ciekawy i efektowny mecz. Nic takiego się nie stało. W dalszej części spotkania obie drużyny grały raczej pasywnie.

Dopiero, gdy w ósmej minucie po przerwie bramkę dla gości zdobył Hiszpan Chuca, wykorzystując świetne podanie Stefana Savica, gospodarze przypomnieli sobie o grze ofensywnej. Swoją drogą przy golu dla Wisły ogrom winy ponoszą obaj środkowi obrońcy Pogoni: Konstantinos Triantafyllopoulos i Benedikt Zech.

Szanse na wyrównanie mieli m.in. Maciej Żurawski i Adrian Benedyczak. Nie udało się. Remis uratował grecki obrońca w doliczonym czasie gry. Do centry z rzutu rożnego nie doskoczył będący w polu karnym gości Stipica, ale Triantafylloppulos idealnie trafił w piłkę nie dając szans Lisowi na skuteczną interwencję.(PAP)

Pogoń Szczecin - Wisła Kraków 2:2 (1:1).

Bramki: 0:1 Jean Carlos Silva (3), 1:1 Lukas Klemenz (9-samobójcza), 1:2 Chuca (57), 2:2 Kostas Triantafyllopoulos (90+4-głową).

PAP/AD

22%
78%