|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Drugi raz z Rakowem, drugi raz zwycięstwo!

Obydwa zespoły spotkały się ze sobą w czwartek w 1/8 finału Pucharu Polski. Po 120-minutowym boju w rzutach karanych lepsi także okazali się gospodarze, choć wystąpili wówczas w mocno rezerwowym składzie.

Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

W niedzielę trener "Pasów" Michał Probierz wystawił tylko dwóch zawodników, którzy pojawili się na boisku w wyjściowej "jedenastce" trzy dni wcześniej, a szkoleniowiec Rakowa Marek Papszun – sześciu.

Mecz był ciekawym widowiskiem. Obydwa zespoły postawiły na otwarty futbol, więc kibice oglądali sporo składnych akcji, przy czym w drugiej połowie dominacja miejscowych była zdecydowana.

Już w szóstej minucie gola powinien strzelić Sergiu Hanca, lecz źle trafił w piłkę stojąc kilka metrów przed bramką. Chwilę później Rumun kopnął z ostrego kąta i piłka odbiła się od słupka.

Z kolei w 19. minucie mogło być 1:0 dla Rakowa. Jakub Szumski świetnie wznowił grę dalekim wykopem i Miłosz Szczepański popędził sam w kierunku bramki gospodarzy, jednak jego strzał był minimalnie niecelny. Potem bliski szczęścia był Jarosław Jach. Obrońca Rakowa przymierzył z około 25 metrów, lecz piłka przeleciała tuż nad spojeniem.

Cracovia też miała okazje, których nie wykorzystali Janusz Gol i Rafael Lopes. A już w doliczonym czasie gry z 40 metrów huknął David Jablonsky. Szumski nie był w stanie sięgnąć piłki, ale ta odbiła się od poprzeczki.

Po przerwie Cracovia ruszyła na rywala z jeszcze większym impetem i w 53. minucie dopięła swego. Hanca dośrodkował z prawego skrzydła, a Janusz Gol, przeskakując Igora Sapałę, głową posłał piłkę do siatki. Kapitan zaliczył pierwsze trafienie w ekstraklasie od 26 lutego 2012 roku. Wówczas zdobył dwie bramki w wygranym 4:0 przez Legię Warszawa meczu ze Śląskiem Wrocław.

Gol chwilę później został ukarany żółtą kartkę, a że było to już jego ósme takie napomnienie w sezonie, to nie zagra w następnym spotkaniu z Koroną w Kielcach.

Cracovia po objęciu prowadzenia poszła za ciosem i szybko podwyższyła. Bramkę ładnym strzałem z 16 metrów zdobył Kamil Pestka. To było z kolei pierwsze trafienie tego młodego obrońcy w ekstraklasie.

W 77. minucie Szumski popisał się efektowną paradą broniąc strzał Mateusza Wdowiaka. Raków sprawiał wrażenie pogodzonego z porażką. Dopiero w końcówce goście mieli niezłą szansę na kontaktowego gola - po strzale czeskiego obrońcy Tomasa Petraska piłka przeleciała obok słupka.

W następnej akcji powinien paść gol dla "Pasów". Michał Rakoczy minął już interweniującego poza polem karnym Szumskiego, lecz jego strzał z ok. 20 metrów do pustej bramki okazał się niecelny. Młody pomocnik zrehabilitował się za to pudło w doliczonym czasie znakomitym podaniem do Pellego van Amersfoorta i Holender nie miał większych problemów, aby pokonać Szumskiego, czym ustalił wynik spotkania.

Cracovia - Raków Częstochowa 3:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Janusz Gol (53-głową), 2:0 Kamil Pestka (58), 3:0 Pelle van Amersfoort (90+2).

PAP/AD

100%
0%