|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Cracovia przegrała z beniaminkiem i nie pomogła... Wiśle

Pasy wracają bez punktów z terenu beniaminka z Łodzi. Cracovia przegrała 0:1 z ŁKS-em, co komplikuje sytuację... Wisły. Rośnie bowiem strata Białej Gwiazdy do bezpiecznego miejsca w tabeli.

Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Piłkarze ŁKS pokonali w Łodzi Cracovię 1:0 (0:0) w niedzielnym meczu 17. kolejki ekstraklasy. Gospodarze przerwali serię trzech porażek z rzędu, a krakowianie nie wykorzystali szansy na objęcie prowadzenia w rozgrywkach.

Przed meczem na boisku beniaminka oba zespoły znajdowały się na dwóch różnych biegunach. Drużyna trenera Michała Probierza, która w czterech ostatnich ligowych spotkaniach nie straciła gola (trzy zwycięstwa i remis), miała tylko trzy punkty mniej od liderującego Śląska Wrocław. Za to łodzianie po trzech kolejnych porażkach zajmowali przedostatnie miejsce w tabeli.

Gospodarze zaczęli z dużym respektem dla wyżej notowanego rywala. Byli cofnięci głęboko pod swoją bramkę, na czym straciło widowisko. Długo brakowało bowiem składnych akcji i sytuacji bramkowych, nie licząc mocnego, ale niecelnego uderzenia Ricardo Guimy.

Ciekawiej zrobiło się dopiero po 20 minutach gry. Bardzo blisko prowadzenia byli goście. Najpierw strzał głową z bliskiej odległości Pelle van Amersfoort'a obronił Arkadiusz Malarz, a dobitkę jego kolegów zablokował Maksymilian Rozwandowicz. Później, w 24. minucie, po szybkiej akcji w dobrej sytuacji znalazł się Rafael Lopes, lecz uderzenie Portugalczyka minęło słupek bramki ŁKS.

Swoje sytuacje mieli też podopieczni trenera Kazimierza Moskala. M.in. w 27. minucie, po zagraniu Adriana Klimczaka w pole karne Cracovii, mocno pomylił się Maciej Wolski. Pomocnik ŁKS jeszcze lepszą okazję zmarnował jednak w ostatniej minucie pierwszej połowy. Po najładniejszej akcji gospodarzy piłka spadła pod nogi 22-letniego gracza, który zamiast skierować ją do pustej bramki, przy próbie strzału... przewrócił się. Wcześniej bramkarza ŁKS po kontrataku mógł pokonać też Lopes, ale uderzenia Portugalczyka zablokował Klimczak.

Po zmianie stron Wolski szybko przyczynił się do objęcia prowadzenia przez ekipę beniaminka. W 48. minucie w polu karnym faulował go Michał Helik, choć sędzia decyzję o rzucie karnym podjął dopiero po wideoweryfikacji. Jedenastkę pewnie wykonał Dani Ramirez. Po chwili prowadzenie ŁKS mógł podwyższyć Guima, którego strzał zza "szesnastki" z dużym trudem na rzut rożny wybił Michał Peskovic.

Przez pozostałe do końca spotkania pół godziny gry przeważała Cracovia, ale piłkarze Moskala mądrze się bronili, co do tej pory nie było ich mocną stroną. Trzy punkty zawdzięczają Malarzowi, który w 82. minucie obronił strzał Helika. W samej końcówce nerwów kibicom ŁKS mógł oszczędzić rezerwowy Bartłomiej Kalinkowski, lecz mając przed sobą tylko bramkarza gości nie trafił w bramkę.

Beniaminek po raz drugi w tym sezonie pokonał ekipę Probierza. W Krakowie zwyciężył 2:1.

ŁKS Łódź - Cracovia Kraków 1:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Dani Ramirez (51-karny).

PAP/AD

67%
33%