|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Aksam Unii - Comarch Cracovia 4:3

Aksam Unia wygrywa hokejowe derby Małopolski
W meczu 11 kolejki Polskiej Ligi Hokejowej Aksam Unia Oświęcim podejmuje Comarch Cracovię. W tym sezonie, tylko te dwa zespoły z Małopolski uczestniczą w walce o mistrzowską koronę. Po 10 rozegranych meczach wyżej - na trzecim miejscu w ligowej tabeli znajdują się krakowianie (21 pkt). Gospodarze zajmują 6 lokatę z dorobkiem 13 punktów. Oba zespoły stoczyły ostatnio bardzo zacięte mecze z mistrzem Polski Ciarko Sanok. Oświęcimianom brakowało 26 sekund, by pokonać rywali na ich lodowisku. Ostatecznie przegrali w rzutach karnych. "Pasy" na własnym lodzie uległy sanoczanom na 30 sekund przed końcem dogrywki. Te dwa, wspominane spotkania zapowiadają wielkie emocje na oświęcimskiej tafli. W pierwszym meczu między tymi zespołami, na lodowisku im Adama Rocha Kowalskiego w Krakowie Aksam Unia przegrała aż 0:8.

Dzisiaj oba zespoły grają w następujących zestawieniach:
Aksam Unia Oświęcim: M.Fikrt - S.Urbańczyk, A.Nikolov, S.Chomko, J.Różański, J.Rzeszutko - A Prokopczik, G.Piekarski, M.Jakubik, P.Tabacek, W.Wojtarowicz - T.Połącarz, M.Modrzejewski, M.Adamus, W.Stachura, G Łucznikow - P.Fiedor, T.Kwadrans, P.Valusiak, M.Jaros, D.Piotrowicz
Comarch Cracovia: R.Radziszewski - Ł.Sznotala, N.Besch, L.Laszkiewicz, D.Słąboń, D. Laszkiewicz - A.Kowalówka, P.Noworyta, M.Piotrowski, S.Kowalówka,R.Kostecki - J.Kłys, M.Dudas, J.Fojtik, P.Valcak, P.Kmiecik - S.Witowski, A.Zieliński, A.Chmielewski, Ł.Rutkowski, P.Ziętara

Aksam Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 4: 3 ( 1:3 , 0:0 , 3:0)
1' - 0:1 - Leszek Laszkiewicz
17' - 1:1 - Wojciech Stachura
18' - 1:2 - Damian Słaboń (5/4)
20' - 1:3 - Robert Kostecki
42' - 2:3 - Jarosław Różański (5/4)
44' - 3:3 - Sarhiej Chomko
47' - 4:3 - Jarosław Rzeszutko (5:4)

Pierwsza sytuacja w tym meczu dla gospodarzy, ale Jarosław Różański jeszcze nie nastawił dobrze celownika. W odpowiedzi - już w 54 sekundzie krakowianie obejmują prowadzenie w tym spotkaniu. Bramka zaliczona Leszkowi Laszkiewiczowi, który zagrywał krążek zza bramki. Ten odbił się od łyżwy któregoś z obrońców gospodarzy i wpadł do siatki bramki bronionej przed czeskiego bramkarza Unii. Kolejne akcje w tym meczu wymagają największego skupienia Michala Fikrta. Bramkarz Unii wychodzi zwycięsko z opresji w 3 i 7 minucie. Rafał Radziszewski też zaczyna pokazywać swoje nieprzeciętne umiejętności. Bramkarza Cracovii nie mogli pokonać ani Sarhiej Chomko, ani Jarosław Różański. W 12 minucie - pierwsze wykluczenie w tym meczu. Martin Dudas wędruje na dwie minuty na ławkę kar. Oświęcimianie nie wykorzystują tej sytuacji (choć bardzo dobry strzał Mariusza Jakubika broni znakomicie Rafał Radziszewski), a Michał Piotrowski w okresie gry w osłabieniu popisuje się indywidualną kontrą, jednak fatalnie ją kończy. Wojciech Stachura wykończył błyskawiczną kontrę gospodarzy, którzy wyszli w przewadze dwóch na jednego z własnej tercji. Środkowy trzeciego ataku oświęcimian podążył za nimi i wykorzystał dobre dogranie krązka przez Gleba Łucznkowa. Cracovia powraca na prowadzenie wykorzystując grę w przewadze już w 42 sekundzie tego okresu gry. Na ławce kar Grzegorz Piekarski, a przy bramce Damiana Słabonia asystował Leszek Laszkiewicz. Końcówka tercji zdecydowanie dla "Pasów". Trzeciego gola strzela Robert Kostecki, wykorzystując podanie Sebastiana Kowalówki. Liczba bramek spora, ale dobrego hokeja na lodzie w Oświęcimiu niewiele.

Rozpoczęta druga tercja. Gospodarze zaczęli w zdecydowanie żwawszym tempie, co wymusza taką samą reakcję "Pasów". 25' - Martin Dudas trafia w słupek w akcji, w której Cracovia atakowała trójką przeciwko jednemu obrońcy Unii. W grze oświęcimian za dużo jest chaosu, co uniemożliwia prowadzenie płynnych akcji. W końcu Aksam Unia zamyka na dłużej Comarch Cracovię w jej tercji obronnej. Zaczyna być nerwowo. W 28 minucie spięcie kilku zawodników po lewej ręce Radziszewskiego nie spowodowało jednak sędziowskiej reakcji. W 30 minucie najlepsza w tej tercji sytuacja dla gospodarzy, ale Peter Tabacek strzela prosto w Radziszewskiego. W odpowiedzi znakomita akcja zakończona strzałem Patrika Valcaka, ale krążek trafia w słupek. Wykluczenie Nicolasa Bescha. Oświęcimianie po raz drugi w tym meczu stają przed szansą gry w przewadze, a po chwili Martin Dudas dołączył do Bescha. Aksam Unia gra przez półtorej minuty pięciu na trzech. Bez efektu. Gospodarze zbyt wolno rozgrywali krążek, a z ich strzałami radził sobie bramkarz "Pasów". W ostatnich minutach II tercji sporo kar. Najpierw rzadka sytuacja na ligowych lodowiskach - równoczesna kara za nadmierną liczbę zawodników na lodzie! W konsekwencji gra 4/4, ale za chwilę znów Aksam Unia w przewadze. W drugiej tercji kibice w Oświęcimiu nie doczekali się goli.

W III tercji goście przez pierwsze półtorej minuty grać będą w osłabieniu. Na 8 sekund przed zakończeniem okresu gry w przewadze Unia zdobywa kontaktowego gola. Sposób na Rafała Radziszewskiego znalazł Jarosław Różański. Unia zwietrzyła szansę! Znów akcja Różańskiego, który tym razem znakomicie "obsłużył" Sarhieja Chomkę i Białorusin sprawia, że mecz zaczyna się na nowo! 46 minuta. Szósta kara mniejsza dla Comarch Cracovii. "Pasy" prowokują los. Besch na ławce (zarobił przy okazji 10 minut za niesportowe zachowanie) , a Aksam Unia szansę wykorzystuje błyskawicznie! Okazję wykorzystuje Jarosław Rzeszutko. Po dwóch tercjach wydawało się, że Cracovia kontroluje przebieg meczu w Oświęcimiu. Wystarczyło siedem minut, by wszystko uległo zmianie. Zimny prysznic podziałał na krakowian. Rzucili się do ataku i wreszcie są emocje. Wojciech Wojtarowicz mógł przesądzić o losach meczu, ale Radziszewski broni ramieniem. Trener Rudolf Rohaczek prosi o czas na 36" przed końcową syreną. Radziszewski zostaje w boksie. Michal Fikrt w roli głównej. DERBY MAŁOPOLSKI DLA AKSAM UNII OŚWIĘCIM!!!


0%
0%