|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Polska wioska na środku Pacyfiku

Niedawno wrócili do Krakowa: Ilona i Dariusz Zdziech. Ona – autorka pierwszej w Polsce książki kulinarnej opisującej smaki Nowej Zelandii – w Krakowie chce nam przybliżać tę kuchnię. On - od lat zafascynowany tym regionem, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, doktor historii, założyciel Towarzystwa Naukowego Australi, Nowej Zelandii i Oceanii stworzył projekt humanitarno-naukowy "Poland helps Poland". 14 tysięcy kilometrów od Krakowa leży wioska Poland. Na wyspie Kiritimati – jednej z 33 wysp tego państwa. W wiosce żyje 400 mieszkańców. Jest też kościół pod wezwaniem polskiego świętego Stanisława Kostki. Podróżnicy są gośćmi programu "Przed hejanłem", którego gospodarzem jest Sylwia Paszkowska

Posłuchaj rozmowy w programie "Przed hejnałem"

fot. Dariusz Zdziech

Goście:
Ilona Zdziech – autorka pierwszej książki kulinarnej opisującej smaki Nowej Zelandii, zafascynowana kuchnią Australii i Oceanii. Szef kuchni restuaracji Ambasada Pacyfiku.
Dr Dariusz Zdziech, od lat zafascynowany tym regionem, historyk, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego i założyciel Towarzystwa Naukowego Australii, Nowej Zelandii i Oceanii,  stworzył projekt humanitarno-naukowy "Poland helps Poland".

- Co to za Polska leżąca na Pacyfiku?

Dr Dariusz Zdziech: Polska leży w kraju Kiribati, gdzieś pośrodku Pacyfiku, między Hawajami a Fidżi. Na Wyspie Bożego Narodzenia leży malutka wioska i nazywa się Poland.


- Jak Pan tam trafił?

Dr Dariusz Zdziech: Zajmuję się badaniem historii Pacyfiku. Podczas studiów doktoranckich trafiłem na tę wioskę. Po studiach pracowałem w Ambasadzie Nowej Zelandii. Wtedy przypomniałem sobie o Poland i zacząłem szukać informacji o niej. Na świecie jest bardzo mało informacji o niej, w Polsce również. Ze zebranych środków pojechałem tam i mieszkałem przez tydzień w Poland. Choć jest tam biednie, bo za łazienkę służyły mi chusteczki nawilżające, to jest to miejsce cudowne, nieskalane Zachodem. To największy atol koralowy na świecie.


- Bogato tam nie jest.

Dr Dariusz Zdziech: Bieda tam aż piszczy. Na Kiritimati nie ma polskich misjonarzy.


- Ale jest kościół z polskim patronem.

Dr Dariusz Zdziech: Tak, jest kościół pw św Stanisława. Chodzi prawdopodobnie o Stanisława Kostkę - patrona młodzieży. 18 września tego roku zostanie skończony i lecę tam zobaczyć jak wyglądają obchody kolejnej rocznicy wybudowania Kościoła. 50% mieszkańców tej wioski to katolicy.


- Niedaleko tej wioski jest też Paryż, Londyn.

Dr Dariusz Zdziech: Był Paryż, ale się wyludnił, teraz kolej na Polskę. Staramy się więc wprowadzić projekt humanitarno-naukowy - "Poland helps Poland", żeby to Polska i Polacy pomogli zachować tamtą Polskę. Tej Polski tu jeszcze nie było, gdy tamta już istniała. Wszyscy myślą, że ginie przez zalanie oceanem, ale to nieprawda. Zachodnie Kiribati jest zagrożone przez ocean, wioski tam są zalewane. W Poland to nie jest problemem, jest problem z pracą. Młodzi stamtąd uciekają, ludzie emigrują. Nie ma lekarza, księdza, inżynierów.


- Turystyki tam nie ma. Z jednej strony to dobrze, bo to dzika wyspa, ale nie ma też pieniędzy.

Dr Dariusz Zdziech: W samej wiosce nie ma miejsca na noclegi. Nie ma też wody - jest tam susza, bo na przykład pół roku nie pada deszcz. Nie ma skąd tej wody brać, bo nie ma rzek. Cała wyspa liczy 6 tys mieszkańców, a tylko 400 osób mieszka w Poland. Może w 2018 uda się w Poland wybudować Dom Polski - miejsce spotkań mieszkańców, ale i biuro dla wójta, policjanta, miejsce dla turystów. Stworzy to nowe miejsca pracy dla mieszkańców.


- A skąd brać wodę - turysta chce się umyć.

Dr Dariusz Zdziech: Australijczycy wykopali studnię głębinową niedaleko tej wioski. To było ponad 25 lat temu, jednak wszystko się niszczy, nikt tego nie naprawia, więc wymaga ona modernizacji.


- Obiecaliśmy trochę historii. Skąd tam się wziął Poland?

Dr Dariusz Zdziech: - Krąży teoria o Stanisławie Pełczyńskim, polskim hydrauliku, który pracował na

amerykańskim statku  przeznaczonym do zbierał kokosy. Wg tej teorii Stanisław Naprawił sieć regacyjną w wiosce i w podziękowaniu mieszkańcy chcieli nazwać wioskę jego nazwiskiem, ale było za trudne.. Spytali o kraj pochodzenia i stąd Poland. Znalazłem też informację, że ksiądz  który wydzierżawił od Brytyjczyków tę wyspę, miał pracownika Malinowskiego, który był  zarządcą  na tej wyspie. To on mógł założyć tą osadę podczas I wojny światowej. Jednak czeka mnie jeszcze dużo badań na ten temat.


- Pani Ilona Zdziech przyniosła dzisiaj książkę kucharską "Kuchnia Nowej Zelandii". W restauracji Ambasada Pacyfiku, którą państwo prowadzą, można popróbować kuchni z różnych wysp na Pacyfiku.

Ilona Zdziech; Menu jest bardzo eklektyczne. Karta ma swoją objętość, więc musieliśmy niektóre potrawy wybrać. Musi być tuńczyk z Pacyfiku. Używamy oryginalnych produktów: olejów, mięs, produktów z kokosa, można u nas znaleźć nawet wódkę z Nowej Zelandii. Można sobie przypomnieć smaki podróży, ale i może to być punkt startu do podróży. Chcielibyśmy, by ten pobyt u nas, był inspiracją.


- Przynieśli państwo dzisiaj do studia zielone ciastko. My, kiedy widzimy coś zielonego na talerzu, to patrzymy na to nieufnie.

Ilona Zdziech: - Wolimy brązowy kolor na talerzu. Azja  i Pacyfik lubi kolory. Mają egzotyczne owoce i jadalne kwiaty egzotyczne, które są używane do dekoracji. Poza tym nie mają oporów do używania barwników. Na Hawajach popularny jest lód w kolorach tęczy, a nas by to odrzucało. Przyniesione do studia Ciasteczko było barwione i aromatyzowane naturalnie - liśćmi pandana - rośliny wyglądającej jak palma. To rodzaj wanilii dla Pacyfiku.

- W książce kucharskiej, którą pani wydała, znajdziemy wiele przepisów, które możemy wykonać w Polsce z produktów dostępnych w Polsce.

Ilona Zdziech: Wybrałam takie przepisy, których Nowozelandczycy używają na co dzień, ale i które moglibyśmy wykorzystać w Polsce. Zapomnieliśmy jak przygotowuje się jagnięcinę, a jest w Małopolsce zarejestrowana jagnięcina ojcowska i zakopiańska. W książce są wegetariańskie dania, fantastyczne deserki.


- Jak udaje się realizować projekt "Poland helps Poland", na jakim jesteście etapie?

Dr Dariusz Zdziech: Staramy się zarejestrować fundację, byśmy mogli być organizacją, która może zbierać fundusze dla wioski. Jadę w tym roku już po raz trzeci do wioski i zbieram najbardziej potrzebne elementy - np. tablet, do którego wgram naukę języka angielskiego, środki medyczne, a w przyszłym roku planujemy przewieźć cały kontener takich rzeczy. Każda firma z Polski może się tam zareklamować - nie musi dawać funduszy, wystarczy sprzęt, którym handluje.

 

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 1

Dariusz Zdziech

Czwartek, 20 sierpnia 2015, 11:56

Jeśli ktoś chciałby się z nami skontaktować podaje mój mail: dariusz_zdziech@op.pl lub poprostu proszę zajrzeć do Restauracji Ambasada Pacyfiku w ścisłym centrum Krakowa, ul. Na Gródku 4

Odpowiedz