|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Bogusław Sonik: "Rozgłos sprawy nielegalnego mięsa wymusił na Komisji Europejskiej działanie"

- To ostry krok ze strony Komisji Europejskiej - tak rozpoczynającą się w Polsce wizytę przedstawicieli Komisji komentował na antenie Radia Kraków europoseł PO Bogusław Sonik. Wizyta ma związek z informacjami ujawnionymi przez dziennikarzy, którzy pokazali proceder uboju i przerabiania na mięso chorych i padłych krów. "Zwykle Komisja zawierza służbom danego państwa. Jej przedstawiciele przyjeżdżają, by sprawdzić, czy polski system weterynaryjny gwarantuje wyeliminowanie takich przypadków. Mam nadzieję, że nie dojdzie do wstrzymania eksportu mięsa" - mówił poseł Sonik w porannej rozmowie Radia Kraków

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: M. Bartkowicz

Zapis rozmowy Jacka Bańki z europosłem PO, Bogusławem Sonikiem.

 

Ile punktów procentowych może zabrać Platformie Obywtaleskiej Wiosna Roberta Biedronia?

- Jak pokazuje doświadczenie w wyborach do Parlamentu Europejskiego, niewielkie partie w czasie kampanii potrafią osiągnąć próg 5% i wtedy biorą udział w podziale mandatów. Tak było z Unią Wolności, Samoobroną. To jest możliwe.

 

Robert Biedroń deklaruje, że idzie sam do wyborów. Beata Mazurek nazywa to początkiem bratobójczej walki w obozie opozycji. To dobra diagnoza tej sytuacji?

- Robert Biedroń dopiero tworzy partię. On mówił od początku, że wybory europejskie to będzie sprawdzian dla niego. W interesie wszystkich sił prodemokratycznych jest stanięcie w maju ramię w ramię. To daje szansę na wygraną. Da to też wiarę wyborcom, że jesienią jest możliwe odsunięcie PiS od władzy. Logika jest jednak inna. Lewica od ostatnich wyborów czuła się zagubiona, nieobecna w Sejmie. Sztandar lewicy podjął Biedroń z radykalnymi hasłami, mocnym programem socjalnym, który przebija PiS. Do tego mocny antyklerykalizm. On chce zgrupować wokół siebie takie środowiska.

 

Ta propozycja trafia w dzisiejsze nastroje społeczne?

- Jak patrzymy na życie społeczne, to jest tu pewna przestrzeń dla środowisk, które wzorują się na hasłach lewicy zachodnioeuropejskiej. To jest z opóźnieniem. Widzimy po partii Razem i innych środowiskach, że oni szukają swojego miejsca w polityce. Robert Biedroń daje taką ofertę. On był w SLD, Ruchu Palikota. Teraz przedstawia się jako nowy człowiek w polityce. On na pewno ma duże środki finansowe. To widać. Ma też nowy sposób budowania partii.

 

Mogą być decydujące te propozycje socjalne? Ponad 3200 podstawowej, najniższej pensji i 1600 złotych społecznej emerytury?

- Nie sądzę, żeby to był magnes na tych, którzy mają inny światopogląd. Nie zagłosują tylko dlatego na tę partię. To tylko zachęta, pokazanie, żeby szli z nami to będzie pięknie. Głównym nurtem w tym programie jest likwidacja funduszu kościelnego, dowolna aborcja. To ruch radykalnie lewicowy. Zobaczymy, na jakie może liczyć poparcie, poza wielkimi miastami.

 

PO buduje Koalicję Europejską. Poważnie zainteresowane tym jest SLD. Ta Koalicja została już nazwana koalicją dinozaurów. Panu będzie po drodze z takimi koalicjantami jak SLD?

- W tej chwili celem jest zmiana władzy w Polsce. Doświadczenie pokazuje, że taka zmiana dokonuje się przy urnach. Musi być taka siła wyborcza, która przeciwstawi się Zjednoczonej Prawicy. To musi być obóz demokratyczny, proeuropejski. Ta prezentacja Koalicji Europejskiej to był sygnał. Chcemy, żeby obok siebie stanęli wszyscy, którzy chcą silnej Polski w Europie.

 

Na konferencji zabrakło przedstawicieli PSL. Co z ludowcami, z którymi PO wchodzi w skład EPP?

- Zabrakło tylko Waldemara Pawlaka, jako byłego premiera. PSL deklarował, że biorą pod uwagę udział w Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego i jesienią. Władysław Kosiniak-Kamysz ma wewnętrzną opozycję. Marek Sawicki ma inny pogląd, ma też swoich zwolenników. Rozmowy trwają. Wybory samorządowe już pokazały, że warto iść razem. Wtedy jest szansa na wygraną.

 

Kto otworzy małopolsko-świętokrzyską listę do Parlamentu Europejskiego? Ewa Kopacz?

- Nie wiem. W tej chwili trwają rozmowy. Tak będzie do końca lutego. Potem będzie rozmowa o listach i okręgach. Zobaczymy w marcu. Z wywiadu Ewy Kopacz dowiedziałem się, że ktoś w jej imieniu rozważa start w tym okręgu, z którego pochodzi. Tu są dwa województwa – Małopolska i Świętokrzyskie. Ewa Kopacz jest ze świętorzyskiego.

 

Czyli to rozwiązanie nie jest wykluczone?

- Nic nie jest wykluczone do początku marca.

 

Teraz wybory do naszego parlamentu. Dziennik Gazeta Prawna donosi, że start do Senatu znowu rozważają samorządowcy. Kiedyś już była taka, niekoniecznie udana próba. Dzisiaj sytuacja jest inna. Była tragedia gdańska, wybory samorządowe. Ta inicjatywa ma jakąś szansę w wyborach do Senatu, w okręgach jednomandatowych?

- JOW-y są od dawna w Senacie. To jest odzwierciedlenie wyniku wyborczego do Sejmu. To się nie zmieni w ciągu kilku miesięcy. Jeśli samorządowcy by myśleli o zajęciu miejsca w Senacie, powinni negocjować miejsce na listach z Koalicją Obywatelską. Inaczej będą pojedyncze przypadki takie w Senacie.

 

Czyli po Koalicji Europejskiej byłaby taka kontynuacja z samorządowcami w wyborach do parlamentu krajowego?

- Ze wszystkimi siłami proobywatelskimi. Również z obywatelami, wyborcami, którzy nie są działaczami partyjnymi, ale deklarowaliby wolę uczestnictwa w życiu publicznym.

 

Dzisiaj do Polski przyjadą przedstawiciele Komisji Europejskiej, żeby zbadać sprawę nielegalnego uboju krów. Jaka jest procedura? Komisja bada i co dalej?

- To dosyć ostry krok Komisji. Zwykle Komisja zwierza służbom danego państwa. Tu sytuacja jest nadzwyczajna. Rynki zostały zalane niewielką ilością takiego mięsa. Komisja przyjedzie i sprawdzi, czy nasz system doprowadzi do wyeliminowania tego. Najgorsza sankcją jest wstrzymanie eksportu. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Za mało mówimy o służbach weterynaryjnych. One są obciążone, niedofinansowane. Trzeba znaleźć sposób, żeby było tu lepiej.

 

Powiedział pan, że zwykle Komisja zawierza krajom Wspólnoty. Dlaczego teraz nie zadziałała ta reguła?

- Proszę zobaczyć na skalę niepokoju w kilku krajach. We Francji są wywieszki w sklepach mięsnych, które ostrzegają przed kupnem mięsa z Polski. Trzeba to zatrzymać. To katastrofa dla naszego rolnictwa. Rozgłos tej sprawy wymusił na Komisji takie działanie. Oni chcą mieć szybką wiedzę, czy to wybryk jednej ubojni.

 

To dotknie nie tylko handlu polskim mięsem, ale ogólnie handlu produktami spożywczymi?

- Nie sądzę. Może poza Czechami. Tam od lat jest taka kampania przeciwko naszemu przemysłowi spożywczemu.

18%
82%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 41

Ainenkiel

Piątek, 8 lutego 2019, 13:22

Tenże poseł nie zna geografii Polski i podziału administracyjnego. Jaki poseł taka znajomość geografii. Panie pośle! Szydłowiec to miasto w południowej części województwa mazowieckiego, siedziba władz powiatu i gminy miejsko-wiejskiej. Niech się może wypowie Pani Kopacz skąd chce być kandydatem w wyborach do parlamentu europejskiego. Panu to jakoś nie wypada się wypowiadać w tej sprawie a przez nieznajomość geografii Polski wprowadza Pan w błąd słuchaczy Radia Kraków.

Odpowiedz

Ainenkiel

Piątek, 8 lutego 2019, 13:06

Tenże poseł nie zna geografii Polski i podziału administracyjnego. Jaki poseł taka znajomość geografii. Panie pośle! Szydłowiec to miasto w południowej części województwa mazowieckiego, siedziba władz powiatu i gminy miejsko-wiejskiej. Niech się może wypowie Pani Kopacz skąd chce być kandydatem w wyborach do parlamentu europejskiego. Panu to jakoś nie wypada się wypowiadać w tej sprawie a przez nieznajomość geografii Polski wprowadza Pan w błąd słuchaczy Radia Kraków.

Odpowiedz

zorro

Wtorek, 5 lutego 2019, 16:50

Chór miłośników klamczuchy? Wreszcie ktoś nazwał wszystko po imieniu. Szacunek dla tych ludzi

Odpowiedz

Wtorek, 5 lutego 2019, 15:45

Wynik Sonika jak zwykle: 4/5 przeciw

Odpowiedz

jamci

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 17:24

I po co te spory, skoro naród chory? Wszak przez ostatnie 2 wieki tylko ok. 50 lat mieliśmy w miarę normalną(?) państwowość. Bądźmy mądrzejsi niż nasi przodkowie w XVII i XVIII wieku. Ot, takie wołanie na puszczy...

Odpowiedz

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 15:29

No właśnie tu zoolog, tam Ogórek jeszcze dinozaury a do tego Krysieńka i mamy cyrk ;)

Odpowiedz

anatom

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 13:08

@W obronie dziennikarzy :)

Jesteś pewny, że twarzą?

Odpowiedz

Baba

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 13:07

@mizeria

No tak, bo gdyby to był samochód kodziarza to byłaby już dewastacja a tak to to tylko taki słuszny protest, (btw. ciekawe, że na tych protestach ciągle gęby te same, pewnie taka praca dorywcza).

Odpowiedz

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 13:06

@W obronie dziennikarzy :)

Jakie wykształcenie ma p. Olejnik podobno "gwiazda" dziennikarstwa? Zootechnik.

Odpowiedz

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 12:47

@W obronie dziennikarzy :)

Jeżeli jesteś inżynierem sanitarnym z wykształcenia, ale pracujesz w radiu, to jesteś dziennikarzem, a nie kanalizatorem. Przynależność partyjna to coś bardzo płynnego w polskich warunkach. Można być na przykład twarzą PiS, a później PO jak Sikorski, czy Kluzik-Rostkowska. Życie.

Odpowiedz

W obronie dziennikarzy :)

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 12:39

Pani Ogórek nie jest dziennikarką, jest doktorem historii. Słysząc hasła precz z lewakami dziwi mnie fakt że ta pani raz jest twarzą SLD a później PISu.

Odpowiedz

mizeria

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 12:26

@logika lewaka

Jak widać samoprzylepne karteczki to dla niektórych dewastacja samochodu. No cóż, dyskusja więc nie ma sensu. A co do walorów umysłowych - niestety wiele osób, które w dzisiejszych czasach zdobyło doktoraty, przed wojną nie byłoby w stanie zdać matury. To co sobą reprezentuje ta pani słychać w jej każdej wypowiedzi. Jeśli tego nie widzisz, to...

Odpowiedz

logika lewaka

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 11:55

@mizeria

Posłuchaj uważnie co tam było wykrzyczane i nie spłycaj problemu. Samochód został porysowany i obklejony. Samo wydarzenie było agresywną napaścią. Co do walorów umysłowych, to pani Ogórek posiada tytuł doktora, więc daruj sobie swoje sugestie. Dość już tej agresji! Koniec z folgowaniem osobom, które nie potrafią żyć w cywilizowanym społeczeństwie! Dość chamstwa.

Odpowiedz

Ja cię nie mogę

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 11:43

@jurny Stefan

Ale to nie było do mnie, nie udawaj, że nie rozumiesz. Zrozumieli chyba wszyscy oprócz ciebie.

Odpowiedz

mizeria

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 11:41

@logika lewaka

Kłamczucha to nie inwektywa, nikt na nikogo nie pluł, ani niczego nie rysował, co widać wyraźnie na filmie. Ta pani - najpierw gorliwa zwolenniczka SLD, a następnie PIS, nie została zatrudniona przez te partie ze względu na walory umysłowe. I nie nazywaj mnie lewakiem, bo nie rozumiesz tego słowa. Nigdy nie głosowałem na komuchów i z prawej i lewej strony. A teraz, lewaki uważajcie, bo Biedroń przebił wasze obietnice i już nie centrum wam zagraża. Macie z Biedroniem ten sam roszczeniowy elektorat... Będzie zabawnie.

Odpowiedz

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 11:40

@internet nie jest anonimowy

Tylko twoje 5. Serio!

Odpowiedz

internet nie jest anonimowy

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 11:35

Pytanie do moderatora RK - ile z tych komentarzy poniżej wyszło z tego samego adresu IP? Serio pytam.

Odpowiedz

jurny Stefan

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 11:24

@Ja cię nie mogę

Radio Kraków prosiło cię już, żebyś nie obrażał innych i nie przeszkadzał w pracy. Za trudne to jest dla ciebie? Musiałeś co 2 minuty wypluć swój kodziarski jad?

Odpowiedz

QBit

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 11:18

Nudne to co Pan prawi. Bardzo przewidywalne. Zero inwencji. Nie korzysta Pan z pomocy rządowego programu wsparcia innowacyjności? To błąd.

Odpowiedz

xxx

Poniedziałek, 4 lutego 2019, 11:09

Trudno w to uwierzyć, ale Bogusław Sonik był kiedyś przyzwoitym człowiekiem.

Odpowiedz