|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Najgorsze przejście podziemne jakie było w Krakowie...

... to przejście podziemne pod Dworcem Płaszów. Nie wiem jednak, czy jest wciąż czynne - napisał słuchacz Radia Kraków Adam i przesłał zdjęcia.

Fot. słuchacz RK - Adam

"Uważam, że każda kobieta, która przejdzie tym przejściem wieczorną porą lub w nocy powinna dostać order za odwagę" - pisze p. Adam.

Zgadzają się z nim Państwo? A może macie swoje "ulubione" przejście? Czekamy na Wasze zdjęcia: 

 Tu możesz skorzystać z naszego formularza

Czekamy też na wiadomości na nr 500 202 323 i 4080

 

Przejścia podziemne w Krakowie do lamusa? Ten eksperyment przyniósł w Warszawie zaskakujące rezultaty, teraz czas na Kraków. Mowa o przejściach podziemnych dla pieszych, które w stolicy - w kilku miejscach - zyskały swoje naziemne odpowiedniki i natychmiast opustoszały. Warszawscy urzędnicy myślą teraz nad nowym zastosowaniem dla wyludnionych tuneli, a krakowscy - przygotowują się do podobnej operacji pod Wawelem. CZYTAJ

83%
17%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 8

Damian

Wtorek, 21 marca 2017, 20:02

@katjaa

Niesamowite jak ludzie potrafią dostrzec piękno nawet w przejściu które inni uważają za straszne :) swoją drogą może też kiedyś tam zajrze bo nigdy tam nie byłem.

Odpowiedz

Wtorek, 21 marca 2017, 19:02

@katjaa

Jest zamkniete

Odpowiedz

emerytka

Wtorek, 21 marca 2017, 18:39

Pracowałam w Kablu i jak miało się coś do załatwienia na ul. Gromadzkiej to się tamtędy przechodziło. Ja zawsze biegiem, bo się bałam, że z przejeżdżającego pociągu coś na mnie spadnie lub skapnie ;)

Odpowiedz

Wtorek, 21 marca 2017, 15:08

Pamietam jak na jedną kobietę spłynęła masa nieczystości z mytych wagonów pasażerskich.

Odpowiedz

katjaa

Wtorek, 21 marca 2017, 08:53

Przejście to jak dla mnie było mega-klimatyczne... cudne po prostu, (w pogodny dzień) W słoneczny dzień było tam zachwycające światło przeświecające w przerwach między torami na powierzchni, Z jednej strony kamienny mur z naciekami i mchem, nad głową potężne pięknie skorodowane dwuteowniki z wielkimi śrubami - i metr wyżej na wyciągnięcie ręki kolosalne lokomotywy przejeżdżające nad głową, .. i ten charakterystyczny dworcowy zapach olejowanych drewnianych podkładów. Fakt - rury ciepłownicze średniej urody... ale reszta to niebanalny plener zdjęciowy... światło przeświecające z góry robi nieprawdopodobne wrażenie. Mnie to zawsze zachwycało w tamtym miejscu ..ale niestety chyba od czasu wybudowania estakady tramwajowej jest nieczynne... z ciekawości podjadę i sprawdzę, bo może jednak nadal działa - byłoby extra. :)

Odpowiedz

Pamiętam PRL

Wtorek, 21 marca 2017, 07:44

Zacznijmy od tego, że nie jest to żadne przejście podziemne, tylko kanał technologiczny ciepłociągu (nie można go było po prostu zakopać pod stacją kolejową, bo by była tragedia komunikacyjna w razie awarii i konieczności naprawy poprzez odkopanie), a ponieważ dzisiaj już nikt go nie pilnuje, stał się takim dzikim przejściem. Zresztą jak go budowali, to nikt nie miał potrzeby przechodzenia na drugą stronę.

Odpowiedz

Poniedziałek, 20 marca 2017, 16:24

Samochódy pod ziemie, piesi na powierzchnię!

Odpowiedz

Racer

Poniedziałek, 20 marca 2017, 16:11

Menele się ucieszą - im zawsze nóżek szkoda.

Odpowiedz