|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Urszula Wolak poleca: „Milczenie”

Martin Scorsese, zgłębiający temat chrześcijańskiej wiary w „Milczeniu”, stawia wiele arcytrudnych pytań, ale jego film nie przynosi na nie upragnionych odpowiedzi. Sens wiary (i wynikająca z niej konieczność ewangelizacji innowierców) pozostaje bowiem u Scorsese niezgłębiony, tak jakby był niemożliwy do intelektualnego ogarnięcia. Chrześcijańskie, oręże walki o nawrócenie bałwochwalców – w postaci języka, symboli czy oświeceniowych umysłów z zachodniej Europy – zawodzi w starciu z rdzennymi mieszkańcami XVII-wiecznej Japonii. „Na bagnie bowiem, nic nowego nie urośnie” – mówią bohaterowie filmu Scorsese. Ale czy rzeczywiście prawie trzygodzinny seans „Milczenia” doprowadza do podobnej konstatacji? Sam reżyser zadedykował przecież swoje dzieło wszystkim chrześcijanom żyjącym w Japonii i ich pasterzom. Ci ostatni są też głównymi bohaterami „Milczenia”.

fot: materiały prasowe

Młodzi i pełni żarliwej wiary jezuici – Sebastiao (Andrew Garfield) i Francisco (Adam Driver) wyruszają do Japonii na poszukiwanie zaginionego ojca Ferreiry (Liam Neeson), którego podejrzewa się o wyparcie się wiary i przejście na buddyzm. Kapłanom towarzyszy misja ewangelizacji za wszelką cenę. Warunki, z którymi przyjdzie im się zmierzyć, przejdą jednak ich najśmielsze oczekiwania. Będą świadkami niezawinionego cierpienia tubylców, zetkną się z bezmiarem biedy i bestialstwem walczących z chrześcijańską krucjatą. Wierzącym w Chrystusa odcina się tu głowy, pali na stosach, topi w oceanie i torturuje na wymyślne sposoby. Gdy w obliczu tragedii dotykającej wyznawców chrześcijaństwa Bóg milczy… wtedy pojawia się zwątpienie.

Czy wiara warta jest poświęcenia ludzkiego życia? Czy cierpienie innych nie jest wyłącznie ceną chwały jezuitów? Za co umierają nawróceni? Dla kogo? Po co? Co robić, gdy misja ewangelizacji brodzi po kolana w błocie i tarza się we krwi niewinnych? Poddać się, a może walczyć do końca i nie dać się złamać? I wreszcie kto wygrywa ten od wieków nierozstrzygnięty manichejski pojedynek? Ten, kto oddaje swoje życie w imię przekonań? Czy ten, kto wybiera spokój, wyrzekając się publicznie wiary, ale w głębi serca pozostaje chrześcijaninem? Litanię wątpliwości po seansie „Milczenia” można odmawiać bez końca nawet ze świadomością, że istotą chrześcijańskiej wiary jest dążenie do zbawienia przez złożenie ofiary.

„Milczenie” jest w tym sensie wyzwaniem rzuconym nie tylko kapłanom i wiernym, ale też i wątpiącym w istnienie Boga. To film, który z jednej strony daje nadzieję, z drugiej – brutalnie nas jej pozbawia: „Da się bowiem przenieść góry i rzeki, ale nie naturę człowieka”. To także opowieść o starciu dwóch kultur, z których żadna nie wychodzi zwycięsko.

 

 

 

(Urszula Wolak/ko)

100%
0%