|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

10 lat Dojrzałego Kina w Kinie Pod Baranami

“Dojrzałe kino, jak dojrzałe wino - to pełnia smaku!” - to hasło już od przeszło dekady towarzyszy krakowskim seniorom uczestniczącym w pokazach z cyklu Dojrzałe Kino. Przez ten czas uczestnicy zobaczyli łącznie 411 filmów! Mimo trudnego czasu wciąż spotykają się w środowe przedpołudnia w Kinie Pod Baranami, by wspólnie przeżywać filmowe emocje. O tym, jak rodziła się idea filmowych spotkań dla seniorów, kto na nie przychodzi i czy pandemia nie zaszkodziła temu niezwykłemu klubowi dyskusyjnemu, opowiada Maria Malatyńska - publicystka i krytyczka, która od samego początku prowadzi prelekcje i dyskusje Dojrzałego Kina.

Posłuchaj rozmowy Sylwii Paszkowskiej z Marią Malatyńską

Maria Malatyńska, fot. Kino Pod Baranami

Inspirowane działalnością dawnych Dyskusyjnych Klubów Filmowych wydarzenie cykliczne, gości w Kinie Pod Baranami co środę o godzinie 11.00. To właśnie wtedy na korytarzach zabytkowej kamienicy przy Rynku Głównym 27 rozlega się miły dla ucha gwar rozmów, a zżyci ze sobą uczestnicy pokazów witają się po tygodniowej przerwie.

W sali kinowej na widzów Dojrzałego Kina czeka Maria Malatyńska - znana krytyczka filmowa, wykładowczyni i publicystka, od lat będąca gospodynią spotkań w ramach cyklu. Wygłaszane przez nią prelekcje ułatwiają głębsze zrozumienie filmu, umieszczają go w szerszym kontekście i twórczości konkretnego reżysera. Na ekran w czasie Dojrzałego Kina trafiają zarówno zdobywcy prestiżowych nagród, najnowsze dzieła poważanych reżyserów jak i efekty twórczości młodych filmowców, znajdujących się dopiero na początku swojej kariery. W ostatnich tygodniach dojrzali widzowie zobaczyli m.in. islandzki komediodramat "Daleko od Reykjaviku", oparty na faktach debiut Jana Holoubka "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy" oraz film dokumentalny "Tony Halik", poświęcony słynnemu podróżnikowi. 

Fot. Kino Pod Baranami

Napisy końcowe filmu nie oznaczają końca emocji - po projekcji nadchodzi czas na ożywioną dyskusję. Widzowie dzielą się swoimi przemyśleniami, nawiązują do innych tekstów kultury, a czasami nawet spierają się ze sobą, prezentując diametralnie różne interpretacje. Maria Malatyńska, która przez 25 lat pracowała w krakowskiej PWST, zauważa: Widzowie Dojrzałego Kina wypowiadają się chętniej i pełniej niż studenci. Bywali w klubach filmowych, wiele pamiętają, mają się do czego odwołać. Rozmowy z naszymi widzami są więc ciekawe, ważne i zawsze bardzo mi się podobają. Ogromnie lubię tę część naszych spotkań.

Spotkania Dojrzałego Kina umila poczęstunek. Przy stole z kawą, herbatą i ciasteczkami widzowie kontynuują wymianę wrażeń i nawiązują nowe znajomości. Choć tymczasowo, ze względów bezpieczeństwa, ten element musiał zniknąć, cykl Dojrzałe Kino wciąż co środę obejmuje panowanie nad Kinem Pod Baranami. I z pewnością będzie robił to przez kolejne dekady! 

 

mat. prasowe/sp

Fot. Kino Pod Baranami

MARIA MALATYŃSKA:

Pamiętam pierwszą projekcję. Odbywała się w Sali Białej, najmniejszej, a widzów było niewielu, pewnie około 20. Schemat spotkania był od początku ten sam i taki jest do dziś: prelekcja (to ja), projekcja (zawsze to miał być i wciąż jest, najgłośniejszy i najciekawszy film tygodnia), dyskusja (wrażenia, sprawy około-filmowe, ciekawe spostrzeżenia). Wszystko z towarzyszeniem ciasteczek, kawy, herbaty. Stopniowo widownia stawała się coraz liczniejsza. Przenosiliśmy się... Sala Niebieska, Sala Czerwona. Potem Sala Czerwona z dodatkowymi rzędami, wreszcie i Sala Niebieska i Sala Czerwona razem i równocześnie. Ten złoty czas trwał niezmiennie przez wszystkie lata, zniszczył go dopiero Covid. Obecnie widownia zaczyna powoli wracać, i mamy nadzieję, że stopniowo wrócimy wszyscy. Przez lata wytworzyła się serdeczna bliskość między nami. Nie mamy karnetów ani legitymacji, ale działamy jak prawdziwy klub filmowy.

 

100%
0%