|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Kosmiczny Beethoven czyli Filharmonia Futura

Był to kosmos. Dosłownie i w przenośni. Dosłownie bo na ekranie pojawiły się wizualizacje w 3D, które sugerowały świat kosmiczny lub świat innych galaktyk i planet. W przenośni, bo czegoś takiego nikt się nie spodziewał. A zwłaszcza Beethoven, który choć był nowatorem i rozsadzał swoimi utworami skostniałe dla niego formy, to jednak w najśmielszych marzeniach nie sądził, że zabrzmi w mocnym elektrycznym brzmieniu i to bardzo przetworzony. W ten właśnie sposób programem zatytułowanym Beethoven Electric 3D Filharmonia Futura zainaugurowała 9 października w kinie Kijów.Centrum w Krakowie swój pierwszy regularny sezon artystyczny.

fot: Filharmonia Futura z Youtube

Kinową salę wypełniła tłumnie publiczność ciekawa wrażeń i wyposażona w okulary 3D. Bo rzeczywiście, tak jak reklamowali ten koncert organizatorzy, jeszcze czegoś takiego nie było: aby słuchać muzyki w okularach na nosie. Wizualizacje (za które odpowiadał  Fly Film i Kopaniszyn Studio) przyciągały, robiły wrażenie, zwłaszcza gdy przetworzony wizualnie dyrygent pojawiał się w filmowej przestrzeni. Nie jestem miłośnikiem gier komputerowych, nie fascynuje mnie świat awatarów, a jednak podobało mi się, bo ta przedziwna przestrzeń stworzona projekcją, od której może się zakręcić w głowie, pasowała do muzyki.

Choć wizualizacje wysuwały się na plan pierwszy jednak najważniejsza była muzyka. Krótko można powiedzieć, że dla mnie za mało Beethovena było w tym Beethovenie Electric 3D. Mikołaj Blajda autor scenariusza, reżyser tego widowiska i przede wszystkim aranżer zapowiadał, że Beethoven stanie się punktem wyjścia dla muzyków, do ich improwizacji, do stworzenia nowych utworów, których materią będą motywy i tematy z Beethovenowskich dzieł. I rzeczywiście słuchacze na pewno rozpoznali fragmenty z III Symfonii , a także z dwóch najsłynniejszych V i IX. Pojawiła się też Sonata Księżycowa a także Patetyczna oraz słynny motyw miniatury fortepianowej Dla Elizy. W koncercie tym jednak nie chodziło o to by odczytać Beethovena na nowo, lecz aby ten klasyk stał się inspiracją dla kompletnie innej muzyki, kompletnie innego brzmienia. Już skład zespołu daje pewien posmak tego, co można było usłyszeć : Dominik Wania - piano, Łukasz Adamczyk - bas, Sylwia Lorens - wokal, Maciej Recha - beatbox, Tarek Tafesh - gitara, Stanisław Słowiński - skrzypce elektryczne oraz  Zespół Smyczkowy Filharmonii Futura.  Beethoven posłużył tu zatem za melodystę, którego tak zwane „prymki” przetwarzali na swój sposób muzycy. A robili to bardzo sprawnie i ciekawie, nie raz zaskakując pomysłami. Dobrze się tego słuchało, choć było czasami bardzo głośno.

Filharmonia Futura zaskoczyła i zaciekawiła. Sprawiła też, że rozpoczęła się dyskusja na temat słowa filharmonia. Niektórzy uważają, że nazwa ta powinna być zastrzeżona dla instytucji muzycznych preferujących klasykę. Czy mają rację? Przecież słowo filharmonia pochodzi z greki, gdzie „phileo” znaczy miłuję, a „harmonia” ład. W muzyce, którą zaprezentowała Filharmonia Futura była, i miłość do muzyki i ład. Choć ten ład na pewno był innym porządkiem niż ten preferowany na co dzień w Filharmonii Krakowskiej, to przecież trudno odmówić mu piękna.

Piękno ma wiele odmian. Na szczęście.

Koncert Beethoven Electric 3D zostanie powtórzony 13 listopada. Warto się wybrać. Polecam!

 

 

75%
25%