|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Małopolska bez smogu – czas przestać truć!

Kolejna Otwarta Debata Radia Kraków na podsumowanie akcji Radia Kraków i Polskiego Alarmu Smogowego "Małopolska bez smogu".

Posłuchaj pierwszej części debaty

Fot. Marek Lasyk

Przez 6 tygodni w ramach akcji „Małopolska bez smogu” przenośne pyłomierze sprawdzały jakość powietrza w 9 gminach krakowskiego „obwarzanka”. Co pyłomierzowa akcja Radia Kraków i Polskiego Alarmu Smogowego uświadomiła władzom gmin sąsiadujących z Krakowem? Jaka będzie ich odpowiedź na zagrożenia związane z niską emisją? I wreszcie – jak przebiegają działania dotyczące poprawy jakości powietrza na terenie całej Małopolski?

Zobacz też: „Małopolska bez smogu”. Badamy jakość powietrza w krakowskim "obwarzanku"

O tym podczas kolejnej Otwartej Debaty Radia Kraków rozmawiali:

Wojciech Kozak - Wicemarszałek Małopolski

Witold Śmiałek - Doradca Prezydenta Miasta Krakowa ds. Jakości Powietrza

Ryszard Listwan - Zastępca Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska

Andrzej Guła - Polski Alarm Smogowy

Adam Twardowski - Wiceburmistrz Miasta i Gminy Niepołomice

Elżbieta Burtan, wójt Zabierzowa,

oraz wójtowie i burmistrzowie pozostałych gmin, w których prowadzone były pomiary jakości powietrza w ramach akcji Radia Kraków i PAS „Małopolska bez smogu”.

Całość debaty - ZOBACZ:

 

Podsumowanie akcji Radia Kraków i Polskiego Alarmu Smogowego. Co wynika z badań i czy jesteśmy mądrzejsi o jakąś wiedzę?

 

Andrzej Guła, PAS: Badania, którze przeprowadzaliśmy z Radiem Kraków i przy współpracy AGH potwierdzają coś, co było od dawna wiadome. W okolicach Krakowa powietrze też jest złe, bywa gorsze niż w samym Krakowie przy Alejach Trzech Wieszczów, gdzie notowane są najgorsze wyniki jakości powietrza. Żebyśmy mogli liczyć na realną poprawę norm powietrza, musimy zacząć działać w całym województwie. Także lekarze alarmują o katastrofalnych skutkach oddychania takim powietrzem. Epizody smogowe przyczyniają się do śmiertelności. Smog zbiera poważne żniwo w Małopolsce. Lekarze również apelują do władz województwa o przyjęcie uchwały antysmogowej dla całej Małopolski. Pomiary, które wykonaliśmy były przeprowadzane w różnych warunkach, nie chcemy porównywać poszczególnych gmin. Mamy jedną konkluzję: zanieczyszczenie powietrze było nieraz gorsze niż w Krakowie. Tam, gdzie mamy duże skupiska domów, tam mamy problem niskiej emisji, która jest głównym źródłem zanieczyszenia benzoalfapirenem, pyłem zawieszonym. Możemy jednak mówić o rekordach, tak było w Skale, gdzie jest duża liczba "emitorów", kominów.

Wojciech Kozak, wicemarszałek Małopolski: "Analizując program ochrony powietrza, zauważyliśmy, że jego realizacja osiągnęła zaledwie 8%. Dlaczego? Możemy się chwalić likwidacją pieców opalanych węglem, ale cały czas powstają kolejne kopciuchy. Zgadzam się z Andrzejem Gułą, ale będę uparcie podkreślał: każdy węgiel można spalić w każdych warunkach. Ale nie jesteśmy w stanie kontrolować spalania flotów i mułów. Wspomniane choroby. Małopolska jest liderem w występowaniu chorób nowotoworowych. Teraz robimy krok dalej. 1 lipca 2017 roku - koniec z kopciuchami! Każdy nowy obiekt oddawany do użytku musi mieć zainstalowany piec węglowy klasy 5".

Witold Śmiałek, doradca Prezydenta Miasta Krakowa ds. Jakości Powietrza: "Nie sądziłem, że różnica w jakości powietrza może być aż taka. Wniosek jest jeden. Jeżeli poza Krakowem nie zaczną się spore działania, które przynajmniej poprawią jakość palenisk, a byłoby idealnie, gdyby poprawiła się też jakość paliw, to być może efekt działalności władz Krakowa nie będzie tak odczuwalny, jakbyśmy chcieli".

Ryszard Listwan, zastępca Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska: "Wyniki nie są dla nas zaskoczeniem. Kilka lat temu rozpoczęliśmy działania wspólnie z samorządami, są to nowatorskie działania w skali Polski. Kraków robi bardzo dużo. Ale takich badań trzeba robić jak najwięcej. Nawet jeśli nie są one bardzo dokładne, to bardzo mobilizują społeczność".

Adam Twardowski, wiceburmistrz Niepołomic: "Przeżyliśmy wstrząs. Dowiedzieliśmy się czegoś nowego. Ta akcja Radia Kraków to był właściwie drugi wstrząs, pierwszy przeżyliśmy po raporcie WHO. Stacje pomiaru umieściliśmy z premedytacją przy domu kultury i przedszkolu w Podłężu, niedaleko strefy przemysłowej. Okazuje się, że codziennie po 17 normy były przekraczane nawet ośmiokrotnie".

Elżbieta Burtan, wójt Zabierzowa: "My też byliśmy zaskoczeni wynikami i też postawiliśmy pyłomierz w najgorszym miejscu Zabierzowa. Zaraz przy DK nr 79, gdzie jest ogromny ruch samochodowy. Poza tym postanowiliśmy postawić 23 pyłomierze w każdym sołectwie. Zobaczymy, jak będzie kształtować się sytuacja. Nasza gmina ma różne ukształtowania geograficzne. Ale to wcale nie znaczy, że nie będziemy nic w tym temacie robić".

Andrzej Guła, PAS: "Edukacja jest ważna, ale trzeba przyspieszyć działania antysmogowe. Realizacja w poszczególnych gminach jest na poziomie 1-2%. Obserwujemy stagnację. Za parę lat możemy być w takiej samej sytuacji jak dziś, a ratować nas będą jedynie ciepłe zimy. Teraz czas na działania systemowe, na przyjęcie uchwały antysmogowej dla województwa. Tu nie chodzi nawet o zakaz palenia węglem, a określenie jak mają być ogrzewane domy. Wymienimy ileś pieców, a kolejne kopciuchy wciąż będą montowane".

Wojciech Kozak, wicemarszałek Małopolski: "Nie tylko kwestia pieców. Trzeba też ograniczyć ruch samochodów. Spójrzmy na Paryż, który w czasie smogu wprowadza ograniczenia parzyste - nieparzyste. Są już poza wymianą pieców, zakaz opalania węglem istnieje. I to się sprawdza. W Krakowie jest ok. 470 tys. pojazdów i niestety ich średnia wieku to 14-17 lat. Zwracam się też do władz innych gmin w kwestii spalania odpadów. To też jest ogromny problem. Będę w styczniu procedował dwie uchwały: program ochrony powietrza, uchwałę antysmogową, jak również program gospodarki odpadami. Palimy byle czym i to jest całe nieszczęście. A jeśli chodzi o ograniczenia komunikacyjne to potrzebne są działania centralne".

Witold Śmiałek, doradca Prezydenta Miasta Krakowa ds. Jakości Powietrza: "Jeżeli tylko 15% złej emisji płynie od sąsiadów do Krakowa, a resztę tworzymy sami, to te 15% mniej uznalibyśmy za sukces. To 4 z 6 stacji notowałyby poniżej rocznej normy. Jeśli idzie o komunikację: w ścisłym centrum miasta wprowadzenie ograniczeń ruchu jest całkowicie zasadne".

Ryszard Listwan, zastępca Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska: "Każdy odpowiada za własne podwórko. W małych miejscowościach benzoalfapiren powstaje przy spalaniu w złych piecach złego paliwa. To domena małych miejscowości: Proszowic, Wadowic, Suchej Beskidzkiej. Potwierdzamy to w badaniach. Zakopane ma już określone działania. Patrzmy na swoje podwórko.

Elżbieta Burtan, wójt Zabierzowa: "My też składamy wnioski o dofinansowanie na wymianę pieców. Głównie po pieniądze sięga Kraków i gminy ościenne. Poza tym, środki są przeznaczane nie tylko na wymianę pieców, ale i na ścieżki rowerowe, parkingi P&R, termodernizacja".

Adam Twardowski, wiceburmistrz Niepołomic: "Uczymy się od Krakowa. Mieliśmy spotkanie ze strażnikami miejskimi, z wydziałem kształtowania środowiska. My też przeprowadzamy kontrole. Nasi mieszkańcy nie palą śmieci, a 94% z nich segreguje odpady. Wielkość odpadów w porównaniu zimy i lata, pokazuje, że one nie idą w powietrze. Co podkreślam to to, że uczymy mieszkańców, jak należy czysto palić. Nasze działania już są doceniane, choćby przez Rybnicki Alarm Smogowy.

Andrzej Guła, PAS: "Przeprowadziliśmy badania na próbie 1000 budynków w Małopolsce. Wyłania się jasny wniosek: 70% domów ogrzewanych jest starymi kopciuchami, w których można spalić wszystko. Tych urządzeń nie zmienimy z dnia na dzień. Jesteśmy świadomi, że to długotrwały proces. Mieszkańcy muszą mieć sygnały, do jakich standardów dążymy. Popatrzmy na Czechy. Żadne półśrodki nie przyniosą efekty. Będziemy wydawać setki milionów złotych, a czystego powietrza nie będzie. Nie zastąpimy regulacji metodami czystego ogrzewania, czy jak się to nazywa. Możemy zmniejszyć zadymienie, czasami istotnie, ale wtedy też zwiększy się emisja innych substancji, bo to proces niekontrolowany. Nie zrobimy z Syrenki Mercedesa. Chodzi nam o ewolucję, która wymaga procesu regulacyjnego". 

 

Komentarze przedstawicieli poszczególnych gmin. Jakie będą kolejne konkretne działania?


Paweł Miś, wójt Liszek: "Mieliśmy kontrolę WIOŚ, wyszło średnio. Nasza gmina bierze udział w programie Life, mamy też ekodoradcę. Skupiamy się na doraźnych działaniach, na edukacji i uświadamianiu ludzi. Coraz częściej zdarza się, że to mieszkańcy zwracają uwagę na to, czym palą ich sąsiedzi. Jest nam ciężej, bo nie mamy straży gminnej. Opieramy się na sygnałach mieszkańców. Zgadzam się co do wymiany pieców. Ale jeżeli sami mieszkańcy nie postawią na swoje zdrowie i swojej rodziny, to dalej środowisko będzie zanieczyszczane".

Bogusław Król, wójt Zielonek: "My już od jakiegoś czasu przeprowadzamy badania z PAS. Badania przeprowadza też AGH. Ze skali całego roku, warunków technicznych, pogody - będzie jakaś informacja. Będą też podsumowania badań pilotażowych z emisji komunikacyjnej. Pobieraliśmy też próbki z pieców. Emisja jest też na nowych osiedlach. Mówimy ciągle o kopciuchach. Przedsiębiorcy budowlani podgrzewają budowy byle czym. W Zielonkach jest teraz boom budowlany. Tam do kotłów idą ścinki drzewne, stare okna. My nie mamy działań kontrolnych. Edukacja mieszkańców też będzie dla nas sygnałem. Ważna jest też presja sąsiedzka. Na pewno powinniśmy jako kraj rozważyć ceny gazu. Może te miliony powinny iść na obniżenie cen gazu albo dopłaty do lepszego węgla. Ludzie zawsze będą oszczędni".

Piotr Piotrowski, wójt Mogilan: "Nie chcemy się chwalić, bo nie ma czym. Mogilany począwszy od Skawiny po Świątniki Górne usytuowane są na górze. Tam to powietrze wydawałoby się dobre, jednak nasza czujność nie jest mniejsza. Wójt Król wyjął mi jeden wniosek z ust: my płacimy za przesył gazu, jednakową cenę. Każdy z nas chciałby palić czysto i ekonimicznie. Ale mieszkańcy wybierają oszczędności i kupują najtańszy węgiel jaki jest na rynku. Zakażmy jego sprzedaży. Dopłaćmy do lepszego węgla lub do gazu. Czasem w budżecie rodzinnym brakuje pieniędzy na lepsze paliwo".

Paweł Knafel, burmistrz Słomnik: "Trzeba przejść do konkretów, to oczywiste. Faktem jest, że przystąpiliśmy do programu wymiany pieców. Kolejne badania nic nie wniosą. Jestem zwolennikiem edukacji, po to włączyłem się do programu Life i akcji Radia Kraków. To miał być wstrząs dla mieszkańców. Sytuacja jest tragiczna i każdy z nas musi podjąć określone działania. A nie przerzucajmy się tym, kto komu podrzuca złe powietrze. Gmina Słomniki jest liderem w budownictwie pasywnym i to polecamy wszystkim. Mamy ponad 20 obiektów komunalnych, które mają ekologiczne źródła ciepła. Oczywiście problem jest z budynkami indywidualnymi. Składami wnioski o dofinansowanie, ale dla nas są małe pieniądze. Mam zapisane dofinansowanie 400 tysięcy złotych, ale na wymianę czekają piece, a łączny koszt to 15 mln złotych. Dofinansowanie z Unii to akcencik. Następny krok to program gminny. Czy Kraków sobie prowadzi? Mam wątpliwości. Ale czy Małopolska sobie poradzi? Jesteśmy jedynym regionem, który walczy o czyste powietrze. Stąd apel do władz centralnych: certyfikowanie dopuszczalnych kotłów, certyfikowanie paliw, regulację taryf na energię gazową lub elektryczną".

Tadeusz Durłak, burmistrz Skały: "Zanotowaliśmy niechlubny rekord. Jedna sprawa to ukształtowanie, druga to pogoda, a trzecia to zabudowa. Przy ścisłej zabudowie, gdzie mieszka ponad 3 tysiące ludzi, tylko przy ogrzewaniu gazowym moglibyśmy trzymać się pewnych norm. Sprawa spalania śmieci to jedno, druga rzecz to edukacja. Różne są opinie co do spalania od góry. Przy braku możliwości wymiany pieców to jednak jedyna alternatywa. Będą przeprowadzane badania. My też stawiamy na termomodernizację, teraz wprowadzane to jest w szkołach i przedszkolach".

Józef Rysak, wójt Igołomii-Wawrzeńczyc: "Kilkudziesięcioletnie zaniedbania polityki gospodarczej nie uda się załatwić w ciągu kilku lat kosztem samorządów gminnych. Nie możemy tego sami udźwignąć. My jesteśmy gminą wiejską. Mamy trochę ponad 20 mln zł budżetu, a zacznijmy od tego, że nie wszędzie jest zrobiona kanalizacja. Gmina jest w 100% zgazyfikowana. W latach 90. kilkadziesiąt pieców była ogrzewana gazem, dziś mogę je policzyć na palcach jednej ręki. Dlaczego? Bo jest to ekonomicznie nieuzasadnione. Jeżeli nie będzie zachęty, nic nowego nie zdziałamy. To jednak nie zależy od samorządu gminnego i wojewódzkiego. Problem musi zostać rozwiązany na szczeblu rządowym".

Bogusław Król, wójt Zielonek: "Moja gmina jest podobna bogata, ale z opłat środowiskowych mamy rocznie 30 tysięcy. To są dwie wymiany pieców. Nie możemy porównywać się z Krakowem. Poza tym są duże opóźnienia w programie ze środków strukturalnych. Mamy koniec 2016 roku, a uszczegółowienia pojawiły się pod koniec listopada. Dopiero teraz zaczniemy kontaktować się z mieszkańcami, straciliśmy dwa lata z perspektywy 2014-2020". 

 

Komentarz do wypowiedzi przedstawicieli gmin:


Wojciech Kozak, wicemarszałek Małopolski: "Wielokrotnie to powtarzam i skorzystam z okazji przy spotkaniu ze włodarzami gmin. Zabudowa rozproszona jest wciąż bolączką i powoduje koszty. Narzekamy, że Kraków zabudowuje kanały przewietrzania, a w gminie Zielonki żyje 440 osób na kilometr kwadratowy. Jeżeli gmina nie zrobi kanałów przewietrzania, to będzie tylko gorzej. Jeśli idzie o wartość kaloryczną czy opałową węgla. Świadectwo węgla powinno być wywieszane, a kopalnie powinny być dotowane, za spełnianie warunków. Będę też polemizował z burmistrzem Niepołomic. Jedni segregują odpady, inni je kradną i spalają".

Andrzej Guła, PAS: "W dyskusji padła sugestia, że powinniśmy znać źródła zanieczyszczeń. My już to wiemy. Udział transportu jest niewielki. Głównym problemem są piece. Możemy w nieskończoność zastanawiać się kto truje nas bardziej, czy gmina obok, czy może Śląsk. Niektórzy wójtowie powiedzieli, że edukacja ma znaczenie. Ja się z tym zgadzam. Budowanie świadomości jest ważne, ale kampania edukacji ma wspierać działania, a nie zastępować regulacji".

Witold Śmiałek, doradca Prezydenta Miasta Krakowa ds. Jakości Powietrza: "Widzę trzy obszary, które powinny gwarantować powodzenie operacji poprawy jakości powietrza. To gwarancja pieniędzy na wymianę pieców, praca nad świadomością lokalnych wspólnot i wsparcie lokalnych samorządów grupą przepisów wykonawczych na poziomie krajowym. Zaczynając od jakości paliw na składach, poprzez wycofanie pieców najniższej jakości ze sprzedaży po wzmocnienie uprawnień strażników miejskich czy kominiarzy - tak jak jest to w Niemczech".  

 


 

Partnerzy:

 

Patronat honorowy nad akcją objęło Ministerstwo Rozwoju

 

Akcja prowadzona we współpracy z gminami: Zielonki, Niepołomice, Liszki, Zabierzów, Mogilany, Wieliczka, Skała, Słomniki i Igołomia-Wawrzeńczyce.

56%
44%
WARTO ZOBACZYĆ
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 21

rust

Wtorek, 7 lutego 2017, 21:30

@sluchacz

W Krakowie odbiór żółtych worków - czyli z segregowanymi odpadami w okresie grzewczym spada o 2/3 mniej niż poza wymienionym okresem. Czyby tych plastikowych opakowań mniej eis zimą używało?

Odpowiedz

sluchacz

Wtorek, 31 stycznia 2017, 07:36

@Lidka

Przecież za śmieci płaci się podatek więc nie ma sensu ich palić, raczej jest to problem niskiej jakości paliw stałych które nie powinny być sprzedawane. A najlepiej obniżyć cenę gazu, ludzie chętnie przejdą na inne paliwo tylko musi być ich na to stać, zakazy nic nie dadzą bo Kto je wyegzekfuje

Odpowiedz

Te-sa

Wtorek, 31 stycznia 2017, 00:14

smog-piece, piece-smog., a czy ruch samochodowy nie przyczynia się w pewnym stopniu do zanieczyszczenia ? obecnie zdecydowanie więcej samochodów porusza się po krakowskich ulicach, niż dawniej, a gdyby tak pozwolić kierowcom jeździć za darmo komunikacją miejską przez cały rok ,to śmiem twierdzić iż spora grupa zostawiałaby swoje pojazdy w garażach , czy na parkingach bez potrzeby śledzenia - dzisiaj wolno, czy nie wolno jechać za darmo...może gra warta świeczki ?

Odpowiedz

Czwartek, 12 stycznia 2017, 19:18

Winnym smogu jest wiatr, ktory nie wial przez ostatni tydzien. I to z wiatrem trzeba cos zrobic

Odpowiedz

Lidka

Wtorek, 3 stycznia 2017, 22:04

Nic z tego nie będzie, ludzie chcą ogrzewać tanio i chcą palić swoje śmieci, żeby nie płacić za wywóz. Tak było, jest i będzie na naszej wsi.

Odpowiedz

lewak

Sobota, 31 grudnia 2016, 12:41

@elkonrado

Bardzo dobre pomysly. Tyle ze nie zostana wprowadzone. Niestety.

Odpowiedz

elkonrado

Czwartek, 29 grudnia 2016, 13:20

efekt przepisów o piecach 5 klasy w nowych budynkach będzie widoczny może za 150 lat, to jest działanie nie mające symptomów efektywności. smog jest tu i teraz i potrzebne są działania adekwatne do tej konkluzji tj. konkretnie zamykanie ulic dla ruchu samochodowego po przekroczeniu norm, zamykanie zakładów przemysłowych, nakaz ograniczenia palenia w piecach węglowych np. w dni parzyste mieszkańcom parzystych numerów, w nieparzyste pozostałym.... lub wprowadzenie opłaty ekologicznej dla każdego kto korzysta z pieca nieekologicznego typu. to może i jest mocne, ale szybko by zachęciło do wymiany ogrzewania na bardziej ekologiczne, inaczej niż zmieniając stopień opłacalności się tego problemu nie da rozwiązać. a kiedy miasto dotuje oraz wspiera rozbudowę wysokoemisyjnych fabryk i trucicieli to można sobie całą tą walkę ze smogiem w d... wsadzić

Odpowiedz

smog

Środa, 21 grudnia 2016, 21:16

Nie ludźcie sie ludzie. Smog jaki byl taki bedzie dale. A może nawet i wiekszy. Tu jest Polska.

Odpowiedz

ab

Niedziela, 18 grudnia 2016, 15:16

@Pucek

Czyli pieniądze. To jest najwazniejsze. Przy okazji wigilii niech palacze smieciami nie zycza sobie zdrowia a pieniedzy.

Odpowiedz

oszolom

Sobota, 17 grudnia 2016, 22:14

@Edi Zabierzów

Nie stac mnie to moge truc i zabijac. Taki twoj sposob myslenia. Nieprawda, ludzi stac, tylko nie chca placic wiecej za ogrzewanie jezeli moga placic mniej. Nie wazne, że sasiad przez to choruje. Pieniadze a nie zdrowie. Smog dzis ogromny. Truciciele wygrywaja.

Odpowiedz

krakus

Sobota, 17 grudnia 2016, 18:02

@lolo

Ale brednie, jak kogoś stać na mieszkanie za 400 000 to nie jest biedny, bredzisz jak Komorowski. , jak już to powinno się zacząć od budowy mieszkań komunalnych dla zmniejszenia zlodziejskich cen deweloperow, no i co z tymi którzy mają domy od dawna a nie stać ich na remont?

Odpowiedz

lolo

Sobota, 17 grudnia 2016, 12:46

nalezy ograniczyc suburbanizacje i bieda zabudowe zagrodowea wokol krakowa! ceny mieszkan w krakowie z ogrzewaniem z sieci powinna byc tansza, tj. nalezy uwolniv dla deweloperow tereny pod zabudowe wielorodzinna na obrzezach krakowa przy stacjach szybkiej koleji aglomeracyjnej, jak Krakow Mydlniki, Krakow Business Park, Krakow Biezanow, Krakow Mistrzejowice, Krakow Batowice, Sidzina, tam powinny powstawac mieszkania w cenie 4500zl/m2 i ludzie biedni nie byliby zmuszeni do budowy domu na wsi i palenia w kopciuchu tylko mogliby za 400 tys. zl kupic przyzwoite mieszkanie 80m2 czyli porownywalnie z cena domku na wsi, bo teraz jakby ktos chcial mieszkanie kupic to go nie stac.

Odpowiedz

Edi Zabierzów

Czwartek, 15 grudnia 2016, 12:45

Andrzej Guła "Tu nie chodzi nawet o zakaz palenia węglem, a określenie jak mają być ogrzewane domy. Wymienimy ileś pieców, a kolejne kopciuchy wciąż będą montowane". Przecież od lat nie wydaje się zgody na piece węglowe dla nowo budowanych budynków. Pamiętam lata osiemdziesiąte, wszyscy ogrzewali domy gazem a teraz co drugi dom kopci. Dlaczego ? Bo ludzi nie stać na ogrzewanie gazem. Od nowego roku podobno mają być uwolnione ceny gazu.Dopiero będą jaja.

Odpowiedz

aaaabsolutnie

Środa, 14 grudnia 2016, 10:43

@Anna

Możesz zadzwonić na Policję, ale i tak nie przyjadą. Sprawdzałem. Co więcej, do palenia śmieci na czyjejś posesji nie chcieli przyjechać, a czarny dym szedł. Powyższa debata i stanowisko władz ( w tym Policji) utwierdza mnie w przekonaniu, że dalej będzie robione NIC. Dużo gadania. Wybory wkrótce. A narzędzia mają w ręku...

Odpowiedz

SMOGekspert

Środa, 14 grudnia 2016, 07:52

@Anna

Na wsi nie ma tego gdzie zgłosic - taka smutna prawda.

Odpowiedz

Anna

Wtorek, 13 grudnia 2016, 21:19

Palenie śmieci i trucie powietrza, którym oddychamy to przestępstwo. Gdzie to możnazgłosić na wsi ? Policja ? Sołtys ?

Odpowiedz

Jerry

Wtorek, 13 grudnia 2016, 21:17

Brawo dla Radia Kraków za tą akcję. Wójtowie i Burmistrzowie słabo. Wójt Zielonek OK, mówi konkretnie i już coś robi ske Wójt Zabuerzowa rozmemłana. Będzie ulotki robić i apelować. Do kogo ? Do pana, który mieszka na dworcu PKP i zbiera butelki plastkowe i pali ? I jemu podobnych... Chcę, żeby nie edukowała uświadomionych ale twardo broniła nas, mieszkańców przed przestępcami, którzy zatruwają nas i nasze rodziny. Gdzie w Zabierzowie można zgłosić jak widać z komina i czuć palony plastik ? Takie rzeczy od razu muszą wprowadzić. To bogata gmina, budżet kilkadziesiąt milionów. Takie kontrole od razu, a potem przez kolejne lata wymiana pieców na takie nowoczesne. Może dożyjemy

Odpowiedz

lewak

Wtorek, 13 grudnia 2016, 20:00

Ci co palą w piecach odpadami, żeby trochę oszczędzić, popełniają przestępstwo narażając na utratę zdrowia a nawet życia swoich sąsiadów. Sa zbrodniarzami. Tak to widze.

Odpowiedz

Pucek

Wtorek, 13 grudnia 2016, 19:57

Pani która chodzi po ludziach i prosi o niepalenie drewnem w kominku - to czym mają sąsiedzi tam palić? Nie dziwię się że krzywo na nią patrzą. Problem jest niesamowicie złożony i też kompleksowo trzeba sobie z nim radzić. Pierwsze - edukacja. Bez świadomości wśród ludzi, żadne działania nie pomogą. Drugie - szczebel lokalny. Dopłaty, kontrole i inne działania są konieczne żeby trochę przymusić/zachęcić ludzi do poprawiania jakości powietrza. Trzecie - szczebel krajowy. Należy się między innymi zastanowić jak obniżyć narzuty, podatki i inne akcyzy na węgiel dobrej jakości. Jeśli ludziom się opłaci palenie dobrej jakości paliwem w dobrym palenisku, będą to robić.

Odpowiedz

Beata

Wtorek, 13 grudnia 2016, 18:44

Zgadzam się z jednym: bez regulacji nie ruszymy dalej. Jeśli ludziom zostawimy dowolność, w 99 procentach zdecyduje ekonomia. A wiadomo, że kopciuchy najtańsze.

Odpowiedz