|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Betonowy Kraków w powieści kryminalnej

Gaja Grzegorzewska powraca w mocnej, mrocznej książce. Tropy prowadzą na Osiedle, czyli Kraków jakiego nie pokazujemy turystom.


Gaja Grzegorzewska
"Betonowy pałac"
Wydawnictwo Literackie 2014


Tytułowy betonowy pałac jest gdzieś w Krakowie. Każdy może sobie go umieścić w jednym z osiedli, którejś z betonowych pustyń. To tam koncentruje się akcja najnowszej książki Gai Grzegorzewskiej.
Tym razem jej główna bohaterka schodzi na drugi plan. Detektywka Julia Dobrowolska odgrywa ważną rolę w skomplikowanej intrydze, ale to Profesor, postać którą czytelnicy poznali w poprzedniej powieści Grzegorzewskiej, „Grób”, opowiada nową historię.
Zjawia się w Krakowie po kilkuletniej nieobecności i od razu zostaje uwikłany w miejscowe rozgrywki, którymi steruje Opiekun, szef mafii, poszukujący swojej żony. Młoda kobieta znikła, a Profesor ma ją odnaleźć. Propozycji nie do odrzucenia towarzyszy szantaż, brak sukcesu w poszukiwaniach żony Opiekuna życiem przypłaci właśnie Julia Dobrowolska, która Profesorowi jest bardzo bliska.
Gaja Grzegorzewska pozostaje wierna swojemu miastu, a Kraków po raz kolejny jest w jej powieści dżunglą pełną niebezpieczeństw, dziwnych miejsc, zupełnie nieturystycznych atrakcji. Sama Grzegorzewska określa się jako lokalna patriotka, choć na swoje miasto patrzy bardzo krytycznie. Ma dar słuchania i obserwacji, to widzi się w opisach i słyszy w dialogach. Jej bohaterowie mówią mocnym, często bardzo wulgarnym językiem, bo jak mówi autorka, tak właśnie porozumiewają się między sobą na przykład osiedlowi bandyci. „Chcę być wiarygodna w tym co tworzę” – podkreśla Grzegorzewska.
Autorka zapowiada dalszy ciąg historii. Już w czasie pisania „Betonowego pałacu” wiedziała, że nie zmieści wszystkich pomysłów. „Będzie dla nich miejsce w drugiej i trzeciej części” – mówi w rozmowie z Radiem Kraków, nie zdradzając jednak szczegółów, ujawniając jedynie, że m.in. zainspirowały ją nowohuckie schrony.
Mocna proza, prowokacyjny język, Gaja Grzegorzewska realizuje wyznaczony plan.
Fragmentów „Betonowego pałacu” słuchamy w Nocnych Delikatesach w Radiu Kraków w brawurowej interpretacji Artura Dziurmana.


0%
0%