|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Niepodlegli w reportażu

Reportaże i audycje dokumentalne poruszające trudne i ważne tematy dotyczące naszej historii najnowszej nie powstają wyłącznie z okazji rocznic czy jubileuszy. Oto kilkanaście audycji, których bohaterowie mogą być wzorem walki o niepodległość Polski i tę osobistą, wewnętrzną, bez której nie ma prawdziwej Wolności. Znajdą tu Państwo opowieści o Lwowskich Orlętach, najmłodszym żołnierzu gen. Andersa, młodej dziewczynie z kontrwywiadu AK, której kości leżą na pustyni Kara-kum, ostatnim żyjącym członku Komendy Głównej AK, współzałożycielce "Solidarności" w Małopolsce i wiele innych historii zwykłych ludzi, którzy chcieli Wolności, Niezawisłości i nie godzili się na życie w kłamstwie. Historia to zbiór ludzkich losów - zapisanych m.in. w tych reportażach.

"Semper fidelis" - audycja Ewy Szkurłat

Fot. NAC, FMW, J. Bednarczyk

Walczyli dzielnie - z nadzieją przeciw nadziei. Walki polsko-ukraińskie o Lwów wybuchły 1 listopada 1918 roku. Ukraińcy, stanowiący wówczas znikomą mniejszość w mieście nad Pełtwią, występowali z roszczeniami do terytorium Galicji od Zbrucza aż do Sanu. W ich przekonaniu Lwów był ukraińskim miastem, a Polacy powinni odejść za San. Ponieważ dorośli przebywali na innych frontach - wciąż trwała pierwsza wojna światowa - w  obowiązku walki o wolność i niepodległość postanowili zastąpić ich najmłodsi mieszkańcy Lwowa. Organizowały się w oddziały, do których spontanicznie przyłączali się studenci, młodzi harcerze, gimnazjaliści i najmłodsi uczniowie, czyli słynne Orlęta Lwowskie. W audycji wykorzystano wyjątkowe, archiwalne nagrania  obrońców Lwowa oraz piosenki o małych orlętach. Komentarz historyczny - prof. Tomasz Gąsowski.    

Audycja powstała w 1998 roku.

"Taki jestem" - reportaż Ewy Szkurłat

Brygadier Józef Piłsudski i porucznik Bolesław Długoszowski-Wieniawa w lesie, w Zakopanem, fot. NAC

Gen. Bohdan Zieliński, pseud. "Tytus" wspomina zamach majowy 1926 roku, marszałka Piłsudskiego, przerwany nowicjat u kamedułów, służbę w czasie II wojny światowej w szeregach ZWZ i AK, ujawnienie się po wojnie, odmowę wstąpienia do Ludowego Wojska Polskiego, uwięzienie przez NKWD w 1949 roku, wieloletnie śledztwo i więzienie, dalsze swe losy w PRL. Mówi także o honorach odbieranych w niepodległej Polsce, m.in. o kontaktach z prezydentami Jaruzelskim i Wałęsą. Gen. Bohdanowi Zielińskiemu przyznano tytuł Małopolanina roku 1998.    

Reportaż powstał w 1999 roku.

"Kozaczek" - reportaż Ewy Szkurłat

Była piękna i dzielna. Działała w wywiadzie i chciała zostać śpiewaczką. Jej kości zasypał czarny piach pustyni Kara-kum.
Śpiew był dla niej życiem. Zostały po niej tylko ordery i strzępy informacji. Aleksandra Rajca była żołnierką krakowskiego ŻELBETU, członkiem wywiadu AK. Po wojnie chciała zostać śpiewaczką - NKWD wywiozło ją w rejon Krasnowodzka. Zmarła w sowieckim łagrze w 1945 roku, jej kości zasypał czarny piach pustyni Kara-kum. W 1947 roku na jej symboliczny pogrzeb do krakowskiego kościoła przyszły tłumy. Wspominamy żołnierzy wyklętych. Pamiętajmy również o "Kozaczku" - tyle jesteśmy jej winni.

"Słonko" - reportaż Ewy Szkurłat

dr K. FLizak

We wrześniu 1939 zamiast do szkoły poszedł z dorosłymi kopać rowy przeciwczołgowe… Jako dziesięciolatek był najmłodszym żołnierzem 2 Korpusu Polskiego gen. Andersa. Nie walczył pod Monte Cassino, bo choć nosił mundur, był za młody na to, aby stanąć na pierwszej linii  frontu. Szkolił amerykańskich żołnierzy i wyruszył na wojnę w Korei. Dziś często spotyka się z młodzieżą i opowiada o swoich niezwykłych losach.
Bohaterem reportażu jest dr Krzysztof Flizak. Reportaż został nagrodzony w 2011 roku przez Marszałka Senatu.

"Biało-czerwona" - reportaż Joanny Gąski i Ewy Szkurłat

fot.J. Bednarczyk

Widowisko 'Biało-czerwona" w reżyserii Jerzego Zonia, pokazane w Noc Teatrów przez Teatr KTO - to swoisty traktat o 100-leciu naszej niepodległości. Nasycone poezją, ale i tańcem, i dobrą piosenką. To multimedialne widowisko było dobrym pretekstem do refleksji nad polską historią. Wzięło w nim udział 60 wykonawców: aktorów, wokalistów, tancerzy i grupy rekonstrukcyjne. Przez historię ostatnich stu lat Polski poprowadzili widzów Krzysztof Jasiński - dyrektor Teatru STU i Olgierd Łukaszewicz. Poezję, songi i piosenki związane ze 100-leciem Niepodległości Polski przedstawili krakowscy aktorzy. Zgromadzeni na płycie Rynku Głównego w Krakowie widzowie żywo reagowali na teksty Cz. Miłosza  i J.Tuwima, dobrze bawili się również przy piosenkach, charakterystycznych dla kolejnych dekad naszej historii.

W widowisku Teatru KTO udział wzięli m.in. Marta Bizoń, Anna Dymna, Ewa Kaim, Dorota Segda, Rafał Dziwisz, Franciszek Muła, Adam Nawojczyk i Krzysztof Orzechowski. Teksty przygotował, opracował i napisał Bronisław Maj. Choreografię przygotował Jarosław Staniek. W reportażu znalazły się fragmenty spektakli: "Wielopole, wielopole ", 'Wyzwolenie" i "Dziady".

W audycji zostały wykorzystane nagrania bohaterów reportaży Ewy Szkurłat: generała Bohdana "Tytusa" Zielińskiego, prof. Tadeusza Kazimierczaka, dr Barbary Niemiec, Andrzeja Szkaradka, Mariana Banasia, Ryszarda Majdzika, Jana Franczyka, Aleksandra Kopacza, Roberta Kubicza i Włodzimierza Pietrusa. Reportaż nominowany do konkursu "W drodze do Niepodległej".

"Punkty zwrotne" - reportaż Ewy Szkurłat

Walczyła o wolność w Polsce i Stanach Zjednoczonych. Maria Sierotwińska-Rewicka zakładała Solidarność w Małopolsce, była internowana, a potem, z biletem w jedną stronę, wyjechała do Stanów. Tam również walczyła o wolność, bo razem z kalifornijską Polonią doprowadziła do zmiany poprawki do konstytucji USA. Przeforsowali potępienie Jałty i zostawienie Polski w radzieckiej strefie wpływów. To pasjonująca i dowcipna opowieść kobiety, która świadomie podjęła ryzyko i konsekwentnie dążyła do wolności słowa i poglądów. To dzięki takim cichym i upartym bohaterom doszło 4 czerwca 89' roku do wolnych wyborów.

Krakowianom znana jest również jako Muzia - bo tak podpisywała swoje artykuły, które ukazywały się w "Gońcu Małopolskim". Jak sama o sobie mówi - swoim życiorysem obdzieliłaby parę osób. Opowieść Marii Sierotwińskiej-Rewickiej to świadectwo naszej burzliwej historii, przykład trudnych wyborów i konsekwencji z nimi związanych. Reportaż z 2009 roku.

"Druga strona taśmy" - reportaż Magdy Kowalskiej i Ewy Szkurłat

fot.J. Bednarczyk

"Titanic" tonął, a oni nie byli tego świadomi... Młodzi ludzie znaleźli w hucie Sendzimira stare taśmy. Na jednym śladzie nagrano spotkanie komitetu fabrycznego, na drugiej spotkanie Solidarności. Jest rok 89', znane są już wyniki Okrągłego Stołu. Na taśmach są wypowiedzi ludzi, którzy boją się przyszłości, nie wiedzą co się stanie ze znanym im światem. Docieramy do uczestników tamtych wydarzeń i pytamy jak dalej potoczyło się ich życie. Z perspektywy czasu, taśmy znalezione w składziku huty, wiele mówią o mentalności ludzi w 1989 roku, którzy nie wierzyli, że zmiany już się dokonały, a znany im świat organizacji partyjnych i opozycyjnych już nie wróci.

Audycja z 2007 roku.

"Wolny eter" - reportaż Ewy Szkurłat

fot. J.Topolski

Ponad 30 lat temu w Warszawie w eter popłynęła zapowiedź: „Tu Radio Solidarność”. Była poprzedzona fragmentem okupacyjnej piosenki „Siekiera, motyka...” - zagranej na zwykłej fujarce. Ale to Kraków pierwszy zaistniał w wolnym eterze.

Nie wszyscy pamiętają, że w Nowej Hucie już w grudniu 1981 roku wyemitowano podczas strajku 6 albo 7 audycji. Były słyszalne w promieniu 5 km od Huty. Audycje nadawane były nieregularnie, a o terminach ich emisji informowały kolportowane wcześniej ulotki. SB nagrywała audycje na taśmy magnetofonowe, ale nie mogła namierzyć radiostacji, ponieważ zarówno czas emisji był krótki, jak również ta sama audycja nadawana była z różnych miejsc.

W reportażu "Wolny eter" udział wzięli: Jan Ciesielski, Leszek Jaranowski, Grzegorz Surdy, Rafał Marchewczyk i Wojciech Marchewczyk.

Reportaż z 2008 roku.
 

"Przewodnik" - reportaż Ewy Szkurłat

ks. K. Jancarz /bliskopolski.pl

Gdańsk miał ks. Jankowskiego, Warszawa - ks. Jerzego Popiełuszkę, a Kraków ks. Kazimierza Jancarza. W mistrzejowickiej parafii stworzył republikę wolności. Nie tylko podtrzymywał na duchu, ale również niósł pomoc. Wspierał internowanych, uwięzionych, założył uniwersytet robotniczy, aby przygotować ludzi do wolności. Ksiądz Kazimierz Jancarz odcisnął ślad na życiorysach wielu Krakowian.  Do Parafii w Mistrzejowicach przyciągał robotników, inteligencję, artystów i opozycjonistów. Mistrzejowice stały się dzięki niemu oazą wolności i ludzkiej solidarności. Realizował prawdziwą ideę solidarności - również tej międzyludzkiej...
Księdza Kazimierza Jancarza wspominali: Barbara Niemiec, Andrzej Dedo, ks.Tadeusz Isakowicz-Zalewski, Kazimierz Fugiel, Jan Franczyk, Andrzej Szkaradek i parafianie z Mistrzejowic. W audycji wykorzystano nagrania udostępnione Radiu Kraków przez Instytut Pamięci Narodowej.

Reportaż nagrany w 2005 roku.

"Strajk" - reportaż Ewy Szkurłat

z arch. FMW

W nocy z 4 na 5 maja 1988 władze brutalnie spacyfikowały strajk w Hucie im. Lenina. Oddziały ZOMO przy użyciu petard i granatów łzawiących wtargnęły na teren kombinatu. Strajkujący byli brutalnie bici pałkami i zmuszani do klękania przed milicjantami. ZOMO-wcy tej samej nocy włamywali się do mieszkań przywódców strajku. Protest obudził uśpione nadzieje i wyłonił nowych liderów.

W audycji udział wzięli: Stanisław Handzlik, Jan Ciesielski, Leszek Jaranowski, Stanisław Malara i ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. 

Reportaż z 2008 roku.  

 

"Zadymiarze" - reportaż Ewy Szkurłat

z arch. FMW

Byli najmłodszymi opozycjonistami PRL-u. Chcieli zmieniać świat i kamieniami walczyli o swoją wolność. W Federacji Młodzieży Walczącej znaleźli się licealiści i studenci - wielu z nich jest dziś znanymi politykami i dziennikarzami... Środowisko FMW Kraków/Nowa Huta objęło swym zasięgiem większość szkół średnich, docierało również na wyższe uczelnie. Prowadziło intensywną działalność wydawniczą. Oprócz książek i plakatów wydawali również znaczki czy kalendarze. Młodzieżowa Oficyna Fonograficzna wydawała kasety fonograficzne. Wspierali "dorosłą" opozycję, a w swoich działaniach byli bezkompromisowi. To opowieść o ludziach, którzy nie uznawali półśrodków i nie chcieli "dogadywać się" z komuną. W reportażu wystąpili: Katarzyna Kubisiowska, Aleksander Kopacz, Marcin Krzyżański ,Robert Kubicz, Grzegorz Lipiec i Włodzimierz Pietrus.

"Ujawnić prawdę - reportaż Ewy Szkurłat

Solidarność była  dla nich wielkim przeżyciem, dla niektórych wielkim niespełnieniem. Chcieli zakończyć sprawy niedokończone... Założyli grupę "Ujawnić prawdę", aby rozliczyć sie z przeszłością. Zamierzali ujawnić nazwiska donoszących na nich tajnych współpracowników. Barbara Niemiec, była działaczka podziemnej "Solidarności", jako jedna z pierwszych członków stowarzyszenia Ujawnić Prawdę otrzymała z IPN rozszyfrowane nazwiska TW.
W audycji wzięli udział: Barbara Niemiec, Andrzej Szkaradek, Marian Banaś, Ryszard Majdzik i Jan Franczyk.

Reportaż z 2005 roku.

"W drodze do domu" - reportaż Ewy Szkurłat

Za kilka miesięcy ukaże się książka poświęcona  grobom polskich Sybiraków w Afryce. Na terytorium Afryki Wschodniej trafiło prawie 20 tysięcy Polaków. Krakowscy historycy kilkakrotnie jechali do Afryki, aby odnowić tam polskie groby. M.in nad Jeziorem Wiktorii i u źródeł Nilu spoczywają Polacy, których ojcowie, mężowie i synowie wstąpili do Armii Andersa. Afryka była dla nich rajem. Po mrozach Syberii i głodzie jaki tam przeżyli, trafili do świetnie zorganizowanych obozów - miast z polskimi szkołami, podręcznikami, a nawet...harcerstwem. W polskich osadach w Afryce tętniło życie kulturalne - tworzyła je przecież elita intelektualna, która została wysiedlona ze wschodnich ziem II Rzeczpospolitej.
W audycji udział wzięłi : Anna Gęgotek, Zdzisław Momot, prof. Hubert Chudzio, Anna Hejczyk, Mariusz Solarz i Karol Suchocki z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Wspomnienia Polaków rozsianych w różnych częściach świata zostały zgromadzone i udostępnione w Centrum Dokumentacji Zsyłek i Wypędzeń w  Forcie Skotniki.
Harcerze i krakowscy historycy  wrócili z kolejnej wyprawy - tym razem do Zimbabwe. Misja „Harcerska Afryka 2018” rozpoczęła się pod koniec sierpnia, a impulsem do wyjazdu były obchody 100.rocznicy odzyskania niepodległości. To kolejna już wyprawa naukowców z  Centrum Dokumentacji Zsyłek, Wypędzeń i Przesiedleń do Afryki.  Kilka lat temu rozpoczęli akcję ratowania polskich grobów na cmentarzach w Kenii, Ugandzie, Tanzanii i Zambii.

"Branka" - reportaż Ewy Szkurłat

Armia, na podstawie list dostarczonych przez SB, powołała na ćwiczenia wojskowe w stanie wojennym prawie tysiąc siedmiuset działaczy Solidarności. Około stu dwudziestu opozycjonistów z Małopolski trafiło do jednostki w Czerwonym Borze. Tego miejsca nie było na oficjalnych mapach...
Specjalne Obozy Wojskowe powstały późną jesienią 1982 roku i były formą represji wobec ludzi „Solidarności”. Powołanymi  byli często ludzie powyżej 40. roku życia, chorzy. Ludowe Wojsko Polskie chciało ich złamać. Z zeznań świadków wynika, że zajęcia  trwały czasem 10 godzin dziennie. Zmuszano żołnierzy do wykonywania absurdalnych rozkazów – czołgania się w błocie, wygaszania pieców w namiotach przy temperaturze poniżej zera, marszobiegów, budowania dróg ze śniegu, wykopywania , a potem zasypywania rowów.  Zdarzały się przypadki przykładania żołnierzom pistoletów do głowy, grożenia śmiercią, wielogodzinnych apeli. Nadzór nad tymi „koloniami karnymi” sprawowali oficerowie WSW, w szczególności kontrwywiadu.
"Ludzie Lecha, powołani przez Wojciecha" przebywali w tych obozach trzy miesiące, ale na kartach poborowych, które im wręczano, nie określono daty końca ich pobytu w wojsku.
Prokurator Mieczysław Góra z Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, przy współpracy bydgoskiego IPN sformułował akt oskarżenia wobec twórców tzw. Specjalnych Obozów Wojskowych, w których w latach 1982-1983 prześladowano opozycjonistów z „Solidarności”. Akta sprawy liczą 70 tomów. Przesłuchano ponad 500 świadków. Śledztwo trwało 3 lata. Akt oskarżenia w sprawie trafił w marcu 2012 r. pierwotnie do Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie. Oskarżony został m.in. gen. Florian Siwicki (b. szef Sztabu Generalnego WP z lat 80.). W śledztwie żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy.
W listopadzie 2012 r. WSO uznał, że Siwicki jest zbyt chory, aby mógł być sądzony w tej sprawie i wyłączył go z procesu. Siwicki zmarł w marcu 2013 r. Sprawa potem trafiła do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, bo dwaj pozostali oskarżeni nie byli generałami wojska, lecz cywilnych służb specjalnych i jako tacy nie podlegają sądom wojskowym. W reportażu  wystąpili: Leszek  Jaranowski, Kazimierz Łapczyński, Adam  Siatka,Józef Matysiak, Władysław Kuś, Eugeniusz Trzuskot, ks. Władysław Palmowski i Zbigniew Gruca.
Fakt istnienia specjalnych obozów wojskowych został zauważony (dopiero!) w nowych zapisach  ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych. Poszkodowani będą mogli  starać się o  świadczenia pieniężne, jednorazowe wsparcie finansowe lub pomoc w zakupie  sprzętu rehabilitacyjnego, wózków inwalidzkich itd. Tak późne rozwiązanie sprawy dziwi - bo przecież ludzie wywodzący się z Solidarności od lat zasiadają we władzach wykonawczych i ustawodawczych. Zresztą warunki i wysokość  udzielenia pomocy izolowanym w Specjalnych Obozach Wojskowych, wydają się wielu z nich upokarzające.
Ustawa weszła w życie 31 sierpnia 2015 roku. Reportaż Ewy Szkurłat "Branka" został nominowany do fnału konkursu na Audycję Historyczną Roku organizowanego przez Instytut Pamieci Narodowej.

80%
20%