|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

W Helikonie - odnalezione nieznane, niepublikowane dotąd nagrania Zbigniewa Seiferta

W audycji Antka Krupy "Radiowy Jazz Club Helikon" rozmowa z Anetą Norek prezesem Fundacji im. Zbigniewa Seiferta oraz fragmenty archiwalnego wywiadu ze Zbigniewem Seifertem zarejestrowanym w 1978 r. Premiera w Radiu Kraków - posłuchajcie!

Posłuchaj

Zbigniew Seifert. Fot. dzięki uprzejmości Fundacji

Płyta „Variospheres: Live in Solothurn” to rejestracja koncertu, który odbył się (w ramach Swiss Jazz Days) 18 stycznia 1976 roku  w  szwajcarskim Solothurn. Variospheres to międzynarodowy zespół  Zbigniewa Seiferta, działający w dwóch składach: w jednym liderowi towarzyszył basista Adelhard Roidinger i perkusista Lala Kovacev, w drugim ( który zarejestrowano na  tej płycie) grali: belgijski pianista Michel Herr , niemiecki kontrabasista Hans Hartmann  oraz znamienity polski perkusista Janusz Stefański.

„Parę lat temu Janusz Stefański podarował mi płytę CD z muzyką kwartetu Zbigniewa Seiferta, na której widniał tylko jeden, enigmatyczny dość opis: „Variospheres, Solothurn, 1976”. Fundacja nie miała wówczas jeszcze planów wydawniczych, a Janusz nie opowiedział mi zbyt wiele na temat tego nagrania. Na przełomie 2016 i 2017 roku rozpoczęliśmy poszukiwanie „płyty matki” i dopiero pomoc Mica Oeschnera, austriackiego skrzypka, wielkiego fana Seiferta, doprowadziła nas do państwa Renate i Sixa Truttów oraz ich syna Daniela Trutta, którzy – jak się okazało – posiadają oryginał nagrania i wyrazili zgodę na wydanie tej płyty” – wyjaśnia genezę edycji tej szczególnej płyty  Aneta Norek-Skrycka, szefowa Fundacji im. Zbigniewa Seiferta.

W 1965 roku Zbigniew Seifert założył autorski kwartet wzorowany na klasycznym kwartecie Johna Coltrane’a. Dwa lata później, zadebiutował jako saksofonista altowy w zespole Tomasza Stańko. Będąc członkiem zespołu Tomasza Stańki (1969-73) grał swobodniejszą formę jazzu, jednocześnie stopniowo odchodził od saksofonu na rzecz skrzypiec. Ekspresyjna,  intensywna i technicznie bez zarzutu gra znakomicie odpowiadała formule zbliżonej do free-music obranej przez cały zespół. Współpraca ze Stańką nie przeszkodziła skrzypkowi w rozwijaniu własnych zamierzeń artystycznych. Realizując je w 1968 wystąpił we Wrocławiu na Jazzie nad Odrą prezentując autorski kwartet (Jan Gonciarczyk – kontrabas, Jan Jarczyk –fortepian i Janusz Stefański – perkusja).Sukces powtórzyli rok później zdobywając na tym festiwalu główną nagrodę zespołową, a Zbigniew Seifert  indywidualną. W 1969 roku skrzypek  wziął udział w węgierskim festiwalu jazzowym w Nagykoros i został uznany najlepszym instrumentalistą tej znaczącej imprezy. Swoje koncepcje nowej muzyki przez kolejne sezony realizował (do 1973) w kwintecie Tomasza Stańki. Mimo znacznego obciążenia pracą z wymagającym liderem nadal prowadził swój kwartet. To z tym zespołem zapraszany był na najważniejsze festiwale jazzowe w Europie. Największą popularność zdobył w RFN i najczęściej współpracował z zespołami koncertującymi w Niemczech: m.in. z grupami Alberta Mangelsdorffa, Joachima Kuhna, McCoy Tynerem, Chrisa Hinze’a, Charliego Mariano. Występował przede wszystkim lansując własny repertuar. To wtedy (obok licznych, innych tematów jazzowych) skomponował „Koncert na improwizujące skrzypce i orkiestrę symfoniczną”, który został nagrany dla  radiowej stacji NDR. Mimo sukcesów oraz dobrej pozycji na europejskim rynku jazzowym, dopiero w 1976 zdecydował się na nagranie pierwszego, autorskiego album „Man Of The Light”. Dopracowany i niezwykle nowatorski projekt przyniósł mu  uznanie krytyki i publiczności na całym świecie. Efektem tego było zaproszenie na koncerty i nagrania do USA. Muzyka Seiferta zainteresowała wybitnych twórców jazzu: w 1976 wystąpił na Monterey Jazz Festival w Kalifornii m.in. z legendarnym pianistą  grupy Modern Jazz Quartet -Johnem Lewisem; w  Nowym Jorku nawiązał współpracę z kultową grupą nowoczesnego jazzu, kwartetem Oregon. Przez cały czas pracował z przekonaniem, że do swoich projektów może pozyskać najwybitniejsze jazzowe indywidualności.

Zbigniew Seifert. Fot. dzięki uprzejmości Fundacji

Na koncertowym albumie „Variospheres: Live in Solothurn” znalazły się znane wcześniej  kompozycje Zbigniewa Seiferta, m.in.: „Man Of The Light”, „Way To Oasis”, „On The Farm” czy „Turbulent Plover” ale jest także ciekawy „The Sound Of Gold”  Michela Herra. Belgijski pianista i kompozytor wspomina tamtą sesję :” Granie w tak fantastycznym zespole było zaszczytem: cztery silne osobowości poświęciły wiele serca pięknej muzyce Seiferta. Wszyscy czuliśmy, że tworzymy coś wyjątkowego. Zachowałem wspaniałe wspomnienia z tego tournée. Pamięć o intensywnym graniu i przepięknej komunikacji między muzykami. A w moim przypadku dochodzi do tego jeszcze przekonanie, że dzieliłem scenę z prawdziwym mistrzem” . Janusz Stefański podkreślał z kolei, że „ muzyka Seiferta była mi bardzo bliska, a jego osobowość wywierała silny wpływ na wszystko, co graliśmy”.
Wydane przez Fundację im. Zbigniewa Seiferta albumy „Solo Violin” i „Variospheres: Live in Solothurn” to początek serii wydawniczej z archiwalnymi nagraniami wybitnego polskiego skrzypka. W serii tej znajdą się nie tylko tytuły doskonale znane, choć dawno już nieobecne na rynku wydawniczym (jak choćby wspomniany album „Solo Violin”), ale także materiały nigdy wcześniej nie publikowane. Zbigniew Seifert był jednym z niewielu muzyków, którzy budowali pomost pomiędzy muzyką klasyczną a swobodną realizacją jazzową. Ekspresyjna,  intensywna i technicznie bez zarzutu gra znakomicie odpowiadała formule wolnego stylu, jaki w jazzie preferował. Takie pojmowanie jazzu w pełni realizowało jego pragnienie, by “grać tak, jak Coltrane gdyby ten grał na skrzypcach”.

Zbigniew Seifert. Fot. dzięki uprzejmości Fundacji

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 0