|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Gen. Tadeusz Kutrzeba

Czy generał Tadeusz Kutrzeba mógł odwrócić bieg kampanii wrześniowej? Gdyby był to program sensacyjnego kanału w płatnej telewizji pewnie powiedziałbym, że tak. Ale jesteśmy w radiu publicznym - powiedzmy więc, że miał wszelkie szanse na to, aby wpłynąć na przebieg wydarzeń. Co zresztą uczynił. Czy gdyby zrobił to inaczej i wcześniej...? To zostawmy historykom do rozważań znacznie obszerniejszych niż formuła naszych spotkań. Tu wspomnimy go po prostu jako autora manewru, który napędził Niemcom solidnego stracha i przeszedł go historii pod nazwą "Bitwy nad Bzurą". Ale od początku...

Posłuchaj audycji

By anonimowy - http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=278668Instytut Polski im. Gen. Sikorskiego w Londyniecurrent image source [1], [2], Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2112651

Tadeusz Kutrzeba urodził się w Krakowie w roku 1886, a szlify oficerskie zdobywał w armii austro-węgierskiej. Do odrodzonego wojska polskiego wstąpił zaraz w listopadzie 1918 roku. Wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie której uczestniczył w operacjach dyneburskiej i kijowskiej oraz w pościgu za wojskami sowieckimi na grodzieńszczyźnie. W grudniu 1926 r. został zastępcą szefa Sztabu Generalnego. W marcu 1939 r. awansował do stopnia generała dywizji, kampanię wrześniową rozpoczął jako dowódca Armii "Poznań". 

I to właśnie Armia "Poznań" jakimś cudem niezauważona przez Niemców, którzy popędzili w kierunku Warszawy miała jedyną w swoim rodzaju szansę... Jak to możliwe, że Niemcy nie zauważyli na swoim skrzydle całej Armii? Po prostu sądzili, że Wielkopolska nie jest strategicznym rejonem obrony i Kutrzeba, jak inni, od dawna wycofuje się w kierunku stolicy. W ten sposób generał, już 3 września zauważył, że może uderzyć od północy, wraz z Armią "Pomorze", na niczego nie spodziewających się Niemców, zaciekle ścigających Armię "Łódź". Niestety - odpowiedź Naczelnego Wodza nie pozostawiała wątpliwości - wszyscy wycofują się do Warszawy. Na wymianie radiogramów zeszło do 6 września i kiedy Rydz- Śmigły wreszcie dał zgodę na ograniczony manewr, trzy bezcenne dni były już stracone.  Kolejne trzy stracono w oczekiwaniu aż Armia "Pomorze" zajmie pozycje do natarcia. 

Bitwa rozpoczęła się 9 września, atakiem na Stryków, na zupełnie zaskoczone oddziały niemieckiej 8 Armii odrzucając je na mniej więcej 20 kilometrów. Zmusiło to Wehrmacht do odwołania części sił z kierunku warszawskiego i rezygnacji z szybkiego marszu na polską Stolicę. Hitler przyznał później, że polski kontratak nad Bzurą przysporzył mu więcej problemów niż cała kampania francuska. Czy tak było naprawdę - nie wiemy, ale wiemy, że zorganizowanie przeciwdziałania zajęło Niemcom prawie tydzień. Po zakończeniu bitwy gen. Kutrzeba wraz z ocalałą częścią armii przebił się do Warszawy gdzie pozostał i walczył aż do kapitulacji.

Czy mogło być inaczej? Najlepiej ujął to sam generał Kutrzeba w swojej książce: "Wojna bez walnej bitwy", gdzie napisał: "przechodząc koło grobów poległych nad Bzurą żołnierzy polskich, niech ci, którzy kształcą się na przyszłych dowódców, wspomną, że leżą tu żołnierze, którzy starali się wykonać niewykonalny wówczas obowiązek obrony Polski".  

 

 

Andrzej Kukuczka

100%
0%