|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Wiesław Janczyk: "Różne prowokacje mogą być wpisane w scenariusze marszu"

- Będzie marsz rządowy pod auspicjami prezydenta Andrzeja Dudy. Marsz będzie chroniony odpowiednio. To dobra inicjatywa - mówił poranny gość Radia Kraków, sądecki poseł PiS Wiesław Janczyk. Jak zwrócił uwagę, dzięki zawarciu porozumienia kończącego protest policjantów, uda się zapewnić bezpieczeństwo zarówno rządowemu marszowi, jak i temu organizowanemu przez środowiska narodowców. O ile ten marsz się odbędzie. W czwartek Sad Okręgowy w Warszawie uchylił zakaz organizacji Marszu Niepodległości, który wydała prezydent Warszawy. Rzecznik Hanny Gronkiewicz-Waltz już zapowiedział odwołanie się od tej decyzji.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: arch. RK

Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłem PiS, Wiesławem Janczykiem.

 

Sąd uchylił wczoraj zakaz organizacji Marszu Niepodległości. Co zobaczymy w niedzielę w Warszawie? Dwa marsze? Jeden? Jak to będzie?

- Prezydent i premier podjęli decyzję o wyjściu naprzeciw oczekiwaniu społecznemu i manifestowaniu. Zapowiedzieli marsz rządowy, pod auspicjami prezydenta. Bezpieczeństwo marszu będzie w kategorii wysokich. To wychodzi też naprzeciw obawom osób, które chciałyby wziąć udział w marszu, ale zastanawiały się, czy będzie on dobrze zorganizowany i zabezpieczony. To dobra inicjatywa. Czy będą dwa marsze? To pytanie, czy rzecznik prezydent Warszawy się odwoła. Jak będą dwa marsze to w obecnej sytuacji i po zawarciu porozumienia ze związkami zawodowymi policji, oba marsze będą zabezpieczone tak, że przeżywanie radości będzie godne.

 

Czyli jest pan spokojny o bezpieczeństwo po porozumieniu z policjantami? Marsz państwowy organizuje dowództwo Garnizonu Warszawa. Pytanie pozostaje o ten drugi marsz, który miałby się rozpocząć godzinę wcześniej? Co powinny zrobić władze państwowe, żeby w ich obecności nie pojawiły się symbole znane z ubiegłorocznego Marszu Niepodległości? To nie będzie dobra sytuacja.

- Mamy świadomość tego, że różne prowokacje mogą być wpisane w scenariusze. Sądzę, że nikt nie jest w stanie zabezpieczyć takiego działania, żeby budowanie wizerunku medialnego tego wydarzenia było odpowiednie. Bierzemy po uwagę wystawienie takiego czy innego baneru, prowokacji fizycznej, utrwalenie tego i eksponowanie tego, jako materiał wiodącego. Trzeba patrzeć na całokształt takiego zdarzenia. Nie są to kategorie złamania konwencji, złamania zamiaru i dobrego, otwartego działania organizatorów. To manipulacje i migawki w mediach w kontekście incydentalnych zdarzeń. Tak należy to uznać. To dopisywanie tego do świętowania. Patrzymy na lata wcześniejsze. Te wydarzenia można było potraktować jako margines. Nadane zostały im jednak odpowiednie rangi, wbrew zamysłowi rozsądnych osób.

 

11 listopada to kulminacja całorocznych obchodów. Co nam zostanie po tych uroczystościach?

- Wspaniale, że to świętowaliśmy przez rok. Polacy zastanowili się gdzie jesteśmy, szukali odniesienia do wysiłku II RP, która podjęła walkę z biedą, bezrobociem, gdzie stworzono ramy dobrze działającego państwa. Ono powstawało na gruzach I wojny. To państwo mierzyło się z przeciwnościami ekonomicznymi. To przygotowało kolejne pokolenie do walki podczas II wojny. Jest odniesienie do dzisiaj. Jesteśmy na miarę oczekiwań pokoleń walczących i na miarę kontynuacji wielkich kart z historii Polski, przed okresem utraty niepodległości, Polski Piastów, Jagiellonów, państwa liczącego się w Europie i na świecie. Ta odpowiedź dzisiaj może być pozytywna. Zawsze może być niedosyt z określania samozadowolenia, ale dobre parametry wzrostu gospodarczego, rekordowo niskie bezrobocie, zatroskanie się o szersze grupy społeczne, wyrażenie solidarności w polityce rządu i wiele innych programów zaprezentowanych przy kampanii wyborczej pokazuje, że państwo się troszczy o obywateli. Dzisiaj rząd próbuje tworzyć perspektywę szybkiego rozwoju, który nawet w porównaniu z wiodącymi krajami UE musi być zauważony i uznany jako wiodący. Jest kwestia dopasowywania agencji ratingowych do zrealizowanych przez rząd faktów.

 

Agencje potwierdzają dobry stan naszej gospodarki...

- Tak samo Komisja Europejska podniosła wczoraj prognozę wzrostu PKB. To jest wyższe niż nasz rząd zakładał.

 

Sejm odrzuci dzisiaj obywatelski projekt znoszący obowiązek szczepień?

- Sądzę, że tak. Przypomnijmy, że stanowisko rządu było negatywne. Zostało to skierowane do komisji. Podkreślaliśmy, że projekty obywatelskie będą szanowane, nie będą trafiały do niszczarki, ze względu na trud, który towarzyszy zbieraniu podpisów i całej polemice. Nie zapominamy, że wiele osób ma wątpliwości co do szczepień. Oni opierają się na faktach, nieszczęściach. To ma charakter statystyczny, ale to dotkliwe osobiście. Szczepionki muszą być dobrze przygotowane, muszą spełniać normy. Akcja informacyjna ministra zdrowia w ostatnich dniach uzmysłowiła wielu osobom fakt zagrożeń. To rzutuje nie tylko na te same osoby, ale też na ich otoczenie. To nieodwracalne i groźne.

 

Nie było błędem kierowanie tego wniosku do dalszych prac, jakby się miała odbyć naukowa debata z antyszczepionkowcami?

- Jeśli błędem nazywamy dialog to na końcu trudno nam będzie działać jako mądre społeczeństwo, które rozmawia na argumenty. Dostarczenie większej ilości logicznych argumentów nie jest gorsze niż milczenie i schowanie sprawy pod dywan.

 

W czym upatruje pan klęskę kandydatki PiS w Nowym Sączu i triumf Ludomira Handzla?

- Dziękuję wyborcom. Frekwencja była dużo wyższa niż 4 lata temu. Dziękuję osobom głosującym na PiS. Mamy powody do zadowolenia w województwach. Mamy dużo mandatów. To ogromna skala. Wyliczenia tego, co działoby się dzisiaj w wyborach parlamentarnych pokazują, że PiS może liczyć na większość. To optymizm. Co do Nowego Sącza to dziękuję pani Mularczyk za aktywną postawę, determinację. Gratuluję Ludomirowi Handzlowi. Po 12 latach PiS niestety odda władzę. To martwi mnie jako pełnomocnika okręgu. Brakło jednomyślności środowiska w tym zakresie. Dzisiaj powstały konsekwencje braku jednomyślności co do działania i spersonalizowania oczekiwań społecznych. Było sporo ambitnych osób, które chciały zamanifestować swoją pozycję. Jako poseł nie mogę się gniewać, że ordynacja wyborcza w demokracji daje możliwość kandydowania i czyni beneficjentem każdego, kto chce wystąpić jako lokalny lider. W sensie politycznym, dla mojego ugrupowania jest moment refleksji i podsumowania. Trzeba określić techniczne wady kampanii.

 

Na tym wyborze nie straci Nowy Sącz? Kandydatka PiS mówiła, że to ona jest gwarantem inwestycji dla miasta.

- Rolą posłów jest to, żeby deklaracje rządu w czasie kampanii zostały dotrzymane. Będę o to zabiegał. Zapewniam sądeczan, że deklaracje zostaną wykonane. One były duże. To linia Podłęże-Piekiełko, Sądeczanka i wiele innych.

33%
67%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 10

Adam

Niedziela, 11 listopada 2018, 11:38

Nic tak nie szkodzi Polsce jak wy. Sojusz z faszystami który zobaczy znów cały świat.

Odpowiedz

Po trzykroć hańba

Sobota, 10 listopada 2018, 12:09

Wywiad już nieaktualny. Prezydent z premierem pójdą na czele nacjonalistów.

Odpowiedz

Obserwatorka

Piątek, 9 listopada 2018, 20:50

O jakich prowokacjach Pan mówi? co Pan sugeruje? Wybrykami Waszych ulubionych nacjonalistów chcecie obciążyć opozycję? Uważajcie, bo zabrniecie za daleko!

Odpowiedz

die Fahne hoch

Piątek, 9 listopada 2018, 10:24

Panie pośle, właśnie mija rocznica Kryształowej Nocy. Jakieś refleksje przed marszem?

Odpowiedz

doktor Google

Piątek, 9 listopada 2018, 10:22

@COX

200 lat naukowcy pracowali nad szczepionkami, 200 minut antyszczepionkowcy grzebią w internecie by zdobyć swoje mądrości.

Odpowiedz

COX

Piątek, 9 listopada 2018, 10:06

@doktor Google

Dyskusja?

Odpowiedz

Jack

Piątek, 9 listopada 2018, 09:55

Dlaczego nie było pytania, czy będą konsekwencję wobec pana Mularczyka, który w imię własnych ambicji wylansował kandydaturę żony. Ponosi całkowitą odpowiedzialność za porażkę w mieście!

Odpowiedz

doktor Google

Piątek, 9 listopada 2018, 09:37

@COX

Tekst - proszę poszukać w internecie- jest najlepszą recenzją twojego ekaboratu.

Odpowiedz

z ziemi polskiej do Wolski

Piątek, 9 listopada 2018, 09:35

Od stu lat było wiadomo kiedy wypadnie setna rocznica odzyskania niepodległości. Chyba można było zrobić coś, by godnie tę rocznicę uczcić, a nie cyrk z marszem, który zakończy się totalnym chaosem i mordobiciem. Idiotyczny pomysł że śpiewającymi ławeczkami, których nie ma, bo się zagapili z terminem i infantylne wspólne śpiewanie hymnu, chociaż wiadomo, że Polakom słoń na ucho nadepnął i śpiewanie to ostatnia rzecz, która nam dobrze wychodzi. Kompromitacja rządu nie zaskakuje, ale w tym przypadku jest dość przykra.

Odpowiedz

COX

Piątek, 9 listopada 2018, 09:23

Wokół szczepionek jest wiele nieprawdy. Szkoda, że panicznie unika się realnej dyskusji poza kilkoma „zaworami bezpieczeństwa” w telewizji. Sprawa jest stawiana w sposób bardzo nieuczciwy. Wymusza się deklarację: szczepisz – nie szczepisz. Wiele osób zaliczanych do wstrętnych antyszczepionkowców tylko zastanawia się na sensem niektórych szczepień. Obecnie dziecko jest immunizowane na 56 antygenów. Można się zastanawiać czy to ma sens. Czy wszystkie są potrzebne, bo każda szczepionka, jak każdy lek niesie z sobą pewne ryzyko powikłań. Czy nie dziwi w Polsce tak niski poziom powikłań? Normalny lekarz zrobi wiele by uniknąć papierologii z zgłaszaniem potencjalnych powikłań. Pracujemy więc na nieprawdziwych danych. Problemy mają jednostki. Społeczeństwo może tego nie dostrzegać. Czy intencje służby zdrowia są uczciwe? Jest jasne, że dla firm farmaceutycznych jest to gigantyczny zysk (jedna ze szczepionek, pewnej firmy to roczny zysk netto na poziomie 4 mld dolarów, tylko na terenie USA), będą go więc bronić. W USA opisano wiele skandali dotyczących np. fałszowania skuteczności określonych szczepień. Pojawiała się dziwna zależność w metaanalizach. Jeśli badano efektywność określonych szczepionek (np. konkretna anty-grypa) przez grupy powiązane finansowo z przemysłem, to wykazywano efektywność. Niezbyt to się potwierdzało w badaniach finansowanych federalnie. W tym roku skandal w Chinach, na chińską skalę. Firma produkowała szczepionkę na rynek wewnętrzny, o której zarząd wiedział, że jest preparatem bezwartościowym. Na razie cisza o konsekwencjach ale tam przynajmniej ryzykują rozstrzelanie, a nie tylko mitręgę z prawnikami. Z pewnością należy zwrócić uwagę na sposób wytwarzania tych szczepionek. Technologia przez lata uległa całkowitej zmianie. Na ile one są bezpieczne biologicznie i co mogą nawet niecelowo transferować do populacji ludzkiej. Nie mam na myśli problemu adiuwantów, czy konserwowania szczepionek trimerosalem zawierającym rtęć. W przypadku społeczeństw bogatych można się zastanawiać na ile zasadne jest szczepienie patrząc na poziom życia i możliwości współczesnej medycyny. Proszę poszukać w internecie. Można znaleźć wyważone analizy, można także w USA prześledzić protokoły dopuszczające preparaty na rynek na stronie FDA.

Odpowiedz