- A
- A
- A
Jaka ma być scena narodowa? DEBATA
Jaki ma być Teatr Narodowy? Czym ma wyróżniać się narodowa scena spośród innych teatrów? Na tak postawione pytanie próbowali odpowiadać wczoraj wieczorem w Radiu Kraków uczestnicy programu „Koło Kultury”. W rozmowie z Justyną Nowicką wzięli udział aktorka Narodowego Teatru w Warszawie Beata Fudalej, profesor Jacek Popiel z Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, dyrektor Filharmonii Krakowskiej Bogdan Tosza, oraz kierujący Operą Krakowską Bogusław Nowak, który przypominał o misji narodowej sceny w Polsce.Jaka ma być scena narodowa?
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
crop_free
1
/ 14
W Polsce obecnie istnieją trzy teatry mające status narodowej sceny, wszystkie dotowane są przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dyskusja o kondycji teatru w Polsce związana jest z kontrowersjami wokół Narodowego Starego Teatru w Krakowie i trwa od połowy listopada. Wówczas grupa widzów przerwała przedstawienie "Do Damaszku" w reżyserii Jana Klaty. Powodem miały być zbyt odważne sceny erotyczne.
Szydłowski: Jesteśmy zakładnikami dyskursu o teatrze a nie o samym teatrze
Z punktu widzenia praktyka teatralnego, Bartosza Szydłowskiego, dyrektora Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie, każdy teatr rządzi się takimi samymi twardymi prawami. Najważniejszym wskaźnikiem tego, czy jest na co narzekać jest publiczność lub jej brak, Puste miejsca na widowni znajdą się szybko, jeśli teatr nie dba o swoich widzów, nie jest empatyczny,
Szydłowski podkreślał, że obecnie jesteśmy zakładnikami dyskursu o teatrze a nie o samym teatrze. Dlaczego 14 listopada grupa oburzonych przerwała spektakl „Do Damaszku” w reżyserii Jana Klaty? Przecież prawdopodobnie nie chodziło tak naprawdę o scenę, która rozgrywa się w 47 minucie tylko o sprzeciw wobec szerszemu zjawisku, które być może tej publiczności się nie podoba - tłumaczył Bartosz Szydłowski. Być może narodowa scena to dobre miejsce do wytyczania nowych ścieżek i eksperymentu, ale tylko wtedy jeśli taka próba realizowana jest koncepcyjnie i pełna jest szerokiego kontekstu. Dyrektor krakowskiej „ Łaźni Nowej” o koncepcjach zarządzania narodowym teatrem wypowiadał się także z punktu widzenia osoby, która wspólnie z Janem Klatą ubiegała się o stanowisko Dyrektora Starego Teatru w Krakowie.
Szydłowski przypominał, że scena narodowa, dotowana z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, daje stabilność finansową i poczucie, jakiego wiele teatrów może zazdrościć. Takie finansowe wsparcie pozwala na zupełnie inne wydawanie środków, realizację z większym rozmachem. Z taką opinią zgadzał się też dyrektor Filharmonii Krakowskiej Bogdan Tosza, który na antenie Radia Kraków nie szczędził słów krytyki kierowanej pod adresem teatru kierowanego przez Klatę. „Obecnie ta scena jest bez prawdziwej widowni, wszystko tam stanęło na głowię, to jest szokujące"”. „Jeśli widownia jest z teatru nie zadowolona, to nikt nie może jej tego zabronić” tłumaczył Tosza i poddawał pod wątpliwość zasadności i potrzeby instytucji teatralnych określanych jako sceny narodowe, bo według niego takich już nie ma. Zniknęły, zniszczone złym repertuarem i odejściem od teatru literackiego, pełnego klasycznych tytułów z Polski i zagranicy. Przywoływał także czasy, w których w Narodowym Starym Teatrze obecny był dialog sztuk i dyskusji z rzeczywistością. Jako przykład podawał reżyserię Konrada Swinarskiego, według niego obecnie w Narodowym Starym Teatrze brak jest perspektywy, szerokiego spojrzenia i prób zderzenia i podejmowania dyskusji o rzeczywistości. Z takim stanowiskiem nie zgadzał się dyrektor Opery w Krakowie, Bogusław Nowak, który w opozycji do Toszy chwalił odważne decyzje w Teatrze i możliwość pokazania na scenach rzeczy nowych i nie koniecznie odwołujących się do literatury.
Profesor Popiel, także uczestniczący w debacie, zwracał uwagę na sytuację aktorów, Przywołując swoje pedagogiczne doświadczenia w krakowskiej PWST, mówił o wybitnych absolwentach, dla których możliwość grania na narodowych scenach to nie tylko wielki prestiż, ale i możliwość rozwijania tego czego zostali nauczeni na studiach, bo jak twierdził „wyższe uczelnie teatralne uczą aktorstwa na narodowe sceny”- pełne wielkich inscenizacji teatralnych, dobrej emisji głosu, warsztatu ale i eksperymentu.
Narodowa Scena jest ważna, by wszystkiego nie opluto!
W studiu obecna była Beata Fudalej, aktorka Narodowego Teatru w Warszawie, przez lata związana ze Starym Teatrem w Krakowie. W trakcie dyskusji podkreślała, że nie może oceniać kondycji krakowskiego teatru, bo nie jest już członkiem aktorskiego zespołu a jej głos może być odbierany tylko i wyłącznie jako głos widza. Z pewnością jednak widza doświadczonego. Narodowa Scena to według niej enklawa dla tych, którzy chcą strzec warsztatu i wagi teatru. Polityczne rozgrywki wokół teatru łatwo przenikają do środka a tego szczerzę nienawidzę, podkreślała aktorka, „ Zostawmy scenę narodową w spokoju, to tak ważne miejsce, narodowy teatr musi zostać zachowany w swojej postaci by wszystkiego nie opluto” mówiła Beata Fudalej. Recepta na Narodowy Teatr jest prosta to musi być po prostu dobry teatr, ucinała rozmowę aktorka.
(Małgorzata Nieciecka/ko)
Szydłowski: Jesteśmy zakładnikami dyskursu o teatrze a nie o samym teatrze
Z punktu widzenia praktyka teatralnego, Bartosza Szydłowskiego, dyrektora Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie, każdy teatr rządzi się takimi samymi twardymi prawami. Najważniejszym wskaźnikiem tego, czy jest na co narzekać jest publiczność lub jej brak, Puste miejsca na widowni znajdą się szybko, jeśli teatr nie dba o swoich widzów, nie jest empatyczny,
Szydłowski podkreślał, że obecnie jesteśmy zakładnikami dyskursu o teatrze a nie o samym teatrze. Dlaczego 14 listopada grupa oburzonych przerwała spektakl „Do Damaszku” w reżyserii Jana Klaty? Przecież prawdopodobnie nie chodziło tak naprawdę o scenę, która rozgrywa się w 47 minucie tylko o sprzeciw wobec szerszemu zjawisku, które być może tej publiczności się nie podoba - tłumaczył Bartosz Szydłowski. Być może narodowa scena to dobre miejsce do wytyczania nowych ścieżek i eksperymentu, ale tylko wtedy jeśli taka próba realizowana jest koncepcyjnie i pełna jest szerokiego kontekstu. Dyrektor krakowskiej „ Łaźni Nowej” o koncepcjach zarządzania narodowym teatrem wypowiadał się także z punktu widzenia osoby, która wspólnie z Janem Klatą ubiegała się o stanowisko Dyrektora Starego Teatru w Krakowie.
Szydłowski przypominał, że scena narodowa, dotowana z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, daje stabilność finansową i poczucie, jakiego wiele teatrów może zazdrościć. Takie finansowe wsparcie pozwala na zupełnie inne wydawanie środków, realizację z większym rozmachem. Z taką opinią zgadzał się też dyrektor Filharmonii Krakowskiej Bogdan Tosza, który na antenie Radia Kraków nie szczędził słów krytyki kierowanej pod adresem teatru kierowanego przez Klatę. „Obecnie ta scena jest bez prawdziwej widowni, wszystko tam stanęło na głowię, to jest szokujące"”. „Jeśli widownia jest z teatru nie zadowolona, to nikt nie może jej tego zabronić” tłumaczył Tosza i poddawał pod wątpliwość zasadności i potrzeby instytucji teatralnych określanych jako sceny narodowe, bo według niego takich już nie ma. Zniknęły, zniszczone złym repertuarem i odejściem od teatru literackiego, pełnego klasycznych tytułów z Polski i zagranicy. Przywoływał także czasy, w których w Narodowym Starym Teatrze obecny był dialog sztuk i dyskusji z rzeczywistością. Jako przykład podawał reżyserię Konrada Swinarskiego, według niego obecnie w Narodowym Starym Teatrze brak jest perspektywy, szerokiego spojrzenia i prób zderzenia i podejmowania dyskusji o rzeczywistości. Z takim stanowiskiem nie zgadzał się dyrektor Opery w Krakowie, Bogusław Nowak, który w opozycji do Toszy chwalił odważne decyzje w Teatrze i możliwość pokazania na scenach rzeczy nowych i nie koniecznie odwołujących się do literatury.
Profesor Popiel, także uczestniczący w debacie, zwracał uwagę na sytuację aktorów, Przywołując swoje pedagogiczne doświadczenia w krakowskiej PWST, mówił o wybitnych absolwentach, dla których możliwość grania na narodowych scenach to nie tylko wielki prestiż, ale i możliwość rozwijania tego czego zostali nauczeni na studiach, bo jak twierdził „wyższe uczelnie teatralne uczą aktorstwa na narodowe sceny”- pełne wielkich inscenizacji teatralnych, dobrej emisji głosu, warsztatu ale i eksperymentu.
Narodowa Scena jest ważna, by wszystkiego nie opluto!
W studiu obecna była Beata Fudalej, aktorka Narodowego Teatru w Warszawie, przez lata związana ze Starym Teatrem w Krakowie. W trakcie dyskusji podkreślała, że nie może oceniać kondycji krakowskiego teatru, bo nie jest już członkiem aktorskiego zespołu a jej głos może być odbierany tylko i wyłącznie jako głos widza. Z pewnością jednak widza doświadczonego. Narodowa Scena to według niej enklawa dla tych, którzy chcą strzec warsztatu i wagi teatru. Polityczne rozgrywki wokół teatru łatwo przenikają do środka a tego szczerzę nienawidzę, podkreślała aktorka, „ Zostawmy scenę narodową w spokoju, to tak ważne miejsce, narodowy teatr musi zostać zachowany w swojej postaci by wszystkiego nie opluto” mówiła Beata Fudalej. Recepta na Narodowy Teatr jest prosta to musi być po prostu dobry teatr, ucinała rozmowę aktorka.
(Małgorzata Nieciecka/ko)
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
06:35
We wtorek ceny maksymalne wszystkich paliw w górę
-
06:09
Słoneczny wtorek w Małopolsce, ale noc przyniesie ochłodzenie i przymrozki
-
21:14
Krótki krój, duża wygoda – najlepsze szorty męskie na ekstremalne upały
-
21:08
Kartony z nadrukiem na zamówienie - dlaczego to się opłaca?
-
20:30
Dlaczego trawnik żółknie mimo podlewania? Problem może leżeć w technice podlewania
-
19:12
Polska w UE: wielki bilans zysków. „Liczby są bezdyskusyjne”
-
18:44
Rozpoczął się remont zachodniej obwodnicy Nowego Sącza
-
18:31
Ławki dialogu: jak Kraków rozmawia z mieszkańcami
-
17:59
Zdewastowali ptasie murale, które pokochali mieszkańcy. „Bandyterka”
-
17:40
Fala hejtu po śmierci posła. Dlaczego chcemy natychmiastowej kary?
-
17:29
Śmiertelny wypadek na Świnicy; turysta spadł na stronę słowacką
-
17:16
Krynica przed majówką: hotele czekają na słońce i turystów
-
17:08
Dlaczego nie powinniśmy zasypiać ze stresem?
-
16:39
Polska broń trafi na front w Ukrainie. MON chce testować drony w realnych warunkach
-
16:19
Kraków: pijany kierowca zatrzymany po obywatelskiej akcji
-
16:13
Small talk to nie sztuka gadania
-
15:57
Od arystokratki do rozbitki. „Isola” – bestsellerowa powieść w Radiowej Bibliotece
-
15:55
Iran po atakach. Dlaczego reżim się utrzymał?
-
15:19
W Wadowicach oddano hołd nauczycielom zamordowanym w czasie II wojny światowej
-
14:51
Bezpieczeństwo w praktyce. Tysiące uczniów w programie „Edukacja z wojskiem”
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze