|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Na aukcji internetowej odnaleziono korespondencję miłosną Wincentego Witosa i Katarzyny Świątkówny

Nigdy niepublikowane i odnalezione na aukcji internetowej listy Wincentego Witosa do współpracownicy i platonicznej miłości Katarzyny Świątkówny trafiły do Muzeum Witosa w Wierzchosławicach. Korespondencja pochodzi z 1923 roku.

Posłuchaj rozmowy z Januszem Skickim, kierownikiem Muzeum Witosa

Fot. Muzeum Witosa w Wierzchosławicach

"To w sumie 13 listów. Zostały przekazane przez anonimowego darczyńcę, który kupił je na aukcji internetowej. O wiarygodności znaleziska świadczy chociażby fakt, że na niektórych listach jest oficjalny podpis Witosa, na innych są adnotacje urzędowej z kancelarii rady ministrów w Warszawie" - mówi Radiu Kraków Janusz Skicki, kierownik Muzeum Witosa. 

Listy mają charakter prywatnej korespondencji i wskazują na zażyłość, jaka łączyła Witosa i Katrzynę Świątkówną. Kobieta była nauczycielką w Szczucinie, później pracowała w sekretariacie partii Witosa w Tarnowie. Z Witosem poznała się mniej więcej w 1921 roku, ich znajomość była skrywaną przez nich tajemnicą - Witos miał wtedy żonę i córkę. 

Listy wskazują także na to, że kobieta była powierniczką wielu tajemnic i problemów trzykrotnego premiera Polski. Witos zwierzał się w korespondencji, a nawet radził w sprawach politycznych.

Październik 1923:
 

"Wczoraj wysłałem do Ciebie dwa listy, w których było trochę depresji i melancholii. Nie dziw się temu, jak patrzę na ten Sejm i ludzi, na ten brak odpowiedzialności, a nawet powagi, na pauperstwo i ulicznikostwo tych, co mają Polską rządzić i prawa tworzyć, to doprawdy trudno utrzymać spokój i nie zawrzeć oburzeniem i nie wylać żalu. 

 

Na razie niezwykłe pamiątki nie będą upubliczniane przez muzeum. To nie pierwsze listy tej pary, które ujrzały światło dziennie. W posiadaniu tej korespondencji jest także Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego w Warszawie.  

 

 

(Agnieszka Wrońska/ew)

75%
25%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 8

row

Czwartek, 14 września 2017, 10:31

teraz maile i sms-y. Słuzby Jarosława wszystko mają nagrane.

Odpowiedz

row

Czwartek, 14 września 2017, 10:29

a który to ten Witos?

Odpowiedz

Środa, 13 września 2017, 10:12

Ogarowa i Draģ. Ciekawe co Oni piszą do Siebie.

Odpowiedz

Wtorek, 12 września 2017, 22:36

"historycy" z IPN odpowiednio zinterpretują...

Odpowiedz

pauperstwo i ulicznikostwo

Wtorek, 12 września 2017, 15:11

Nic się nie zmieniło. Tak właśnie wygląda.

Odpowiedz

Władek

Wtorek, 12 września 2017, 14:47

Witos w tych sprawach był bardzo swobodny. Niedawno w Bogumiłowicach zmarł jego "lewy" syn Stanisław Cz.

Odpowiedz

Gość

Wtorek, 12 września 2017, 13:52

Cytat z listu eypisz wymaluj do współczesnych pasuje. Niestety...

Odpowiedz

Wtorek, 12 września 2017, 13:31

Czy korespondencję miłosną z kochanką obecnego "Witosa" też znaleziono?

Odpowiedz