|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Przetarg na budowę nowego stadionu Sandecji zostanie unieważniony?

Sandecja ma kolejne kłopoty. Na początku tygodnia ze stanowiska trenera został zwolniony Radosław Mroczkowski, teraz najprawdopodobniej prezydent Nowego Sącza unieważni przetarg na budowę stadionu.

Posłuchaj relacji Bartosza Niemca

Fot. Damian Radziak

Tuż po wejściu drużyny do ekstraklasy władze miasta zdecydowały się na budowę nowoczesnego obiektu. Procedury formalne, spór o niewielką działkę dla potrzeb kompleksu i brak pieniędzy opóźniły ogłoszenie przetargu. Później zgłosił się do niego tylko jeden oferent i jak powiedział  prezydent Ryszard Nowak, prawdopodobnie przetarg zostanie unieważniony.

"Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale takie są wstępne ustalenia wszystkich osób odpowiedzialnych za budowę stadionu w mieście" – mówi Ryszard Nowak. "Po przeanalizowaniu całej oferty, po sprawdzeniu szczegółów mam wątpliwości, które powodują, że rozstrzygnięcie tego przetargu stoi pod wielkim znakiem zapytania" - dodaje.

Jak zapewnia Nowak problemem nie są pieniądze, bo miastu udało się zgromadzić 60 milionów złotych na budowę stadionu. Problemem nie jest też czas realizacji zadania, bo konsorcjum śląskich firm zadeklarowało budowę obiektu szybciej niż chciało to miasto. Problem tkwi gdzie indziej, ale prezydent Nowak tego nie zdradza.

"Musimy pewne rzeczy przeanalizować, być może pewne kwestie zredukować, może też przemyśleć" - przekonuje prezydent.

Stowarzyszanie Kibiców Sandecji nie chce komentować sprawy, dopóki nie zapadnie ostateczna decyzja. Ta powinna być znana w ciągu najbliższych dni. Były prezes klubu Andrzej Danek martwi się, że cała sprawa odwlecze budowę stadionu o kilka miesięcy. Tym samym nasi piłkarze nadal będą musieli grać na wynajmowanym stadionie w Niecieczy, co generuje spore koszty – podkreśla Danek.

Znawca sądeckiego sportu Jerzy Cebula, widzi w tym także inne zagrożenie. Na mecze biało-czarnych jeździ tylko garstka kibiców i piłkarzom brakuje 12 zawodnika. "To pokazuje mecze w Niecieczy. Przegrany mecz - w ostatniej minucie Legia strzela - to nie daletgo, że nasi piłkarze są tak słabi. Nie, bo grali dobry mecz, tylko brakuje tego czegoś. Ta garstka kibiców, która tam jest - fajnie, że chłopaki jeżdżą, że ich dopingują, ale jakby tu było cztery tysiące ludzi które by ryknęło do swoich, to jednak gdzieś tam jeszcze się wyzwalają te pokłady energii" - przekonuje Cebula.

Przypomnijmy, do ogłoszonego w październiku przetargu zgłosiło się tylko konsorcjum śląskich firm. Oferent zaproponował budowę obiektu za 60 milionów złotych, czyli o 10 milionów więcej niż szacował urząd miasta. Jednocześnie firma zadeklarowała, że jest wstanie wykonać zadanie o 10 tygodni wcześniej, niż planowały władze miasta.

Samorząd szukał dodatkowych pieniędzy na sfinansowanie budowy. Prezydent deklaruje, że udało się je zdobyć. Wszystko wskazuje jednak na to, że przetarg ogłoszony zostanie ponownie. Decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych dni.

 

 

 

(Bartosz Niemiec/ko/jp)

 

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 0