|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|

Frapujące transparenty i osłupiające przeprosiny

10

A
A
A
Weekend w Krakowie minął pod znakiem manifestacji i demonstracji. Na Rynku Głównym manifestowało (jak policzyło Radio Kraków) 25 manifestantów z przyznającej się do antyrasizmu inicjatywy „Witajcie w Krakowie”, a pod Wawelem kilkudziesięciu demonstrantów demonstrowało przeciwko kolejnej wizycie Jarosława Kaczyńskiego w krypcie z grobowcem Lecha Kaczyńskiego.

Mizerię frekwencyjną obu zgromadzeń rekompensowała frapująca treść haseł na transparentach. I tak członków inicjatywy „Witajcie w Krakowie” wyróżniało hasło „chcę Arabkę za sąsiadkę”, prowokujące do pytania, dlaczego tylko Arabkę a już nie Araba, i dlaczego tylko jedną, co może zostać odczytane jako dyskryminacja muzułmańskich związków wielożennych. Wyznanie „chcę Arabkę za sąsiadkę” wydało mi się bardziej proimigranckie niż antyrasistowskie. Tymczasem uważam, że z sąsiadami należy żyć dobrze niezależnie od ich pochodzenia, ale jest coś osobliwego w pragnieniu, by w naszym otoczeniu przybywało sąsiadów, którym obca jest nasza kultura i nasze obyczaje. Zresztą doświadczenie krajów takich jak Francja czy Szwecja uczy, że mieszkający w nich Arabowie (i Muzułmanie tak w ogóle) chcą mieć za sąsiadów innych Arabów, a nie euro-tubylców. Tak powstają dzielnice, w których euro-tubylcy wolą się nie pokazywać i dotyczy to także policji, straży pożarnej i pogotowia ratunkowego.

 

Sobotnią demonstrację pod Wawelem ozdobił – między innymi - transparent „Wawel polski nie pisowski”. Innymi słowy - PiSiak nie Polak i aż dziw, że żaden z podwawelskich KODersów i tym podobnych nie wpadł na pomysł hasła „nie chcę PiSiaka za sąsiada”. Na pewno świetnie współbrzmiałoby z okrzykami -„Będziesz siedział!” bojowo rzucanymi pod koła limuzyny prezesa Kaczyńskiego. Demonstrację podwawelską docenił i poparł na facebook’u Marek Tumanowicz – jeden z umundurowanych gwiazdorów Dziennika Telewizyjnego w czasach jego militaryzacji po 13 grudnia 1981 r. „Dał nam przykład Kraków, jak kaczora traktować mamy” (…) „Lać i patrzeć, czy równo puchnie” – podniecił się perwersyjnie krewki emeryt Tumanowicz. Perwersyjnie, albowiem w latach 80. Tumanowicz był głosem władzy, która lała demonstrantów, by puchło im równo, o ile akurat nie wydała rozkazu, aby zabić bez zostawiania śladów.

 

Tak minął niektórym weekend pod Wawelem, natomiast w Warszawie zebrało się Towarzystwo Dziennikarskie zrzeszające głównie żurnalistów zatrudnionych w Gazecie Wyborczej, Radiu TOK FM, Polityce i Newsweeku. Towarzystwo się zebrało i w specjalnej odezwie przeprosiło Niemców, między innymi za to, że politycy obozu władzy oraz część mediów skrytykowali list prezesa wydawnictwa Ringier Axel Springer do zatrudnianych przez niego w Polsce dziennikarzy. W owym liście prezes Mark Dekan namawiał swoich podwładnych, by ci potępiali polski rząd za odmowę poparcia kandydatury Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej, ponieważ kto nie popiera Tuska, ten nie rozumie co leży w polskim interesie. Członkowie Towarzystwa Dziennikarskiego postanowili przeprosić Niemców za to, że w Polsce ktoś ośmielił się strofować prezesa Dekana za wtykanie nosa w polski interes oraz za to, że niektórzy politycy i publicyści odważyli się szydzić z Tuska jako faworyta kanclerz Merkel. Zachowanie Towarzystwa Dziennikarskiego przypomniało mi historię z działaczami mazowieckiego KOD-u, którzy przepraszali Francuzów za to, że polski rząd nie kupił od nich helikopterów dla wojska. Myślałem wtedy, że śmieszniej i straszniej w jednym już nie będzie, ale teraz wiem, że się grubo myliłem. Nie wiem tylko kto i kogo powinien przeprosić za moją pomyłkę.

Liczba komentarzy: 10

Maria

Piątek, 24 marca 2017, 18:26

Kardynał się nie zgodził tylko zaproponował ! Ale na Boga dlaczego ???????????????????????????????????????????????????????????????????

Odpowiedz

tom z krk (from Poland)

Piątek, 24 marca 2017, 14:04

i jak tam na balkonie z widokiem na Wawel ? nie za zimno ? Pisiak nie Polak ? nie - przeciez Tusk nie jest Polakiem ! (p.s. brak polskich liter z przyczyn technicznych) Zostal Pan moim ulubionym komentatorem RK - prosze o komentarz wyslawiania sie Pana Wojewody - jestem ciekawy jak dziennikarz odbiera to co sluchac w czasie wywiadow z panem Pilchem : ) ?

Odpowiedz

Iza

Czwartek, 23 marca 2017, 20:26

Z humorem i do rzeczy, ukłony dla redaktora.

Odpowiedz

AS

Czwartek, 23 marca 2017, 11:32

Nigdy nie powinno dojść do tego aby pp Kaczyńscy mieli swoje miejsce w krypcie na Wawelu. Wiemy kto ten projekt poparł. Dziwię się jak mógł kard Dziwisz na to się zgodzić. Nic gorszego nie mógł uczynić i tak się stało, że chcąc pogodzić naród jeszcze bardziej go skonfliktował.

Odpowiedz

Izk

Czwartek, 23 marca 2017, 01:42

Kompletnie tendencyjny artykuł, który odwraca uwagę od meritum.Mnie i większości moich znajomym nie podobało się że bezpodstawnie pochowano na Wawelu osobę, która w żaden sposób na to nie zasłużyła, a teraz przyjeżdża prywatnie brat i Wawel się dla niego zamyka. Czy tak samo się zamyka dla innych? Wawel jest dobrem narodowym a prezes PISu traktuje go jak prywatny pałac. Jak tak nagle zaczął tęsknić za bratem to niech przyjeżdża również prywatnie, a nie z pompą i świtą.Hasła rzeczywiście nieudane, ale podziwiam tych protestujących, którzy robią to o czym wielu mówi, ale boi się wyrazić głośno.

Odpowiedz

prof. Gąbka

Środa, 22 marca 2017, 19:35

@krk

Jak się nie podoba, to leć do kiosku po "Lisweeka".

Odpowiedz

krk

Wtorek, 21 marca 2017, 19:58

Słabe czyli trzyma poziom

Odpowiedz

AS

Wtorek, 21 marca 2017, 11:26

@---

Bardzo bym chciała aby tę wypowiedź przeczytało jak najwięcej osób- ku przestrodze!!!

Odpowiedz

ZZ

Wtorek, 21 marca 2017, 09:45

Celnie i do rzeczy.

Odpowiedz

---

Poniedziałek, 20 marca 2017, 22:48

hehe, miałem arabkę za sąsiadkę i nikomu nie polecam owszem złapaliśmy dobry kontakt , nawet zaprzyjaźniliśmy się i przegadaliśmy tysiące godzin, dowiedzieliśmy o sobie i swoich kulturach wiele - ale każdego dnia gdy widziałem więcej z jej świata traciło to sens :) pozory świata muzułmanów na zewnątrz wyglądają zupełnie inaczej niż z bliska - oni są uczeni kłamstwa i oszustwa oraz bezczelności w ramach religii i taki mają sposób na życie, bo tak zostali wychowani, ketman, takija i wiele innych to nie są puste słowa, ale sposoby kłamania i ukrywania niewygodnych faktów zawarte w islamie. Ostatniego dnia zostałem nawet finansowo oszukany :) nie przykładam do tego dużej wagi, bo miałem za co żyć i mi kilka stówek nie robiło dosłownie żadnej różnicy -ale została złamana zasada której nawet nie podejrzewałem... (choć opowiadała wiele historii które powinny mnie wyczulić ) dla niej takie oszustwo to nawet nie grzech , bo ja niewierny :) w każdym razie bezgrzeszna sama nie była :) Nikomu nie polecam :) różnice kulturowe są potężne. Mogę powiedzieć w swoim imieniu, człowieka tolerancyjnego dla różnorodności świata i ludzi - że jak ktoś chce lansować hasło "chcę Arabkę za sąsiadkę", to niech pomieszka chociaż kilka miesięcy w jej towarzystwie zanim wypowie takie zdanie. nie bez powodu oni się osiedlają najczęściej w swoim własnym towarzystwie. i nie jest to żaden rasizm :) po prostu doświadczenie życiowe :)

Odpowiedz