|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Tragiczna ofiara fotograficznej pasji - M.Karłowicz

Czasy przełomu XIX i XX wieku, kiedy to historia wdziera się w sztukę a sztuka szuka podniety w historii i rodzimej kulturze. Bohaterem programu był pionier polskiej fotografii górskiej, turystyki górskiej, zapalony narciarz ale także jeden z najciekawszych polskich kompozytorów przełomu wieków - Mieczysław Karłowicz. Gośćmi Koła kultury 4 stycznia byli prof. Marcin Gmys z Instytutu Muzykologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, muzykolog i publicysta muzyczny oraz red. Justyna Nowicka autorka książki wydanej w Polskim Wydawnictwie Muzycznym pt. "Widok piękny bez zastrzeżeń. Fotografia tatrzańska Mieczysława Karłowicza.

Jolanta Drużyńska rozmawia z red.J.Nowicką i prof. M.Gmysem

Zwłoki S.Karłowicza wydobyte z lawiny. Zdjęcie S.Barabasza. Fot. Muzeum Tatrzańskie

 

Mieczysław Karłowicz  - " Z wędrówek samotnych" ( fragment)

"Czy rozsądnie czyni ten, kto chodzi samotnie po Tatrach, zwłaszcza po ich okolicach rzadko zwiedzanych? Kwestia ta przesądzona jest od dawna przecząco i przesądzona nie tylko w sposób rozumowy: wiąże się z nią cały szereg niepokojących obrazów w rodzaju turysty ze złamaną nogą, leżącego samotnie wśród pustkowia i na próżno wzywającego pomocy, lub też wędrowca szarpiącego się bezradnie w żelaznym uścisku oklepca. Gdyby ktoś z osób mi drogich wyruszał samotnie na kilkudniową wyprawę w głąb Tatr, wszystkie niebezpieczeństwa stanęłyby mi w postaci dręczących obrazów przed oczami; odnalazłbym też wszystkie argumenty, które skazują samotną turystykę na potępienie. Mimo to jednak mam za sobą długi szereg wędrówek samotnych i wędrówki te oblane są  w mej pamięci jakimś szczególnym, czystym blaskiem. Są to wspomnienia niezamącone żadnym dysonansem, szereg przedziwnych zespoleń z odwiecznym duchem gór, szereg hymnów w zachwycie odśpiewanych na cześć wszechistnienia. Blask bijący od tych wspomnień topi we mnie wszystkie wątpliwości co do turystyki samotnej. Wiem, co mam do stracenia, i wiem, co mam do zyskania; decyzja nie trwa długo!..."

 

Szczyt Batyżwiecki - na śniegu Klimek Bachleda. Fot.M Karłowicz / mat. pras PWM

 

9 lutego 1909 roku Mieczysław Karłowicz zginął przysypany lawiną na wschodnich zboczach Małego Kościelca, podczas wycieczki narciarsko-fotograficznej.

 

Mariusz Zaruski -  " Ostatnim śladem " (fragment)

"...Zachrzęściły łopaty, warstwa śniegu w oczach malała, ukazały się kute gwoźdźmi turystyczne trzewiki i cała postać, leżąca na nartach twarzą ku ziemi z rękoma naprzód wyciągniętymi... Nad głową na kilka centymetrów odtajana próżnia. Ciało już sztywne.
Oczekiwaliśmy wszyscy tego smutnego rozwiązania zagadki, a jednak prawda straszną była w swej bezwzględności.
Wyjęto ciało z grobu. Na plecach worek turystyczny, czapki na głowie nie było, widocznie śnieg, falą przepływając ponad nim, czapkę mu zabrał. Tak samo i czekan, który gdzieś został w lawinie. Nos był trochę spłaszczony, poza tym ani na ciele, ani w odzieży żadnych uszkodzeń; śnieg widocznie zasklepił go od razu miękko, lecz szczelnie, jak w formę gipsową. W tej formie śnieżnej, nie wykonawszy najmniejszego ruchu, umarł. Nad ciałem było na 11 m śniegu.
Z własnych nart nieboszczyka zrobiono prowizoryczne sanki uwiązawszy do nich poprzecznie dwa kawałki drzewa, w płachtę owinięto ciało i złożono na nartach. Ciało do nart przywiązano. Długą linę ujęli górale i ruszyliśmy ku Hali Gąsienicowej...."

 

Wszystkie fragmenty pochodzą z książki "Widok piękny bez zastrzeżeń. Fotografia tatrzańska Mieczysława Karlowicza"  PWM
 

 

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 5

lekarz domowy

Poniedziałek, 30 stycznia 2017, 17:11

@kas

Jeśli nie widzisz w tym zdjęciu niczego makabrycznego, to idź do psychologa. Brak empatii to jedna z głównych cech charakteryzujących psychopatów.

Odpowiedz

zniesmaczony

Poniedziałek, 30 stycznia 2017, 11:21

@kas

Szacunku do zmarłych cię w domu nie uczono? Gdyby to było zdjęcie twojego krewnego, który zginął w wypadku też byś zadał takie pytanie?

Odpowiedz

kas

Poniedziałek, 30 stycznia 2017, 09:42

A co w tym zdjęciu jest makabrycznego?

Odpowiedz

zniesmaczony

Piątek, 27 stycznia 2017, 19:52

Czy wreszcie ktoś może ściągnąc to makabryczne zdjęcie ze strony? Co zniknie, to się znowu pojawia jak bumerang. Może trochę szacunku dla ofiary lawiny? Radio Kraków to chyba nie tabloid!

Odpowiedz

ben79

Piątek, 13 stycznia 2017, 10:28

W audycji mówicie Państwo o albumie, którego nie ma w żadnej księgarni nawet w księgarni firmowej PWM. Czy został już wydany i może wiecie gdzie jest do nabycia? Audycja natomiast bardzo ciekawa

Odpowiedz