W Sądzie Rejonowym w Wadowicach odbyła się druga rozprawa dotycząca policjantów z Andrychowa oskarżonych o przyczynienie się do śmierci 14-letniej Natalii, która zmarła z wychłodzenia trzy lata temu pod jednym z andrychowskich supermarketów. Przesłuchano też świadków.
Przed sądem zeznawał ojciec 14-letniej Natalii, opisując przebieg wydarzeń w dniu, w którym jego córka straciła przytomność i zmarła na skutek wychłodzenia przed jednym z andrychowskich sklepów, raptem pół kilometra od komisariatu policji.
W tej sprawie oskarżonych jest trzech policjantów - dwóch z Andrychowa i jeden z Kęt. Grozi im do trzech lat więzienia.
- Dzisiaj przesłuchania świadków. Chcemy się dowiedzieć, jak wyglądała procedura przyjmowania zawiadomienia, jakie czynności wykonała policja - mówi adwokat byłego komendanta policji z Andrychowa, Maciej Szczerba.
Adwokat twierdzi, że komendant nie popełnił żadnego czynu zabronionego, dlatego obrona wnosiła o umorzenie. Sąd zdecydował inaczej. Świadków przesłuchiwano do godzin popołudniowych.
Pierwsza rozprawa odbyła się z częściowym wyłączeniem jawności. Za zamkniętymi drzwiami sąd wysłuchał oskarżonych. Policjanci nie przyznają się do niedopełnienia obowiązków służbowych i nieumyślnego narażenia życia dziecka. Grozi im do trzech lat więzienia.
Przypomnijmy, w listopadzie 2023 roku 14-latka wyszła z domu do szkoły. W pewnym momencie źle się poczuła i i zadzwoniła do ojca. Nie powiedziała natomiast, gdzie jest. Ojciec zawiadomił policję.
W sprawie sporządzono trzy opinie biegłych. Ustalono, że bezpośrednią przyczyną śmierci było wychłodzenie organizmu. Nastolatka miała również choroby współistniejące oraz obrzęk mózgu.
W związku ze śmiercią dziewczynki policja prowadziła także sześć postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy. Część zakończyła się karami dyscyplinarnymi, część uniewinnieniem lub umorzeniem postępowania. Prokuratura postawiła również zarzuty jeszcze jednemu policjantowi z Andrychowa. Materiały w jego sprawie wyłączono do odrębnego postępowania.
Biegłym nie udało się jednoznacznie ustalić, czy wcześniejsze odnalezienie dziewczynki pozwoliłoby uratować jej życie.
Kolejna rozprawa 16 listopada.