Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wyznania miłości, inicjały i wulgaryzmy to prawdziwa plaga na tatrzańskich skałach

Na tatrzańskich skałach i znakach pojawia się coraz więcej bazgrołów. Problem, jak co roku, nasila się w trakcie sezonu turystycznego. Dla jednych to zabawa, dla pracowników parku z kolei żmudna i czasochłonna praca.

Wyznania miłości, inicjały i wulgaryzmy to prawdziwa plaga na tatrzańskich skałach
Morskie Oko. / Fot. Kronos Media

Najczęściej są to wyznania miłosne, wulgarne napisy, symbole i inicjały. Skala tego zjawiska rośnie z roku na rok, a leśnicy musieli się nawet zaopatrzyć w dodatkowy sprzęt.

- Musieliśmy specjalnie w Morskim Oku kupić szlifierkę, na którą zakładamy metalowe szczotki i czyścimy farbę. W strefie ochrony ścisłej nie możemy używać żadnej chemii. Trzeba to mechanicznie zatem usuwać. Wtedy jednak usuwamy też wszystkie porosty - mówi leśniczy rejonu Morskiego Oka, Grzegorz Bryniarski.

Jak podkreśla, dużym problemem są również naklejki pozostawiane przez turystów.

- Naklejek jest plaga. Przy samej drodze do Morskiego Oka czasami nie widać nawet znaków drogowych. Kupujemy specjale płyny, żeby z tabliczek kierunkowych, piktogramów, barierek i budynków to ściągać - dodaje.

Choć wykrycie sprawców bywa trudne, strażnikom parku często się to udaje. Za złamanie przepisów grozi mandat sięgający nawet 500 złotych.

Powiązane

  • Nowy mural w Zakopanem. Upamiętnia 150-lecie Przewodnictwa Tatrzańskiego

    Filip Drożdż

  • Polacy sprawiają sporo kłopotów Słowakom w Tatrach

    Filip Drożdż

  • Po opadach śniegu w Tatrach ocieplenie. Na szlakach tłumy turystów

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego