"Obiecujemy, że do tematu jeszcze wrócimy. Uważamy, że ten poziom 150 ug/m3 jest zbyt wysoki. Zgłosimy własną inicjatywę w tym zakresie. A obniżenie poziomu normy smogowej, według której ustala się bezpłatną komunikację, nie wpłynie na budżet miasta, a raczej na komfort przejazdu" - mówią Aleksander Miszalski i Jakub Kosek z klubu radnych PO. 

W zeszłym roku średnia była zbierana tylko raz na dobę. Od tego roku, jak proponuje doradca prezydenta Krakowa ds. smogu Witold Śmiałek, miałoby się to odbywać dwa razy. Pierwsza średnia miałaby być liczona od 1.00 w nocy do 16.00 i druga średnia od 12.00 do 22.00. Nowe zasady wejdą w życie prawdopodobnie w pierwszych dniach listopada. Jak podkreślił Śmiałek, będą one analizowane i jeżeli zajdzie potrzeba modyfikowane.

Z darmowej komunikacji miejskiej będą mogły korzystać osoby legitymujące się dowodem rejestracyjnym i tyle towarzyszących im osób, ile miejsc siedzących jest w aucie. To rozwiązanie ma skłonić kierowców do pozostawienia samochodów w domu w dniach, gdy panuje smog.

Informacje o wprowadzeniu darmowej komunikacji będą przekazywane po 17.15 lub po 23.15 (w przypadku, gdy nastąpi przekroczenie poziomu 150 przez "średnią krótką") i będą publikowane na stronie krakowskiego magistratu www.krakow.pl oraz przekazana do krakowskich mediów. Znajdzie się również na profilu Kraków PL w mediach społecznościowych, tablicach informacji pasażerskiej zlokalizowanych na przystankach autobusowych i tramwajowych, w systemach BUS TV.

Według polskich przepisów alarm smogowy jest ogłaszany, gdy średniodobowe stężenie pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu przekroczy 300 mikrogramów na metr sześc. Przy stężeniu 200 mikrogramów na metr sześc. obowiązuje stan ostrzegawczy. Działacze wielu organizacji i stowarzyszeń, m.in. Polskiego Alarmu Smogowego apelują o zaostrzenie tych norm i ustanowienie alarmu smogowego na poziomie, jaki obowiązuje w większości krajów europejskich.

 

 

(Dominika Panek, PAP/ew)

Obserwuj autorkę na Twitterze: