|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Elżbieta Zielińska: "Koalicja z Bezpartyjnymi Samorządowcami byłaby oparta o wartości"

- Cały czas toczą się rozmowy. Rozmawiamy z Bezpartyjnymi Samorządowcami i z innymi ugrupowaniami" - powiedziała Elżbieta Zielińska z Kukiz'15, poranny gość Radia Kraków. Posłanka odniosła się w ten sposób do rozmów w sprawie koalicjantów Kukiz'15 w jesiennych wyborach. Jak informował wcześniej Paweł Kukiz, wśród ewentualnych koalicjantów ruchu znaleźli się Bezpartyjni Samorządowcy, PSL oraz Narodowcy. Elżbieta Zielińska na antenie Radia Kraków powiedziała, że największa spójność postulatów jest z Bezpartyjnymi Samorządowcami. "Byłaby to koalicja oparta o wartości – a to jest istotne dla wyborców" - dodała posłanka Kukiz'15.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: RK

Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłanką Kukiz’15, Elżbietą Zielińską.

 

15 lipca mamy poznać formułę w jakiej Kukiz’15 pójdzie do wyborów parlamentarnych. Osobno czy z koalicjantem? Co jest bardziej prawdopodobne?

- Myślę, że oba rozwiązania są prawdopodobne. Toczą się rozmowy z Bezpartyjnymi Samorządowcami i innymi ugrupowaniami, żeby pójść szerzej.

 

Paweł Kukiz pisze o trzech możliwościach – Bezpartyjnych Samorządowcach, PSL i Narodowcach. Która z tych opcji by pani najbardziej odpowiadała?

- Spójność postulatów jest z Bezpartyjnymi Samorządowcami. Sporo osób stamtąd znam. To by była koalicja oparta o wartości. To istotne dla wyborców. Są też inne rozwiązania, które mają plusy i minusy. Postaramy się wybrać optymalnie.

 

Co by na tym zyskał Kukiz’15? Ile punktów procentowych więcej? Jak to pani oblicza?

- Trudno to obliczyć. Nie wiemy jak będzie wyglądała frekwencja. W wyborach do Parlamentu Europejskiego frekwencja potrafi wywrócić sondaże. Wyniki są inne od oczekiwanych. Nawet utrzymując własny elektorat można mieć gorszy wynik. Pokazał to wynik Konfederacji. W czerwcu sądziłam, że PiS będzie bardzo wysoko. Teraz oceniam ich szanse niżej. Mogą być bardziej wyrównane te wyniki.

 

Chociaż frekwencja pewnie będzie będzie wyższa niż podczas wyborów do PE.

- Pewnie tak.

 

Kukiz’15 walczy przy tym o życie. Jeśli dostanie poniżej 5%, nie będzie mógł liczyć nawet na subwencję z budżetu państwa, bo nie jest partią. Przekształcenie ruchu w partię jest brane pod uwagę?

- Tak. O tym mówi wiele osób. Z rozmów z naszymi działaczami wynika, że oni przyzwyczajają się do tej myśli, żeby mieć potem kapitał na prowadzenie działalności. Ja bronię decyzji z 2015 roku. Dobrze, że nie wzięliśmy tych 30 milionów. Ugrupowania mogą działać, mogą składać bez tego ustawy. Nie jest tak, że to jest na działalność legislacyjną, jak twierdzą duże partie. Nie. Subwencja jest na te duże konwencje. Trzeba patrzeć realnie jak możemy walczyć z dużymi ugrupowaniami. To nierówna walka.

 

Przed wyborami parlamentarnymi Kukiz’15 może stać się partią?

- Takie rozwiązanie jest omawiane. Ja w dyskusjach średnio biorę udział. Opiekuję się małym dzieckiem. Nie mogę codziennie chodzić na zebrania. Być może tak się stanie. Ja w tej chwili o niczym takim jednak nie słyszałam. Podejmujemy ten temat. Nie mówimy, że nie. Temat na klubie był podejmowany.

 

Paweł Kukiz pisze list do prezydenta Andrzeja Dudy, żeby ten ogłosił jak najszybciej datę wyborów. Jeśli zrobi to w ostatnim możliwym dniu – 14 sierpnia i wskaże datę 13 lub 20 października to Kukiz’15 zbierze 100 tysięcy podpisów wymaganych do rejestracji list wyborczych?

- To realne, ale to będzie trudne nie tylko dla nas, ale dla wszystkich mniejszych ugrupowań. Zachęcam te ugrupowania do przyłączenia się do apelu. Jest wiele mechanizmów dla dużych partii, którymi one mogą eliminować mniejszych. Czas na zebranie podpisów jest jednym z nich. Duże partie podpisy zbiorą, mniejsze mogą mieć problem.

 

Prezydent odpisał Pawłowi Kukizowi? Od dawna słyszymy, że relacje między prezydentem i szefem Kukiz’15 są całkiem dobre.

- Tego nie wiem. Mam nadzieję, że weźmie pod uwagę apel Pawła Kukiza i postara się ogłosić wybory w optymalnym czasie, który będzie dobry dla demokracji, żeby nie dążyć do dwublokowości.

 

Dobry czas to kiedy?

- Jak najszybciej. Mam nadzieję, że nie będzie to 13 października, ale 20 października. Niektórzy mówią, że ze względu na mecz Polska-Macedonia nie powinno być 13 października.

 

Wiemy kto otworzy sądecką listę Kukiz’15? Pani? To pewne?

- Jeszcze nie. To zależy od tego z kim będziemy szli do wyborów, jak będą skonstruowane listy. Nie jest powiedziane, że będę to ja.

 

Biorąc pod uwagę czworo parlamentarzystów Kukiz’15, wydaje się, że są naturalnymi liderami w czterech okręgach w Małopolsce.

- Tak, ale wygląd list zależy od tego, z kim pójdziemy do wyborów. Nie jest tak, że jak ktoś jest posłem, musi otwierać listę.

 

Teraz szkoły. Jak pani spogląda na proces rekrutacji do szkół średnich? Problemy z dostaniem się do wymarzonego liceum mają nawet uczniowie, którzy dostali świadectwo z czerwonym paskiem.

- To prawda. Jednak nie jest tylko świadectwo brane pod uwagę, ale też wyniki egzaminów. Tu bywało różnie. Jak ktoś miał pasek, nie musiał dobrze wypaść na egzaminach. Trzeba popatrzeć na czas, kiedy osoby z najlepszymi wynikami wybiorą szkołę. Wtedy w innych szkołach zrobią się wakaty. Nie należy też ukrywać, że jest chaos i problem w związku z dwoma rocznikami. Minister Zalewska zaklinała, że problemu nie będzie. Teraz widać, że problem zamieciono pod dywan. Pewnie ze względu na kampanię do PE. W niektórych miastach problemu nie będzie. W dużych aglomeracjach problem może być. Tam uczniowie z miejscowości ościennych zjeżdżają.

 

To problem z reformą, czy może samorządy też nie dały rady?

- Są samorządy, które sobie poradziły, ale nie jest tak, że jak samorząd sobie nie poradził to jest to jego wina. Czas reformy był bardzo krótki. To był rok. Wcześniejsze reformy były bardziej rozłożone w czasie. W Sejmie apelowaliśmy, że rok to mało. To doświadczenie na dzieciach. Trzeba było rozłożyć reformę na 2-3 lata. Minister Zalewska się do tego nie przychyliła. Teraz jest odpowiedzialność rządu za rekrutację.

 

Sam wicepremier Gowin ze skrywaną satysfakcją zestawia reformę szkolnictwa wyższego i reformę gimnazjalną...

- Jak zazwyczaj negatywnie się wypowiadałam o legislacji w Polsce, tam faktycznie był rok konsultacji, potem projekt ustawy. Tak to powinno wyglądać. Mówię o reformie szkolnictwa wyższego.

 

Jak pani się podoba zorganizowania Igrzysk Europejskich w Krakowie i Małopolsce? Dzisiaj w Krakowie mamy poznać szczegóły tej imprezy. Zaprezentuje je minister sportu.

- Powinno to zależeć od korzyści. Nie znam informacji na temat korzyści finansowych i promocyjnych tych Igrzysk. Jak się dobrze wypromujemy, korzyści finansowe mogą być później. Ile o będzie kosztowało, jak to będzie przeprowadzone, ile na tym zyskamy? Sama radość, że coś zrobimy jest niewystarczająca. Musi być bilans.

 

Powinno się odbyć referendum w tej sprawie w Krakowie lub całej Małopolsce? Referendum to oczko w głowie Kukiz’15.

- Jeśli są takie możliwości, referenda powinny być. W XXI wieku można budować platformy do głosowania elektronicznego. Tak można to zrobić. Niekoniecznie urny. Głosowanie przez internet to przyszłość. W takich sprawach można to przetestować.

25%
75%