|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Bogdan Klich: "Kolejna międzynarodówka szykuje nam się w Europie"

- To bardzo ważne spotkanie i sygnał niebezpieczny - mówił w Radiu Kraków senator PO Bogdan Klich komentując spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z wicepremierem Włoch Matteo Salvinim. Zdaniem naszego porannego gościa to spotkanie pokazuje, że w Europie szykuje się kolejna międzynarodówka. "Takie porozumienie partii, które są populistyczne może podważyć europejski ład oparty na chadekach" - mówił senator Klich.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: J. Bańka

Zapis rozmowy Jacka Bańki z senatorem PO, Bogdanem Klichem.

 

Jakie dla pana ma znaczenie spotkanie Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego z wicepremierem Włoch, szefem Ligi, Matteo Salvinim?

- To ważny sygnał. Zwłaszcza ta część partyjna. Wicepremier, szef Ligi, partii o charakterze skrajnie nacjonalistycznym, spotyka się z prezesem PiS. To sygnał niebezpieczny. To pokazuje, że oto kolejna międzynarodówka europejska szykuje nam się w Europie. Mam na myśli porumienienie partii populistycznych. Z nich niektóre są nacjonalistyczne. One mogą podważyć stabilny fundament UE. Tym jest dominacja chadeków, socjaldemokratów, liberałów i Zielonych.

 

Mówi pan o nowym porozumieniu, w nowym układzie Parlamentu Europejskiego?

- To klasyczne rozmowy wyprzedzające przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. To ma nakreślić kształt nieistniejącej teraz frakcji, która byłaby lontem podłożonym pod stabilność Unii. To frakcja populistyczno-nacjonalistyczna. Ona nie liczy się z wartościami, które dla Polaków były przez lata tak ważne. Za nie byliśmy wyrzucani ze szkół, z pracy, byliśmy internowani. Mam na myśli wolności obywatelskie, prawa obywatelskie, demokrację i Europę. To nasze wielkie marzenie, które udało się zrealizować.

 

Choć jak czytamy w Rzeczpospolitej, Salviniemu nie udało się przekonać prezesa PiS do budowy antyeuropejskiej frakcji. Zdecydował o tym stosunek Salviniego do Kremla.

- To domniemania. Oczekujemy zatem od PiS precyzyjnej informacji o tym, co się tam wydarzyło. Deklaracja pani Mazurek, która informowała o tym spotkaniu, była mową-trawą. Teraz zacytuję. „To była rozmowa pozytywna, pełna wzajemnego zrozumienia. Podniesiono kwestie, w których istnieje rozbieżność poglądów między PiS i Ligą. Rozmowy otworzyły drogę do dalszych kontaktów, odnoszących się do kwestii przyspieszenia rozwoju UE”. To tak jakbym czytał komunikaty z posiedzeń KC PZPR.

 

Dzisiejsza aktywność Salviniego to zapowiedź nowego układu sił w Parlamencie Europejskim po wyborach. Nowa europejska wiosna, o której mówił Salvini to co to ma być?

- To jesień tradycyjnej Europy, do której dążyliśmy przez lata. To było nasze marzenie. Polska na tym skorzystała. Jesteśmy największym beneficjentem finansowym. Żaden kraj nie otrzymał z kasy unijnej tyle środków, ile Polska na rozmaite projekty, począwszy od autostrad. Nie mówię nawet o innych projektach w każdym mieście. Będąc beneficjentami tej Unii, opartej na tych wartościach, mowa o nowej Europie i nowej Unii brzmi niebezpiecznie. To jest rozmontowywanie Unii, do której przekłada rękę Salvini i Kaczyński.

 

Teraz polityka krajowa. PO dołączy do porozumienia stworzonego przez PSL, SLD i Nowoczesną i stworzy jeden blok przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, czy ten blok będzie chciała budować na własnych zasadach?

- Wolałbym nie mówić o dołączaniu do kogoś. Rozmowy między PO i PSL toczą się od grudnia. Rozmowy między PSL i innymi ugrupowaniami rozpoczęły się niedawno. Ugrupowania opozycyjne, opierające się na wartościach demokratycznych, rozmawiają ze sobą, żeby stworzyć jeden blok. Ja temu kibicuję. Namawiam kolegów z innych partii do tego. Mamy przykład krakowski. Wiele ugrupowań skrzyknęło się wokół jednego kandydata. To pokazuje, że można powstrzymać najazd PiS na miasto. To byłby niebezpieczne. W Krakowie prezydent Majchrowski przekonał obywateli do tego.

 

Ten szyld jest pewny? To będzie Koalicja Europejska?

- Jak będzie się nazywał blok? Zobaczymy. Na razie jest o nim mowa. To konieczne. Najpierw porozumienie wyborcze, potem podział miejsc i nazwa.

 

Rzeczywiście Grzegorz Schetyna widziałby w roli kandydata opozycji na prezydenta Władysława Kosiniaka-Kamysza, nie Donalda Tuska?

- Rozmawiałem wczoraj z Grzegorzem Schetyną. Nie pojawił się taki wątek w naszej rozmowie. To dzielenie skóry na niedźwiedziu. Wiemy, że Donald Tusk wiele razy pokazywał gotowość do powrotu do krajowej polityki. Najpierw trzeba wygrać wybory europejskie, potem parlamentarne, żeby mówić o skuteczności takiego bloku w wyborach prezydenckich. Ja mam nadzieję, że Donald Tusk wystartuje i pokona prezydenta Dudę, kończąc ten niechlubny rozdział.

 

Może Grzegorz Schetyna powinien zrobić kok w tył i wskazać Władysława Kosiniaka-Kamysza jako kandydata na premiera, w wypadku wygranej opozycji? Widzimy jak dobrze Kosiniak-Kamysz jest oceniany w stosunku do Grzegorza Schetyny.

- Szanuję Władysława Kosiniaka-Kamysza. To obiecujący polityk, skuteczny prezes PSL. Grzegorz Schetyna jest szefem największej partii opozycyjnej. Trudno sobie wyobrazić, żeby taka osoba dzisiaj podejmowała takie tematy zastępcze. Najważniejsze rzeczy w Polsce w tej chwili to pytanie, jaki będzie kurs obecnej ekipy – na Europę, czy na wschód. To przybliży Polskę do UE, czy będzie ją oddalało od UE? Tak było przez 3 lata. Deklaracje, że serce Europy bije w Polsce to słowa. Działania tego rządu i retoryka prezydenta, który mówi, że wiele decyzji Wspólnoty oddala od niej Polskę, pokazuje, że PiS chce oddalać Polskę od UE. Polska z krajów pierwszej kategorii znajdzie się na marginesie UE. To szalenie groźne dla Polski. To oznacza kurs na Putina.

 

Kwestia domniemanego Polexitu to będzie pewnie jeden z najważniejszych wątków w debacie przed wyborami. Zostawmy to jednak...

- Jedna uwaga. To już jest. PiS krótko wytrzymał w proeuropejskiej retoryce, która w styczniu została obwieszczona. Działania PiS i sformułowania niektórych polityków świadczą o nieufności i obawie przed UE. Kurs jest obrany na wschód.

 

Wczoraj Beata Mazurek mówiła, że Zjednoczona Prawica może poprzeć projekt PO ws. jawności zarobków w NBP. Potem usłyszeliśmy, że PiS będzie miało jednak swój projekt. PO to poprze?

- Na początku pani Mazurek pozytywnie wypowiedziała się o projekcie PO. Cieszymy się. To projekt o ujawnieniu zarobków prezesa, członków zarządu i osób na kierowniczych stanowiskach w NBP. Wieczorem wajcha została przestawiona. PiS zadeklarował, że zgłosi swój projekt. Na razie na stole jest tylko wniosek PO. Cieszy, że rządząca partia odsłoni tajemnice NBP. To obniża zaufanie obywateli do NBP.

 

Biorąc pod uwagę arytmetykę sejmową, projekt PiS politycy PO powinni poprzeć? One pewnie nie będą się od siebie wiele różnić.

- Być może będzie to projekt PO podpisany przez polityków PiS.

 

Czyli zarobki w NBP powinny być jawne?

- Domagamy się tego. Oczekujemy tego w imię jawności życia publicznego. NBP to instytucja, do której przez lata było wielkie zaufanie. Tam byli najlepsi. Nie może być tak, że zarobki jednej czy drugiej pani dyrektor były niejawne. To pokazuje, że jest tajemnica. Dopiero wielka presja prasy i polityków opozycji zmusza rządzących NBP do tego, żeby powiedzieli, że oni też są za ujawnieniem tego.

32%
68%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 21

jamczlekwolny

Czwartek, 10 stycznia 2019, 16:01

Popieram pana Bogdana , bo mądrze mówi. Panika u niektórych na słowa prawdy tylko to potwierdza. Idziemy na Wschód , skąd przybyli przodkowie drabinkowego

Odpowiedz

rówieśnik

Czwartek, 10 stycznia 2019, 15:54

Jest takie powiedzenie: "Nie strasz, bo się..." Warto o tym pamiętać panie Bogdanie...

Odpowiedz

pantera

Czwartek, 10 stycznia 2019, 13:14

@Sluchaczka

Tu nie chodzi o opcję polityczną, bo cenię wielu gości, którzy mają odmienne poglądy od moich i potrafią ich logicznie bronić. U pana Klicha cenię wysoką kulturę osobistą, coraz rzadszą u polityków. Natomiast widać, że w życiu się pogubił. Nie sprawdził się jako lekarz, a jeszcze gorzej poszło mu w polityce. U pana Majdzika szanuję jego zaangażowanie i poświęcenie dla idei demokracji, ale mówcą to on rzeczywiście dobrym nie jest.

Odpowiedz

Sluchaczka

Czwartek, 10 stycznia 2019, 12:40

@pantera

Naszczęście Radio Kraków jest radiem dla wszystkich a tylko jednej opcji. Zaprasza różne osoby i oto chodzi każdy ma prawo do wypowiedzi. We wtorek jest audycja z Majdzikiem ten to dopiero gada aż przykro. Trudno różni są rozmówcy.

Odpowiedz

pantera

Czwartek, 10 stycznia 2019, 12:14

Ale głupstwa plecie ten facet. Czy RK nie ma już kogo zapraszać?

Odpowiedz

Czwartek, 10 stycznia 2019, 11:29

Ciężka praca od rana - 16 komentarzy i nic. Cóż za trauma! Spotkanie z Salvanim i minister faflun wskazują tymczasem wyraźnie kierunek polityczny Ukochanego Przywódcy. Foch na Unię i skręt na Putina. Ciekawe czy tylko z głupoty. Trybunał Stanu czeka.

Odpowiedz

Czwartek, 10 stycznia 2019, 11:17

@krk

Nie chciałbym cię sprowadzać na ziemię, bo masz dobry kierunek rozumowanie, ale... Najmądrzejszy mędrzec PiSu póki co, rządzi i dzieli tak, że idą jak walec. Nie mnie ich chwalić czy potępiać, ale uczciwie trzeba przyznać, że politycznie nikt Kaczyńskiemu do pięt nie dorasta. Druga myśl jaka mi się nasuwa, to o ile wepchnięcie Władka na prezydenta byłoby sensownym krokiem, to żeby Tusk został premierem, jego partia, czy tam koalicja, musi wygrać, a na to się nie zanosi. Tu potrzebna jest świeżość, tj odsunięcie w niebyt skompromitowanych polityków i zastąpienie ich nowymi, młodymi i otwartymi ludźmi, zbudowanie zaufania, no i co bardzo ważne - program. realny program dla Polski, taki który da się zrealizować i który będzie bazował na dobru ludzi, a nie na pokazywaniu co złego w PiS. Takie tam drobiazgi.

Odpowiedz

Prusak

Czwartek, 10 stycznia 2019, 11:09

@krk

Kiepski żart. Słabo napisane.

Odpowiedz

krk

Czwartek, 10 stycznia 2019, 10:43

Ja bym to widział tak: Kosiniak faktycznie na Prezydenta a na premiera Tusk (tylko nie Schetyna-bo znowu zmarnujecie kolejne wybory). Taki zestaw sprawi, że te stare dziadki leśne z pisu dostaną zawału...bo poziom tych dwóch Panów jest zyliard razy wyższy od najmędrszego mędrca pisowskiego...Mam nadzieję, że ludzie to docenią, bo Ci co teraz są w rządzie i nas reprezentują na zewnątrz to tylko wstyd. Wstyd. Wstyd. Poziom piaskownicy+agentura ruska...

Odpowiedz

xxx

Czwartek, 10 stycznia 2019, 10:22

Coś mi się wydaje, że grubo będzie w tych eurowyborach. Może nie u 'naszych', tu pewnie znowu remis, ale wyborcy z zachodnich krajów pozamiatają.

Odpowiedz

jędrek

Czwartek, 10 stycznia 2019, 10:08

póki komuszy okrągły stół zdrady - czyli POPIS, PSL i chwilowo odsunięty SLD, oraz ich wszelakie cudowne nowe pożal się partyjki mające korzenie przy okrągłym meblu - od 30 lat nadal przy korycie, to w państwie z dykty leżącym nad Wisłą nic się nie zmieni. Będzie nadal kasta żyjąca jak królowie w złotych pałacach z wielkich podatków, którymi lud jest duszony, a sam żyje za miskę ryżu. Łapka łapkę myje, kopiemy się tylko po kostkach przed kamerami, a poza tym czasem razem my okrągłostołowe pijemy wódeczkę za pieniądze ogłupionego od 30 lat ludu. Nikt nie siedzi za złodziejstwa, polskiego już mało co zostało, bo wszystko obcym rozdali, aneks WSI do dziś schowany w wersalce, bo cała ekipa umoczona i dlatego taki mamy chlew w Polsce od 1945 po dziś dzień. Jedni drugich warci, złodzieje krzyczą łapać złodzieja. Niedobrze się robi człowiekowi jak widzi to zakłamanie i obłudę!

Odpowiedz

Czwartek, 10 stycznia 2019, 10:03

@platfus

PO na wszelki wypadek wycofała wcześniej innych kandydatów, żeby ktoś się demokratycznie nie pomylił i nie wybrał kogoś niedemokratycznego :) Sama zmiana twarzy nie wystarczy - trzeba mieć jeszcze program i wiarygodność. Póki tego nie ma PiS może mieć tysiąc rusycystek i im to nie zaszkodzi.

Odpowiedz

Czwartek, 10 stycznia 2019, 09:57

Cicho tam. Do roboty Polaczki i nie narzekać. My Francja i Niemcy decydujemy o tym co jest demokratyczne a co nie i napiszemy o tym w gazetach, które są nasze a nie wasze.

Odpowiedz

platfus

Czwartek, 10 stycznia 2019, 09:47

Antypisior, co ty opowiadasz, nie występuj przeciwko demokracji, przecież Grzegorz Schetyna jest demokratycznie wybranym przewodniczącym!!

Odpowiedz

POzdro

Czwartek, 10 stycznia 2019, 09:47

Brawo panie Klich. Wolna i demokratyczna Francja więzi tysiące demonstrantów, za chwilę wprowadzi zakaz demonstracji. To jest Europa! Z fundamentem. Obawiam się tylko, że to jakiś zczarniały fundament.

Odpowiedz

centralny rejestr lekarzy

Czwartek, 10 stycznia 2019, 09:44

@Biedny Boguś

Nie rozumiem dlaczego tak komplementujesz tego politycznego bankruta. Psychiatrą to on chciał zostać, ale mu się nie udało, bo specjalizacji nie sfinalizował. A teraz jest już tylko byłym lekarzem, bo PWZ utracił w 2002 roku.

Odpowiedz

ew

Czwartek, 10 stycznia 2019, 09:42

Czyli dla Klicha z PO tylko elity w Europie mogą rządzić tzw. wielcy , inteligentni . A pozostali mają na nich pracować . Nie doczekanie tego

Odpowiedz

antypisior

Czwartek, 10 stycznia 2019, 09:38

Grzegorza Schetyny trzeba się pozbyć z funkcji przewodniczącego koalicji, z nim nie pozbędziemy się PiS-u, będą dręczyć, skłócać kolejną kadencję- to byłbym horror!!! Interes Narodowy wymaga zmiany lidera koalicji, im szybciej tym większe szanse na wygraną.

Odpowiedz

buDZIK

Czwartek, 10 stycznia 2019, 09:38

Już widać asekuracyjne działania totalnej opozycji. Gdyby przypadkiem demokratyczne wybory Europejczyków okazały się niezgodne z oczekiwaniem bandy Tuska, to może na wszelki wypadek uznać je ze ... niedemokratyczne.

Odpowiedz

Słuchacz Radia Kraków

Czwartek, 10 stycznia 2019, 09:22

Co ten Klich opowiada, przecież to miliony Polaków i Europejczyków będą decydować o wyborze europarlamentu, a nie Kaczyński i wicepremier Włoch. Niech nie bredzi publicznie tylko zachowa dla siebie te głupie teorie, podobnie jak i to jaki to Władysław Kosiniak - Kamysz jest "skuteczny prezes PSL" - przecież wynik ostatnich wyborów samorządowych tej skuteczności nie potwierdza, a wręcz odwrotnie spadek poparcia PSL z ponad 20% do 10%

Odpowiedz