|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Dana Arieli, Beata Stankiewicz, Herta Müller i wiele innych prac znakomitych artystów do zobaczenia w MOCAK-u

Dana Arieli, Beata Stankiewicz, Herta Müller i wiele innych prac znakomitych artystów - 27.06 - 22.09.19 - MOCAK

Herta Müller, bez tytułu, 2012, kolaż, 14,8 cm × 10,5 cm, courtesy H. Müller

Herta Müller

Tam gdzie nie można mówić. Słowo jako obraz, obraz jako słowo

Kuratorzy: Delfina Jałowik, Jürgen Kaumkötter

Wernisaż: 27.6.2019, godz. 18

Czas trwania wystawy: 28.6–22.9.2019

Miejsce: Galeria Beta

Na wystawie pokażemy kilkadziesiąt kolaży laureatki Literackiej Nagrody Nobla Herty Müller, powstałych w latach 2005–2018. Będzie to pierwsza prezentacja tych prac w muzeum sztuki współczesnej.

Herta Müller tworzy kolaże od końca lat 80. Najpierw, podobnie jak w przypadku Wisławy Szymborskiej, pełniły one funkcję pocztówek wysyłanych do przyjaciół i znajomych. Autorka, której się nie podobały widokówki, woziła ze sobą nożyczki i tworzyła własne kompozycje z krótkich fragmentów tekstów i obrazków wyciętych z gazet.

Z czasem przekształciło się to w poważną działalność artystyczną. Niezmienne w tej twórczości pozostały jednak format pocztówki oraz kompozycja oparta na tekście dopełnianym przez obraz. Herta Müller stworzyła w domu warsztat pracy. Gromadzi słowa, obrazki i segreguje je alfabetycznie w specjalnie do tego przeznaczonych szafkach. Na kilku stołach przeprowadzane są poszczególne etapy pracy. Artystka nie ogranicza się do gotowych, już istniejących wyrażeń lub przedstawień. Często wykorzystuje pojedyncze sylaby, litery, fragmenty obrazów. Tworzy słowa, w tym neologizmy, których wygląd odpowiada jej wizji. To sprawia, że wyrazy nabierają waloru sensualnego – naklejone na trzy warstwy kartonu, stają się oddzielnymi bytami i w obrębie całości kreują odrębne światy.

Dla Herty Müller, jak dla każdego artysty, istotną rolę odgrywają kolor oraz układ kompozycji. Stworzyła ona unikalną koncepcję poezji wizualnej, podporządkowaną rygorowi narzuconego formatu, w którego obrębie ma możliwość operowania jedynie ograniczoną liczbą słów (od kilkunastu do około stu). Za pomocą skondensowanej metafory uchwytuje rzeczywistość, tworząc impresje na jej temat. Sam proces jest rozłożony w czasie, wymaga od autorki dużej precyzji i skupienia.

Wystawa Herty Müller stanowi część cyklu, w ramach którego pokazujemy wieloaspektowość osobowości twórczych – pisarzy, filozofów oraz naukowców, a zarazem autorów prac wizualnych. Dotychczas prezentowaliśmy kolaże Wisławy Szymborskiej, rysunki Zbigniewa Herberta, obrazy olejne i akwarele Joachima Ringelnatza, rysunki i obrazy Leona Chwistka oraz akwarele Aliny Dawidowicz.

Herta Müller urodziła się 17 sierpnia 1953 roku w Nițchidorfie, w wielokulturowym Banacie w Rumuńskiej Republice Ludowej. Pochodzi z mniejszości niemieckiej. Jej ojciec był podczas wojny żołnierzem Waffen-SS, służył w 10. Dywizji Pancernej SS „Frundsberg”. Matka po wojnie została wywieziona wraz z innymi Niemcami banackimi na kilka lat do ZSRR do pracy przymusowej. Herta Müller uczyła się w niemieckojęzycznym liceum w Timișoarze. W latach 1973–1976 studiowała germanistykę i filologię rumuńską na Uniwersytecie Zachodnim w Timișoarze. W 1976 roku podjęła pracę jako tłumaczka tekstów technicznych w fabryce maszyn, jednak w 1979 roku, po odmowie współpracy z Securitate (Departament Bezpieczeństwa Państwowego), straciła posadę. W 1987 roku wyemigrowała i osiedliła się w Berlinie Zachodnim. Pracowała jako twórczyni i profesor wizytujący na kilku uniwersytetach w Niemczech i w innych krajach. W 2009 roku otrzymała Literacką Nagrodę Nobla. Mieszka i pracuje w Berlinie.

Beata Stankiewicz

Dziesięciu Żydów, którzy rozsławili Polskę

Kurator: Maria Anna Potocka

Koordynator: Martyna Sobczyk

Wernisaż: 27.6.2019, godz. 18

Czas trwania wystawy: 28.6–22.9.2019

Miejsce: Galeria Alfa

Skala Holokaustu i śmierć milionów Żydów wstrząsnęły ludzkimi sumieniami, ale przede wszystkim zmusiły świat do przemyślenia zbrodniczej absurdalności antysemityzmu. Musimy zdawać sobie sprawę z ogromnego niebezpieczeństwa kryjącego się w tej spuściźnie naszej religii i kultury. Sztuka jest tu odpowiednim narzędziem ostrzegania.

Seria obrazów Beaty Stankiewicz pod tytułem Dziesięciu Żydów, którzy rozsławili Polskę otwarcie nawiązuje do pracy Andy’ego Warhola Dziesięć portretów Żydów XX wieku. Oba cykle prezentują postaci, których sława i wielkość były silniejsze niż pochodzenie. Artyści sugerują – i jest w tym pewna gorycz – że uprzedzenia wobec Żydów może stłumić jedynie ich genialność.

Beata Stankiewicz przedstawia bohaterów polskiej kultury i nauki. Zastosowała zupełnie inne rozwiązania medialne niż Warhol. Wymyśliła malarski trik pozwalający uzyskać maksymalną wyrazistość postaci. Twarze przedstawiła boleśnie realistycznie, nawet przesadzając z wyostrzaniem rysów. Natomiast ubrania i atrybuty zaznaczyła jedynie miękką, kojarzącą się z Wyspiańskim kreską. Ten kontrast wzmocnił poczucie obecności namalowanych osób. Ich rola w rozsławianiu Polski została dodatkowo podkreślona dzięki sztuce.

Dana Arieli Polski fantom

Kurator: Marlena Nikody

Wernisaż: 27.6.2019, godz. 18

Czas trwania wystawy: 28.6–31.8.2019

Miejsce: Biblioteka MOCAK-u

Dana Arieli (ur. 1963) – izraelska artystka, profesor historii – w swoich projektach bada relacje między sztuką a polityką, zarówno w systemach totalitarnych, jak i demokracjach. W projekcie Fantomy. Podróż śladami szczątków dyktatury, który realizuje od 2009 roku, dokumentuje pozostałości po upadłych reżimach. W Bibliotece MOCAK-u prezentujemy wybór jej fotografii z cyklu Polski fantom. Wystawa składa się z pięciu części (Warszawa, Nowa Huta, Kraków, Auschwitz, Kielce). Współcześnie wykonane zdjęcia dotyczą obiektów, przestrzeni i miejsc związanych z okresem II wojny światowej i Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Artystka dokumentowała także miejsca w 14 innych krajach, między innymi w Niemczech, Rosji, we Włoszech i państwach wschodniej Azji.

Dana Arieli posługuje się pojęciem fantomu, rozumianego jako odczuwanie bólu w amputowanej kończynie. W swoich pracach stara się uchwycić ślady systemów, które nadal są źródłem dyskomfortu. Jednocześnie wskazuje na ludzką bezsilność wobec najtrudniejszych wyzwań etycznych związanych z zagrożeniami dla wolności człowieka w systemach totalitarnych. W tym ujęciu fantom kojarzy się z uciążliwością niepokoju i nieustannego przypominania o porażce moralnej człowieka.

Artystka w swojej sztuce pyta o świadomość istnienia pozostałości po upadłych dyktaturach w obszarze kultury wizualnej, a także zastanawia się nad tym, jak przestrzeń stworzona w czasach reżimu oddziałuje po zmianie politycznej, w warunkach demokratycznych.

W projekt angażowani są odbiorcy, którzy dzięki możliwości komentowania prac na stronie internetowej zabierają głos w dyskusji na temat przepracowywania trudnej przeszłości i jej fantomowego objawiania się w przestrzeni publicznej. Widzowie mogą zabrać do domu komentarze towarzyszące prezentowanym na wystawie fotografiom, jak również napisać własne na jednym z komputerów udostępnionych w czytelni.

 

Design symboliczny (Kolekcja MOCAK-u)

Artyści: Faig Ahmed, Feiko Beckers, Mona Hatoum, Koji Kamoji, Frodo Mikkelsen, Bjørn Nørgaard, Farid Rasulov, Kourosh Salehi, Lee Seung-hee, Daniel Spoerri, Maria Stangret, Zbigniew Warpechowski

Kurator: Maria Anna Potocka

Wernisaż: 27.6.2019, godz. 18

Czas trwania wystawy: od 28.6.2019

Miejsce: budynek A, poziom -1

 

Artyści wszędzie szukają możliwości uprawiania sztuki. Znaleźli je również na polu architektury i designu. Tradycyjnie te dziedziny są podporządkowane funkcji. Inwencja twórcza projektanta wpisuje się w nadrzędną zasadę użyteczności. Współcześni artyści wykorzystują relację inwencja – funkcja w sposób szczególnie przewrotny. Odrzucają niemal całkowicie – z pewnymi wyjątkami – funkcję praktyczną, natomiast wykorzystują jej symbolikę. Rzeczy zaczynają łudzić swoją praktycznością i równocześnie na nią nie pozwalać. Dzięki temu pojawia się przestrzeń rozgrywek ideowych.

Dywan Faiga Ahmeda stał się historią własnych warstw. Kotara Mony Hatoum – interpretacją geografii. Stoły Daniela Spoerriego zaprzeczyły grawitacji. Paleta transportowa Farida Rasulova uległa ambicjom estetycznym. Naczynia Lee Seung-hee zrezygnowały z trzeciego wymiaru. Mebel u Kojiego Kamojiego stał się istotą. Pojemnik na śmieci Bjørna Nørgaarda zaczął pochłaniać idee. Talerze Feika Beckersa przenoszą życiowe mądrości. Gra w klasy Marii Stangret zaprzecza ludzkim możliwościom. Czaszki Froda Mikkelsena i Kourosha Salehiego rozmyślają o życiu po życiu. A talerze Zbigniewa Warpechowskiego podejmują rozmowy egzystencjalne.

W każdej z tych prac zaprzeczenie funkcji stało się istotnym argumentem artystycznym. Sztuka zamieniła praktykę w koncept refleksyjny.

Młodzi z łódzkiej Szkoły Filmowej

Artyści: Zuzanna Grajcewicz, Michał Hytroś, Peter Sand Magnussen, Tales Maniçoba, Ivan Maslov, Ania Morawiec, Patrycja Polkowska, Jeremi Skrodzki

Kurator: Agnieszka Sachar

Wernisaż: 27.6.2019, godz. 18

Czas trwania wystawy: 28.6–22.9.2019

Miejsce: Galeria Re

Na wystawie pokażemy etiudy końcoworoczne studentów Wydziału Reżyserii Filmowej i Telewizyjnej Szkoły Filmowej w Łodzi, które powstały w pracowni filmu dokumentalnego Grażyny Kędzielawskiej, Marii Zmarz-Koczanowicz i Sławomira Kalwinka prowadzonej na pierwszym roku.

Filmy cechuje duża różnorodność tematyczna. Reżyserzy wybierają na bohaterów swoich prac osoby należące do bardzo zróżnicowanych grup społecznych, reprezentujące odmienne postawy i dokonujące rozmaitych wyborów. Elementami wspólnymi są refleksja antropologiczna, prezentacja pewnego sposobu na życie oraz związanych z nim trosk, pragnień i tęsknot.

Na poziomie rozwiązań formalnych możemy wyróżnić dwa sposoby narracji. Pierwszy – popularniejszy wśród studentów – to portretowanie wybranych postaci i grup społecznych poprzez wypowiedzi bohaterów filmowych, połączone z komentarzami reżysera. Drugi typ narracji to opowiadanie przede wszystkim obrazami i dźwiękiem. Pierwszy, reportażowy sposób budowania historii jest nieco bardziej oczywisty. W drugim odczytanie sensu opiera się na intuicji i wizualnej uważności odbiorcy.

Pokazywane filmy dokumentalne prowadzą do konkluzji, że osobowość i wrażliwość człowieka są w dużej mierze zdeterminowane przez jego wybory życiowe oraz relacje z najbliższymi.

W publikacji Przewodnik dokumentalisty. Podstawy warsztatu autorstwa Grażyny Kędzielawskiej został opisany jej autorski program pracowni. Książka będzie dostępna w MOCAK Bookstore. Została przetłumaczona na języki angielski, francuski i białoruski.

 

Ruch jako materia sztuki (Kolekcja MOCAK-u)

 

Artyści: Mirosław Bałka, Kuba Bąkowski, Krzysztof M. Bednarski, Danny Devos, Adam Garnek, Noel Harding, Žilvinas Kempinas, Krištof Kintera, Agnieszka Kurant, Marek Kvetán, Leszek Lewandowski, Evelyn Loschy, Julian Opie, Janek Simon, Walid Siti, Marian Szulc

Kurator: Dominika Mucha

Wernisaż: 27.6.2019, godz. 18

Czas trwania wystawy: od 28.6.2019

Miejsce: budynek A, poziom -1

 

Na wystawie pokazujemy wybrane obiekty i instalacje z Kolekcji MOCAK-u, w których szczególną rolę odgrywa ruch. We wszystkich pracach pełni on funkcję narzędzia spajającego przekaz i kreującego sens. Dzięki temu ruch staje się niemal obiektem. Zgodnie z Einsteinowską teorią energia zamienia się w materię.

Prezentujemy prace 16 artystów z Polski i zagranicy. Zależało nam na pokazaniu jak najszerszej skali czasowej. Najstarsza realizacja pochodzi z 1959 roku, najnowsza z 2017. Dzieła reprezentują odmienne problemy, rozwiązania medialne oraz kombinacje symboliczne.

Mirosław Bałka zderza ruch z bezruchem. Z ośmiu kręgów solnych – symbolu wartości – uruchamia tylko jeden.

Kuba Bąkowski nadmuchuje wspomnienie o Gagarinie, stawiając siebie w pozycji stwórcy.

Krzysztof M. Bednarski przelewa brudną wodę z jednej głowy Karola Marksa do drugiej.

Danny Devos wymachuje nożami przed planszami opisującymi ofiary polskiego seryjnego mordercy.

Adam Garnek proponuje pracę interaktywną. Widz może przetwarzać dźwięk na obraz.

Noel Harding w konstrukcji z rur aluminiowych i pulsującego światła wyraża osobowość stłumioną.

Marian Szulc – nestor wystawy – tworzy mobile będące uruchomioną abstrakcją.

Julian Opie analizuje ludzkie cechy w animacjach komputerowych.

Žilvinas Kempinas zawiesza delikatną taśmę magnetyczną pomiędzy dwoma silnymi wiatrakami.

Evelyn Loschy konstruuje urządzenie niszczące rzeźbę. W ten sposób pokazuje destrukcyjną rolę dotyku.

Krištof Kintera ubiera kruka w skórzaną kurtkę, sadza go na gałęzi i każe mu wygłaszać komentarze cywilizacyjne.

Marek Kvetán wzbogaca wzór wschodniego dywanu pulsującymi, kolorowymi lampkami. Efekt wzmacnia arabską muzyką.

Walid Siti wkłada figurki żołnierzy w obracający się okrąg z drutu kolczastego. Ruch co chwila wyrzuca jednego z nich poza obręb koła.

Agnieszka Kurant, Janek SimonLeszek Lewandowski wykorzystują symboliczny potencjał zegara. Każde z nich w zupełnie inny sposób.

0%
0%