Niedziela, 8 lis 0 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Moc relacji człowieka i psa. Jak pomaga dogoterapia?

W Polsce dogoterapia nadal nie ma uregulowań prawnych. Istnieje co prawda kod zawodu dogoterapeuty, ale nie ma ustalonych standardów kształcenia. Zbyt często sprowadzana jest do obrazka psa otoczonego głaszczącymi go dziećmi, traci swój głęboki, terapeutyczny potencjał. O tym, czym naprawdę jest dogoterapia, jak wygląda codzienność takiej pracy i dlaczego pies nie powinien być "atrakcją", opowiedziała Sylwii Paszkowskiej Zuzanna Król, dogoterapeutka, studentka pedagogiki specjalnej i opiekunka owczarka szkockiego Odysa.

Moc relacji człowieka i psa. Jak pomaga dogoterapia?
Zuzanna Król i Odys/fot. Agata Ciechanowska

Pies to nie terapeuta, a towarzysz terapii

Pies nie zastępuje terapeuty. Nie diagnozuje, nie planuje zajęć i nie zna się na metodach pracy z dziećmi, ale potrafi coś, czego nie da się nauczyć na żadnym kursie - budować relację opartą na bezwarunkowej akceptacji, spokoju i czułości. I właśnie ta relacja staje się często kluczem do przełamywania barier, których nie udaje się pokonać tradycyjnymi metodami.

Dogoterapia nie jest jednolita - wyróżnia się trzy podstawowe formy. Pierwsza to terapia z udziałem psa, prowadzona przez specjalistę, np. logopedę czy pedagoga. Druga to edukacja z udziałem psa, kiedy zajęcia prowadzi np. nauczyciel, a trzecia to aktywizacja, czyli wspólne spędzanie czasu, w którym pies wspiera dzieci poprzez zabawę, obecność i współdziałanie.

Głównie zajmujemy się tą trzecią formą, odwiedzając żłobki i przedszkola. Uczymy dzieci empatii, szacunku do zwierząt, czasem przy okazji ćwiczymy percepcję - np. dopasowując kolorowe kości do odpowiednich pudełek - mówi Zuzanna Król.

Owczarek szkocki Odys to pies wyjątkowy - delikatny, wrażliwy, rodzinny. Właśnie ta wrażliwość, choć cenna, wymaga uważności. W pracy z dziećmi, które nie zawsze są ciche i delikatne, łatwo o sytuację stresującą dla psa.

Zawsze ustalamy z dziećmi zasady. One naprawdę chcą się dostosować, jeśli tylko zobaczą sens i poczują więź z psem. Trzeba być czujnym i znać sygnały psa, jego mowę ciała. Dogoterapia nie polega na tym, by pies był w centrum i znosił wszystko. On ma być towarzyszem - nie maskotką.

Dogoterapia nie zastąpi psychoterapii ani nie rozwiąże wszystkich problemów dziecka, ale może być potężnym wsparciem.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Na żywo

    Na żywoKraków po wczorajszej tragedii: sześć osób zabitych, 16 zostało rannych w strzelaninie na Rynku Głównym

    Jan Pająk, Natalia Ertman, Dominika Kossakowska, Krzysztof Orski

  • Policja zatrzymała 23-latka z nożem na ul. Kapelanka; padły strzały

    Radio Kraków

  • Donald Tusk w Krakowie: w domu sprawcy znaleziono martwych ludzi

    Dominika Kossakowska

  • Strzały na Rynku Głównym w Krakowie. Sześć ofiar śmiertelnych, ZDJĘCIA

    Jowita Gałka-Kucharska

  • Tragedia w Krakowie. Najnowsze informacje o ofiarach i rannych. Policjant w ciężkim stanie

    Radio Kraków

  • Policjanci, którzy obezwładnili napastnika zostali wybudzeni ze śpiączki

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • "Kraków zawsze będzie miastem dumnym". W poniedziałek na Rynku Głównym wiec ku czci ofiar zamachu

  • W Dolinie Czerwonej znaleziono ciało 37-letniego Polaka. Prawdopodobnie spadł ze skalnej grani

  • Prezydent zamierza odznaczyć policjantów z Krakowa

  • Papież Leon XIV reaguje na strzelaninę w Krakowie. Przekazał kondolencje rodzinom ofiar

  • Dzieci też się boją. Jak rozmawiać z nimi po tragedii?

  • W poniedziałek ruszą sekcje zwłok ofiar strzelaniny w Krakowie. "Wtedy też decyzja o losach napastnika, o ile przeżyje"