Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jak śpimy, co śnimy i jak śnienie wpłynęło na sztukę?

Wystawa „Śpij spokojnie, dobrze śnij” w krakowskim Muzeum Etnograficznym to nietypowa wyprawa w świat snu i jego kulturowych znaczeń. Kuratorki wystawy, Justyna Masłowiec i Beata Skoczeń-Marchewka, zapraszają do domu Esterki przy ulicy Krakowskiej 46, aby spojrzeć na sen przez pryzmat etnografii i sztuki. Jest to opowieść o śnie jako nieodłącznym elemencie ludzkiego życia – fizjologicznym, psychologicznym i symbolicznym. Ekspozycja porusza aspekty snu od jego biologicznej potrzeby po duchowe znaczenia i interpretacje obecne w wielu kulturach.

Jak śpimy, co śnimy i jak śnienie wpłynęło na sztukę?
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pixabay

Fascynująca podróż w świat snu

Na wystawie „Śpij spokojnie, dobrze śnij” odnajdziemy artefakty pokazujące, jak ludzie różnych epok i kultur przygotowywali się do snu. Łóżko, ten podstawowy mebel kojarzony z odpoczynkiem, na ekspozycji przybiera różne formy – od królewskiego łoża po proste posłanie chłopskie. Każdy z eksponatów pokazuje nie tylko różnorodność kulturową, ale i podobieństwa ludzkich potrzeb: poszukiwanie bezpieczeństwa, ciepła i komfortu podczas snu. Sen był od zawsze postrzegany jako odrębny wymiar, czasami utożsamiany z wędrówką w nieznane – obszar, w którym zacierają się granice czasu i przestrzeni.

Na wystawie prezentowane są także dzieła artystów z nurtów nieakademickich, którzy poprzez swoje oniryczne wizje ukazują najgłębsze emocje, przeżycia i doświadczenia. Dla wielu z nich sny stały się sposobem na wyrażenie traum oraz próbą zrozumienia rzeczywistości. Jednym z wyjątkowych przykładów jest twórczość Jerzego Niedziałka – artysty, który zaczął ilustrować swoje sny w latach 70. XX wieku. Rysunki Niedziałka, zrodzone z jego przeżyć i wyzwań epoki, wciągają odbiorcę w świat jego prywatnych emocji, nierzadko inspirowanych trudnymi wydarzeniami historycznymi.

Justyna Masłowiec i Beata Skoczeń-Marchewka, fot. Sylwia Paszkowska

Sen jako symbol

Sny od dawna były utożsamiane ze stanem bliskim śmierci – jedną z fundamentalnych metafor i symboli, które przez stulecia towarzyszyły ludzkiej wyobraźni. Kuratorki wybrały trzy szczególne aspekty, wokół których zbudowano narrację wystawy: sen jako śmierć, sen jako miłość oraz sen jako bezwład. Każdy z nich stanowi próbę interpretacji snu poprzez język muzealnych obiektów, wyłuskujący z nich nie tylko wymiar fizyczny, ale i duchowy, podkreślający pokrewieństwo snu z wiecznym odpoczynkiem. Stąd odniesienia do inskrypcji nagrobnych, które symbolizują sen jako przejście do innego, nieznanego świata.

Więcej o wystawie TUTAJ

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec