W świecie, w którym emocje wyprzedzają fakty, prawo coraz częściej musi gonić społeczne oczekiwania. Dr Piotr Kosmaty, prokurator i wykładowca, mówi: są przestępstwa, wobec których nie może być litości. Ale też: skuteczność kary nie zależy od wysokości wyroku, tylko od jej nieuchronności. Z dr. Piotrem Kosmatym rozmawialiśmy w Radiu Kraków o populizmie penalnym, karach za przestępstwa drogowe, ochronie medyków i prawie, które jest takie samo dla wszystkich.
-
Zaostrzenie kar dla kierowców – prokurator popiera podwyższenie kar dla sprawców najgroźniejszych wypadków drogowych, zwłaszcza tych prowadzących pod wpływem alkoholu lub jadących z dużą prędkością.
-
Nowe przestępstwo: zabójstwo drogowe – Kosmaty jest za wprowadzeniem do kodeksu karnego odrębnej kategorii „zabójstwa drogowego”.
-
Ochrona funkcjonariuszy medycznych – wyższe kary za ataki na lekarzy i ratowników - tak, ale równie ważne jest też budowanie świadomości społecznej poprzez surowe wyroki.
-
Populizm penalny a realne potrzeby – prokurator odróżnia „populizm penalny” od rzeczywistych potrzeb zmian w prawie, argumentując, że prawo powinno reagować na zmieniającą się rzeczywistość.
-
Rola komunikacji i prewencji – podawanie wyroków do publicznej wiadomości może mieć skuteczny efekt prewencyjny.
Posłuchaj rozmowy Jacka Bańki z Piotrem Kosmatym.
Zaostrzenie kar dla kierowców
Czym jest "populizm penalny"? To tendencja do zaostrzania kar pod wpływem emocji społecznych po tragicznych wypadkach. Dr Piotr Kosmaty przyznaje, że samo zjawisko istnieje, ale jego zdaniem niektóre przestępstwa – w tym drogowe – wymagają realnego podniesienia sankcji. Zwraca uwagę na problem kierowców, którzy kilkukrotnie przekraczają dozwoloną prędkość, często po alkoholu, i stwarzają śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Polska w czołówce drogowej agresji. Ekspert: "Wstydem jest jechać wolniej"
Prokurator podkreśla, że takie zachowania powinny być traktowane nie jako „wypadki”, lecz jako celowe działania o potencjalnie śmiertelnych skutkach. Wspomina też o inicjatywach ustawodawczych zmierzających do wprowadzenia do kodeksu pojęcia „zabójstwa drogowego”, które popiera.
Jeżeli mamy bardzo duży problem z kierowcami, którzy dysponują szybkimi samochodami i jadą w miejscu, gdzie można 60 na godzinę - 250 - to powinni przewidywać, że ich zachowanie doprowadzi do tragedii. Dla mnie to są zabójcy. To jest zabójstwo drogowe, nie wypadek drogowy, i powinna być kara bardzo wysoka.
Przerażająca statystyka. Ponad 7 tys. kierowców złamało w tym roku zakaz prowadzenia pojazdów
Ochrona lekarzy i ratowników medycznych
Krakowski prokurator odnosi się też do kwestii podwyższania kar za napaść na funkcjonariuszy publicznych, w tym medyków i ratowników - popiera zaostrzenie sankcji, wskazując, że ma ono wymiar nie tylko represyjny, ale także wychowawczy. Uważa, że nagłaśnianie wyroków i stosowanie dodatkowych środków, jak kwalifikacja czynów jako chuligańskich, może skutecznie zwiększyć bezpieczeństwo osób niosących pomoc.
Agresja wobec medyków. "Pękła tama milczenia" – mówi rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej
Kosmaty przywołuje nowe wytyczne dla prokuratorów, które mają zapewnić szybsze reakcje i większą determinację w ściganiu sprawców napaści na medyków:
Jeżeli ktoś atakuje ratownika czy lekarza, który przyjeżdża po to, żeby ratować życie, to jest bandytą. [...] Jeżeli cała Polska usłyszy, że ten, który pobił ratownika, został skazany, to wytworzy się świadomość, że podniesienie ręki na człowieka ratującego życie kończy się surową karą.
Nie żyje lekarz zaatakowany przez nożownika w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie
Gość Radia Kraków mówi, że surowość kar ma znaczenie, o ile idzie w parze z ich nieuchronnością. Uważa, że zwiększenie „widełek” karnych daje sądom większą elastyczność i jest krokiem w dobrym kierunku. Przekonuje, że celem jest nie tylko odstraszanie, ale także kształtowanie społecznej świadomości, że przemoc wobec osób publicznych czy brawura na drodze spotkają się z natychmiastową reakcją państwa:
Najważniejszy jest sądowy wymiar kary, bo sąd ostatecznie decyduje o jej wysokości. Ale jeżeli sąd dostaje większe widełki, większą możliwość wyboru, to dobrze. Nieuchronność i surowość kary razem budują świadomość społeczną.
Szpiegostwo i bezpieczeństwo państwa
Dr Piotr Kosmaty zwraca uwagę, że współczesne szpiegostwo wymaga równie zdecydowanej reakcji państwa, jak w przeszłości. Odwołując się do międzywojennych doświadczeń i postaci oficera Władysława Dziewanowskiego, wskazuje, że sens kar za działalność wywiadowczą pozostaje ten sam – chodzi o unieszkodliwienie sprawcy i odstraszenie innych. W jego ocenie, w czasach napięć międzynarodowych, sabotażu i dezinformacji surowe prawo jest koniecznym narzędziem ochrony państwa.
Prokurator opisuje też współczesne formy szpiegostwa – rekrutację przypadkowych osób przez obce służby, często w internecie. Nawet jednorazowe działania, jeśli są częścią operacji wywiadowczej, powinny być traktowane jako poważne przestępstwa.
Zwerbowany w sieci. Na wojnę z Europą Kreml wysyła "jednorazowego szpiega"
Szczególnie służby zza Wschodu wykorzystują jednorazowo zwerbowanego człowieka, któremu zapłacą za wykonanie czynności i potem się nie interesują jego losem. Ale jeśli on działa w ramach obcego wywiadu, to też jest szpiegiem i grozi mu bardzo wysoka kara
- mówi dr Kosmaty.
Gen. Piotr Pytel: Tomasz Szmydt był ważnym szpiegiem
Domniemanie niewinności i sprawa Zbigniewa Ziobry
Prokurator przypomina, że w polskim systemie prawnym obowiązuje zasada domniemania niewinności – każdy, kto nie został prawomocnie skazany, pozostaje osobą niewinną. Oceniając publiczne wypowiedzi o winie Zbigniewa Ziobry, dr Kosmaty podkreśla, że takie osądy są nie tylko niestosowne, ale i sprzeczne z zasadami państwa prawa.
Norbert Kaczmarczyk (PiS): To jest polowanie na Z. Ziobrę, jedną z największych postaci ostatniego 20-lecia
Zwraca uwagę, że emocje polityczne nie mogą przesłaniać podstawowej zasady równości wobec prawa. Zarówno zwykły obywatel, jak i były minister sprawiedliwości mają być traktowani tak samo przez prokuraturę i sądy.
W Polsce obowiązuje zasada domniemania niewinności. Osoba, która nie została skazana prawomocnym wyrokiem, zawsze jest niewinna. Stwierdzenie, że ktoś po przedstawieniu zarzutów jest przestępcą, jest dla mnie jako prawnika żenujące
- tłumaczy rozmówca.
Prok. Adamiak: Zbigniew Ziobro założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą