Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pół roku temu zawaliła się ściana spichlerza w Radłowie. Okoliczni mieszkańcy wciąż żyją w strachu

Po zawaleniu się fragmentu ściany dawnego spichlerza w podtarnowskim Radłowie pół roku temu tymczasowy objazd dla mieszkańców poprowadzono przez teren szkoły i obok małego bloku. 12 lutego na ulicę Glowską runęła około pięćdziesięciometrowa ściana dawnego spichlerza z XVII wieku. Od tamtej pory fragment ulicy jest zamknięty, a zdaniem mieszkańców nic się nie dzieje w kwestii zabezpieczenia starego budynku. Urzędy przekonują, że działają - jeden z nich wydał nawet decyzje o rozbiórce spichlerza, ale inny się od tego odwołał. Nie widać końca problemu.

Fot. Bartłomiej Maziarz

Posłuchaj materiału Bartłomieja Maziarza

Pan Kazimierz mieszka w małym bloku obok spichlerza w Radłowie i tymczasowego objazdu i po prostu się boi.

Z duszą na ramieniu siedzimy na przykład w czasie burzy czy silniejszego wiatru, bo gdyby dmuchnęło solidnie, to najprawdopodobnie wiatr zdjąłby dach z tego budynku, a wtedy ściany upadną jak karty

- mówi mieszkaniec Radłowa, 

Spichlerz w Radłowie do wyburzenia? Mieszkańcy obawiają się, że kolejna ściana zawali się na ich dom

Agnieszka Wrońska-Bęben

Druga sprawa to półoficjalny objazd dla mieszkańców zamkniętej ulicy Glowskiej przy spichlerzu, który poprowadzono po drodze obok bloku, w którym mieszka pan Kazimierz, ale także przez teren szkoły. Mieszkańcy mówią, że od wstrząsów powodowanych przez ciężkie samochody, w ich blokach pękają ściany.

Zastępca burmistrza Radłowa Sławomir Paterek przekonuje, że objazd przez teren szkoły, do której wejście zostało przeniesione na drugą stronę, to jedyne dogodne rozwiązanie dla mieszkańców Glowa i domów przylegających do ulicy Glowskiej w Radłowie koło Tarnowa:

Innego rozwiązania teraz nie ma. To rozwiązanie tymczasowe nie jest może najszczęśliwsze, ale daje mieszkańcom możliwość lepszej komunikacji. Wejście do szkoły od tamtej strony jest zamknięte i ogrodzone, więc nie ma żadnego zagrożenia dla dzieci.

Urząd Gminy w Radłowie jeszcze w marcu informował, że Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który jest właścicielem dawnego spichlerza zabezpieczy budynek, z którego odpadała pokaźna ściana sporządza projekt zabezpieczenia obiektu. W kwietniu dostał na to zgodę od tarnowskiego konserwatora zabytków, ale żadne prace nie zostały wykonane.

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Tarnowie Mariusz Przęczek jeszcze przed wakacjami wydał nakaz rozbiórki dawnego spichlerza w Radłowie, ale od tej decyzji odwołała się tarnowska konserwator zabytków, która nie została wzięta pod uwagę w tej procedurze. Zdaniem Przęczka nie musiała być.

Ten przepis, na którego podstawie nakazywaliśmy rozbiórkę, nie obliguje nas do żadnego uzgodnienia z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków. Do takiego uzgodnienia obligowałoby nas, gdyby budynek był objęty ochroną konserwatorską, która wynikałaby z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W tym przypadku nie ma to miejsca

- stwierdza inspektor.

Teraz odwołaniem zajmuje się wojewódzki inspektor nadzoru Budowlanego w Krakowie i to on orzeknie, czy nakaz rozbiórki dawnego spichlerza w Radłowie wydany przez powiatowego inspektora w Tarnowie był słuszny, czy np. procedurę trzeba powtórzyć. To może oznaczać, że dawny spichlerz będzie straszył sąsiadów zawalaniem jeszcze przez kilka miesięcy, a samochody wciąż będą przejeżdżały przez półoficjalny objazd m.in. przez teren szkoły.

Katastrofa nastąpiła w lutym. Działania, nie papierowe, ale konkretne, techniczne, powinny nastąpić rychło po katastrofie, żeby zapewnić bezpieczeństwo. Odbudowa, rozbiórka, naprawa to kwestia przyszłości. Krążą podobno papiery, ale od tego ani spichlerz się nie naprawi, ani nie zawali

- przekonuje pan Kazimierz 

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów