Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Grupa Azoty sprzeda budynek, w którym od lat siedzibę ma filia pogotowia ratunkowego

Klamka zapadła. Grupa Azoty na pewno sprzeda budynek przy ul. Topolowej w Tarnowie, w którym od lat swoją siedzibę ma filia pogotowia ratunkowego. Taką informację potwierdził w rozmowie z Radiem Kraków prezes Grupy Azoty - Adam Leszkiewicz. O planowanej sprzedaży budynku przez spółkę i konieczności przeniesienia pogotowia informowaliśmy już w listopadzie. Wówczas jednak pojawiały się spekulacje, że Grupa Azoty może zrezygnować z wystawienia budynku na sprzedaż. Teraz, jak już wiemy, to nie nastąpi i pogotowie może się spodziewać wypowiedzenia umowy najmu. Prezes spółki Adam Leszkiewicz jednocześnie zapewnia, że nie zostawi ratowników "na lodzie".

Grupa Azoty sprzeda budynek, w którym od lat siedzibę ma filia pogotowia ratunkowego
zdjęcie ilustracyjne, fot. Jakub Sajdak

Posłuchaj co mówią prezes Grupy Azoty Adam Leszkiewicz i dyrektor tarnowskiego pogotowia Krzysztof Krzemień

- Chcemy ten budynek sprzedać, decyzja została podjęta. W przypadku tej nieruchomości, zakwalifikowaliśmy ją do listy budowli, które nie są nam potrzebne. Myślę, że to jest kwestia kilku tygodni czy miesięcy. My ten budynek chcemy wystawić do sprzedaży, ale jeszcze go nie sprzedaliśmy, czyli jeszcze pogotowie tam funkcjonuje i może funkcjonować. Rozmawiamy w tej chwili ze wszystkimi i staramy się szukać dobrych rozwiązań, także w zakresie pogotowia - mówi.

Grupa Azoty chce zaproponować pogotowiu inną lokalizację. Prezes Grupy Azoty na razie nie chciał powiedzieć, o który budynek dokładnie chodzi. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, może to być pomieszczenie w budynku Mościckiego Centrum Medycznego, które znajduje się na dokładnie wprost obecnej siedziby pogotowia w Mościcach.

Dyrektor tarnowskiego pogotowia Krzysztof Krzemień przyznaje, że pisma z Azotów jeszcze nie dostali. Jednocześnie uspokaja, że w chwili otrzymania wypowiedzenia umowy najmu, pogotowie będzie miało 3 miesiące na przeprowadzkę, dlatego nie musi podejmować szybkich decyzji.

- Oficjalnego pisma jeszcze nie otrzymaliśmy. Jedynie mamy ustną informację o tym, że budynek przy ul. Topolowej prawdopodobnie będzie wystawiony na sprzedaż. Mamy nadzieję, że ten zespół ratownictwa medycznego, który się w nim znajduje, zostanie w Tarnowie. Natomiast jeżeli będzie konieczność jego przesunięcia w niedalekie sąsiedztwo, to też bierzemy to pod uwagę. Na pewno mieszkańcy nie stracą na jakości świadczonych usług. Na pewno będzie zespół, który będzie zabezpieczał ich zdrowie i życie. Tak, że możemy wszyscy spać spokojnie - podkreśla.

Dyrektor Krzemień jednocześnie zwraca uwagę, że decyzja Grupy Azoty nie oznacza, że pogotowie przestanie istnieć w tamtym rejonie. Jedynie nastąpi zmiana lokalizacji filii.

Komentarze

Powiązane

  • W Polsce powstanie nowa fabryka amunicji. Swój udział będzie miała tarnowska Grupa Azoty

    Bartłomiej Maziarz

  • Zakłady Azotowe w Tarnowie: pracujcie dłużej. Pracownicy: nie zgadzamy się na to

    Jakub Sajdak

  • Prezes Grupy Azoty: "Szukamy oszczędności i nowych rozwiązań. Musimy być konkurencyjni"

    Bartłomiej Ziaja

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"