W Tatrach powyżej 2000 metrów szlaki są już mocno oblodzone. W niższych partiach gór też miejscami jest ślisko - mokro i błotniście. We wtorek późnym popołudniem ratownicy TOPR zostali wezwani do upadku z dużej wysokości z Nosala. Jak pisze Tygodnik Podhalański, śmigłowiec szybko przetransportował ratowników na miejsce wypadku, ale mimo resuscytacji, mężczyzny nie udało się uratować.