Miasto uspokaja, że instalacja wróci na swoje miejsce. Litery trafiły do renowacji, są piaskowane i malowane.
Znak jest odnawiany. Projekt tego znaku ma przynajmniej kilkanaście lat. Był robiony na którąś edycję Festiwalu Folkloru z tego, co pamiętam i został wykonany w poprzedniej kadencji w ten sposób. Warunki atmosferyczne są bezlitosne dla drewna, więc jest odświeżany, odnawiany i trafi na swoje miejsce na pewno przed sezonem
– wyjaśnia burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz.
Napis powstał z okazji Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich. Co kilka lat wymaga odnowienia. Co ciekawe, kiedyś trzeba go było też naprawiać po halnym. Wiatr porwał wówczas kilka liter.