– Tą końcową watrą pokazali my taką troszkę jedność z innymi środowiskami. Przyjechali ci, co gazdują, bacowie, juhasi, ale tyz i furmani, którzy wożą ludzi. Ta kultura, ta tradycja u nos tutaj na Podhalu mo się dobrze. Jest dużo dzieci chętnych do tego, co by w tym się wychowywać. Ale i to jest wielka pochwała dla ojców, dla dziadków, że cały czas wciągają – mówili uczestnicy redyku.
Jesienne redyki będą odbywać się na Podhalu przez cały październik. Tradycyjnie sezon wypasu owiec kończy dzień św. Michała, przypadający 29 września.