Sądeczanie przekazali już blisko 15 ton odzieży i tekstyliów. Każdy kilogram to złotówka na leczenie półrocznej Wiktorii Wróbel, chorej na rdzeniowy zanik mięśni. W budynku po siedzibie strażaków przy rynku maślanym w Nowym Sączu zaczyna już brakować miejsca. W tym tygodniu rozpoczniemy transport — mówi Mariola Szewczyk z Fundacji Po Pierwsze.
Posłuchaj wypowiedzi
Pakujemy wszystko i jedzie aż na Pomorze. Tam współpracująca z Fundacją Po Pierwsze firma za każdy kilogram przekaże pieniądze dla Wiktorii. Pierwsza taka wstępna nazwa to było „Szaf sprzątanie”, taki skrót "Szafujemy", sprzątamy w szafach. Tak naprawdę to my pomagamy w dwóch dziedzinach, ponieważ również sprzątamy planetę. Te wszystkie rzeczy, które ludzie pakują do worków, znalazłyby się na wysypiskach, a tutaj dbając o siebie, pomagamy Wiktorii.
10 milionów złotych. Na razie dzięki różnym działaniom charytatywnym udało się zebrać ponad 3 miliony 700 złotych.
Akcja „Szafowanie” ma zostać uroczyście podsumowana 17 września na sądeckim rynku. Zbiórka może jednak zostać przedłużona, jeśli dalej będzie wzbudzać tak duży odzew.