Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sezon w pełni, a z placów zabaw w Chrzanowie... znikają kolejne atrakcje

Z gminnych placów zabaw w Chrzanowie znikają kolejne urządzenia. W ich miejsce jest siana trawa lub pozostaje klepisko. Sezon w pełni, a dzieci na placach zabaw mają coraz mniej atrakcji. Najgorzej jest na osiedlu Kościelec w Chrzanowie.

Sezon w pełni, a z placów zabaw w Chrzanowie... znikają kolejne atrakcje
Fot. Natalia Feluś

Posłuchaj wypowiedzi

W sprawie placu zabaw na osiedlu Kościelec w Chrzanowie interweniowaliśmy na początku marca. Chodziło o zły stan niektórych urządzeń - dziurawej trampoliny czy niedziałającej karuzeli. Wiceburmistrz Chrzanowa, Jolanta Zubik zapewniała, że zepsute sprzęty zostaną wymienione.

- Pieniądze na uzupełnienie zniszczonych elementów są zabezpieczone w budżecie. Jest kwestia zakupienia - mówiła.

Po ponad dwóch miesiącach rodzicie i opiekunowie, którzy z dziećmi chodzą na ten plac zabaw, alarmują, że wciąż nie ma nowych urządzeń i jest tylko trawa. Boją się, że tak już zostanie.

- Chciałabym, żeby urządzenia zostały naprawione. Teraz są zasypane ziemią. Nie wiemy, czy coś na to miejsce będzie. Będą wakacje, a tu tylko jest trawa zasiana - dodają.

Rodzice i dziadkowie narzekają, że trawa przerosła już ławki i nie ma jak usiąść, a dzieci nie mogą swobodnie chodzić i biegać po placu.

Na plac zabaw weszła firma, która kosi. Myślę, że dzisiaj zostanie to dokończone - zapewnia Aneta Nowak, dyrektorka wydziału gospodarki komunalnej z Urzędu Miejskiego w Chrzanowie.

Urzędniczka tłumaczy, że powodem opóźnień w koszeniu był problem z przetargiem i wyłonieniem firmy, która ma kosić miejskie tereny. Magistrat kolejny raz zapewnia też, że w miejsce starych będą zamontowane nowe urządzenia. Pytanie tylko, kiedy?

- Niestety termin dostawy takich urządzeń to do dwóch miesięcy. Jak najbardziej takie urządzenia powinny być montowane wcześniej. Staramy się to zmienić co roku, ale różnie to wychodzi. Wiąże się to też ze sprawami finansowymi. Jesteśmy przygotowani na jakąś stawkę, potem urządzenia kosztują dużo więcej. Firmy też mają swój czas na dostawę takich urządzeń. Poślizg czasami nie jest zależny od nas, urzędników - wyjaśnia Aneta Nowak.

Dzieci z Chrzanowa szybko nie doczekają się zatem nowego sprzętu. Nie wiadomo, czy uda się go zamontować jeszcze w te wakacje.

Fot. Natalia Feluś

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania