Niedziela, 8 lis -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Z mariackiej wieży hejnał płynie", ale już nieco inaczej. Zmarł Makino, Aleksander Łodzia-Kobyliński

Nie żyje Aleksander Łodzia-Kobyliński, znany jako Makino. Pieśniarz, gitarzysta, kompozytor, bard krakowskiego Zwierzyńca, a także działacz społeczny.

"Z mariackiej wieży hejnał płynie", ale już nieco inaczej. Zmarł Makino, Aleksander Łodzia-Kobyliński
Aleksander Makino Kobyliński. / fot.Marek Lasyk

Jego charakterystyczny wygląd, nakrycie głowy i szal wokół szyi zwracał uwagę wszystkich. Był także działaczem społecznym. Co roku we Wszystkich Świętych brał udział w kweście na cmentarzu Rakowickim. Dbał o tradycję Krakowa i promował krakowską gwarę.

Andrus po krakosku znaczy "łobuz", choć - jak przekonywał sam Makino przed dwoma laty w ukochanym przez siebie Radiu Kraków - nie do końca.

- Andrus to nie jest łobuz, ale cwaniak. Każdy andrus to jest cwaniak, ale potrafi węgiel przynieść staruszce, maszynkę elektryczną naprawić. Teraz to nie wiemy. Kiedyś powiedziałem "idźże klarnecie złamany" to gość nie wiedział co do niego mówię - mówił.

Aleksander Kobyliński był też zagorzałym kibicem Cracovii. Nic dziwnego, urodził się przy placu na Stawach, czyli niedaleko stadionu przy Kałuży.  W 1981 roku skomponował do słów Jerzego Michała Czarneckiego hymn "Pasów", który nie jest już śpiewany na stadionie.

Makino wielokrotnie gościł w Radiu Kraków i miał tu swoje jubileusze. Trzy lata temu, w cyklu "Opowieść wakacyjna z Ludwinowa", mówił o swojej pierwszej gitarze. W sumie miał ich dokładnie 69.

- Moja siostra zdawała do szkoły aktorskiej, miała taką lutnię, grała i śpiewała. Jak ja słyszałem, że ona tak fałszuje na tej gitarze, wziąłem ją od niej i zacząłem grać. To była moja pierwsza gitara. Potem było ich 69 - opowiadał.

Był też członkiem honorowym Stowarzyszenia SIEMACHA oraz aktywnym uczestnikiem życia tej organizacji jako były wychowanek Zakładów Księdza Siemaszki.

Aleksander Łodzia-Kobyliński zmarł w środę nad ranem w Krakowie. Miał 89 lat. 

Aleksander Makino Kobyliński. / fot.Marek Lasyk

Komentarze

Powiązane

  • Audycja z dn. 01.09.2017 r.

  • Aleksander Łodzia-Kobyliński - „Makino”: Jak można sprzedawać na Emaus szmoncesy made in China?!

  • Aleksander Łodzia-Kobyliński-„Makino” będzie miał swoją piwnicę w Krakowie

Najpopularniejsze

  • Na żywo

    Na żywoStrzały na Rynku Głównym w Krakowie. Są ofiary śmiertelne. Sprawca zatrzymany

    Jan Pająk

  • Donald Tusk w Krakowie: w domu sprawcy znaleziono martwych ludzi

    Dominika Kossakowska

  • Strzały na Rynku Głównym w Krakowie. Pięć ofiar śmiertelnych, ZDJĘCIA

    Jowita Gałka-Kucharska

  • Takiego pogrzebu Tarnów nie widział od 400 lat. Niezwykła uroczystość już dziś

    Jakub Sajdak

  • Tragedia w Krakowie. Najnowsze informacje o ofiarach i rannych. Policjant w ciężkim stanie

    Radio Kraków

  • Problemy z przebudową Lwowskiej w Tarnowie. Niemal rok opóźnienia i miliony dopłat

    Agnieszka Wrońska-Bęben

Najnowsze

  • W kraju żałoba narodowa po strzelaninie w Krakowie

  • Piękna nasza Polska cała - Koncert Zespołu Pieśni i Tańca "Ziemia Lisiecka"

  • Psycholog o tragedii w Krakowie: „Będziemy przechodzić przez ten Rynek. Już trochę inny od dzisiaj”

  • Znamy nazwiska bohaterskich policjantów z Krakowa. Premier Donald Tusk: „Cała Polska trzyma za Was kciuki”

  • Miejsce zatrzymania sprawcy ataku przy ulicy Stradomskiej w Krakowie

  • Rynek Główny zamknięty, na miejscu pracują kontrterroryści. Ewakuowano mieszkańców z rejonu strzelaniny