Później przyjdzie czas na nałożenie na szyję elekta insygnium władzy - łańcucha prezydenckiego. Zrobi to Stanisław Kracik.
- Prezydent Kracik nie będzie miał łańcucha na sobie. On zostanie wyeksponowany i zostanie nałożony na nowego prezydenta Łukasza Gibałę. Prezydent na pewno będzie miał przemówienie. W nim przedstawi informacje, ktore uzna za zasadne co do przyszłości i rozwoju Krakowa - wyjaśnia sekretarz miasta, Antoni Fryczek.
Po oficjalnej części będzie czas na gratulacje i świętowanie. Łukasz Gibała nie będzie jednak miał na to zbyt wiele czasu. W środę - już jako prezydent - będzie musiał odpowiadać na pytania radnych na zwyczajnej sesji rady miasta.
Łukasz Gibała został wybrany na prezydenta po tym, jak w maju w referendum gminnym mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego (KO).
Na Łukasza Gibałę w II turze wyborów 11 października głos oddało 62,12 proc. wyborców (ponad 162 tys. osób), którzy poszli do urn. Jego kontrkandydatka senator Monika Piątkowska, popierana przez KO i PSL, uzyskała 37,88 proc. poparcia (ponad 98 tys. osób).
Frekwencja podczas II tury wyniosła 44,27 proc. Liczba wyborców w Krakowie wynosi prawie 600 tys. osób, a liczba wszystkich mieszkańców prawie 720 tys.
Łukasz Gibała to radny miejski, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, przedsiębiorca, w przeszłości pracownik naukowy (Wydział Filozofii UJ), były poseł PO i Ruchu Palikota. W 2012 r. wystąpił z PO, a w 2014 r. zrezygnował z członkostwa w Ruchu Palikota. Ma tytuł doktora nauk humanistycznych.