Środa, 28 paź 3 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kopalnia soli w Wieliczce od 40 lat na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO

We wrześniu mija 40 lat od wpisania zabytkowej kopalni soli w Wieliczce na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W roku wpisu - 1978 - kopalnię odwiedziło 741,5 tys. turystów; w roku 2017 - już 1 mln 708 tys. Do końca 2018 roku gospodarze kopalni spodziewają się kolejnego rekordu frekwencji.

Kopalnia soli w Wieliczce od 40 lat na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO
fot: Pixabay

"Zabytkowa Kopalnia Soli w Wieliczce stanowi jedyny obiekt górniczy na świecie, czynny bez przerwy od średniowiecza do chwili obecnej. Jej oryginalne wyrobiska (chodniki, pochylnie, komory eksploatacyjne, jeziora, szyby, szybiki) ilustrują wszystkie etapy rozwoju techniki górniczej w poszczególnych epokach historycznych" – tak brzmi fragment uzasadnienia wpisu wielickiej kopalni na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Pierwszy prestiżowy spis skarbów ludzkości uzgodniono podczas sesji UNESCO w Waszyngtonie, która odbyła się w dniach 5-8 września 1978 roku. Wśród umieszczonych w nim 12 miejsc i obiektów z całego świata, posiadających "najwyższą powszechną wartość", znalazły się Kopalnia Soli "Wieliczka" oraz Stare Miasto w Krakowie.

Jak podkreśla prezes Zarządu Kopalni Soli "Wieliczka" SA Zbigniew Zarębski, "przez 40 lat pokonaliśmy długą drogę od +fabryki soli+ do bezcennego zabytku oraz znanej na całym świecie atrakcji turystycznej".

"40 lat temu Polska znajdowała się za żelazną kurtyną. Siermiężna socjalistyczna gospodarka czyniła wtedy z wielickiej kopalni przede wszystkim zakład przemysłowy produkujący setki tysięcy ton soli warzonej. W roku 1976 Kopalnię Soli +Wieliczka+ wciągnięto do Krajowego Rejestru Zabytków, dwa lata później wpisano na Listę Dziedzictwa UNESCO. Była to zapowiedź zmiany w myśleniu o wielickich podziemiach – przyszła w porę, bowiem dalsza eksploatacja złoża solnego była tyleż nieekonomiczna, co dla kopalni i miasta na powierzchni wręcz niebezpieczna" – podkreśla Zarębski.

"W roku 1996 definitywnie zamknęliśmy przemysłowy rozdział w dziejach kopalni i skupiliśmy się na pracach zabezpieczających, dzięki którym bezcenna kopalnia ma szansę przetrwać kolejne wieki i cieszyć oczy następnych pokoleń" – poinformował Zarębski.

Jak zapewnił, "współczesna sztuka górnicza pozwala zachować zabytkowe wyrobiska, bezpiecznie udostępnić je do zwiedzania, a także zadbać o miasto na powierzchni". Stwierdził również, że "w XXI wiek wielicka salina weszła przygotowana na wyzwania nowej epoki, przeorganizowana, otwarta na innowacje, pewna swego niepowtarzalnego piękna, gotowa ugościć blisko 2 mln turystów rocznie".

Władze kopalni podkreślają, że "uniwersalna wartość wielickiej saliny to z jednej strony czytelne, dobrze zachowane ślady górniczej pracy, świadectwa zmagań ludzi z naturą oraz geologiczne cuda, z drugiej zaś dziedzictwo o charakterze duchowym". A dzięki wzmożonemu ruchowi turystycznemu kopalnia może nie tylko się rozwijać, ale i konsekwentnie realizować plany dotyczące zabezpieczania podziemnych korytarzy.

Według prezesa spółki Kopalnia Soli "Wieliczka" Trasa Turystyczna Damiana Koniecznego, figurująca na liście UNESCO kopalnia działa na turystów niczym magnes. "Tak ogromne zainteresowanie podziemną Wieliczką cieszy i jednocześnie zobowiązuje. Cieszy, bo w tych słonych ścianach tkwi ponad 700 lat historii Polski, całe nasze górnicze dziedzictwo, którym chcemy dzielić się i które chcemy udostępniać. Zobowiązuje, bo wszystkim naszym gościom pragniemy słony skarb zaprezentować jak najpełniej, bezpiecznie i komfortowo, w sposób inspirujący oraz ciekawy" - zapewnił.

Według niego "stale rosnąca frekwencja na podziemnych szlakach dowodzi, że gospodarze kopalni zdążają we właściwym kierunku, a ludzie XXI wieku, choć zakochani w technologii i pośpiechu, wciąż potrzebują doświadczać autentycznego piękna, wielowiekowej historii, żywej tradycji". Jak wskazał, wśród zastosowanych ostatnio w kopalni rozwiązań znajdują się udogodnienia w systemie rezerwacji i obsługi, rozwiązania zapewniające większą płynność ruchu i dostępność biletów online. Turystom służyć będzie także przebudowa szybu Paderewski, inwestycje w podziemną infrastrukturę techniczną i zaplanowana na najbliższe lata budowa Centrum Obsługi Turystów.

Obecnie turyści mogą zwiedzać kopalnię klasyczną trasą turystyczną i w ramach posiadanego biletu zwiedzić podziemne Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka. Mogą także poznawać kopalnię na Trasie Górniczej, albo odbyć wycieczkę w dzikie rejony kopalni trasą "Tajemnice wielickiej kopalni". Dla pielgrzymów przygotowano Szlak Pielgrzymkowy "Szczęść Boże", a dla dzieci - poznawanie "Solilandii".

Wielicka kopalnia działa nieprzerwanie od połowy XIII wieku. W tym czasie na dziewięciu poziomach sięgających do 327 metrów w głąb wydrążono 26 szybów i wybrano sól z ponad 2 tys. komór. Pod Wieliczką powstał labirynt liczący prawie 300 km korytarzy. Zorganizowany ruch turystyczny trwa tam od końca XVIII w. W 1978 r. kopalnia została wpisana na I Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO.

W czerwcu 2013 r. na listę UNESCO została także wpisana kopalnia soli w Bochni razem z Zamkiem Żupnym w Wieliczce. W ten sposób na liście jako "Królewskie Kopalnie Soli w Wieliczce i Bochni" znalazły się wszystkie trzy obiekty związane z historycznym wydobyciem soli w Małopolsce.

Obiekty te razem z warzelniami i składami soli tworzyły powstałe pod koniec XIII wieku przedsiębiorstwo królewskie Żupy Krakowskie. Przedsiębiorstwo działało w tej formie przez blisko 500 lat, aż do pierwszego rozbioru Polski w r. 1772. Żupa krakowska była największym w dawnej Rzeczypospolitej zakładem przemysłowym i jednym z największych w Europie.

PAP/bp

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Z Krakowa prosto do Maroka i Wenecji. Ryanair uruchomił nowe połączenia

  • Słoneczna środa w Małopolsce, ale wieczorem zrobi się chłodno. W nocy w górach nawet zero stopni

  • Dziki coraz większym problemem w Krakowie. Miasto zapowiada kolejne odłownie

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?