AUDYCJE - Między biegunami
 
1°C
Zachmurzenie umiarkowane. Wiatr 24 km/h.Widoczność: dobra.CIśnienie 1016 hPa.Wilgotność 30%

Między biegunami

Zaczęło się od przeglądania map, okręcania globusem. Później pierwsze nieśmiałe wyjazdy z przyjaciółmi po Europie, słuchanie opowieści i oglądanie zdjęć tych, którzy odważyli się na bezpośrednie doświadczanie świata. I wreszcie bez biletu, bez szczegółowego planu z wypchanym plecakiem prosto w nieznaną przygodę...

Jeśli chcesz podzielić się swoim pomysłem na podróże, na poznawanie ludzi – czekamy na informację pod adresem biegun@radiokrakow.pl

Odpowiedzi proszę przesyłać na adres biegun@radiokrakow.pl

Pytanie z 13 marca:
Jak nazywa się święta tybetańska góra, ważna dla kilku religii?

Ogłoszenie wyników konkursu 20 marca.

Nagroda: Bilet lotniczy!!!

Regulamin konkursu:

Od 9 stycznia w każdym programie do wygrania bilet lotniczy i książki.





Prowadzący:
Kuba Niziński i Jan Mela
Sobota: 14.05 15.00
Piątek: 18.05 19.00
mail: biegun@radiokrakow.pl
telefon: (12) 20 03 333

Plany:

- Kuba (20.03.2010)
- Andrzej Ciszewski - laureat SUPERKOLOSA 2010
- Patagoński Triatlon - Arkadiusz Mytko - Wyczyn Roku 2010

Zwycięzca konkursu z 6.03.2010:
Bożena Wasilewska

PATRONATY

Z książką przez świat


W programie 13 marca:


"Tybet nielegalny”
Gość:
Artur Matysik
zobacz galerię zdjęć

Celem wyjazdu było min. przedostanie się w rejon Everestu i trekking pod północno-wschodni Everest Base Camp, gdzie obok najwyższej góry świata czekać miał uczestników wyprawy przepiękny widok na ośmiotysięczniki Lhotse oraz Makalu. Niestety, przez skomplikowaną sytuację polityczną, brak możliwości wydania odpowiednich pozwoleń czy choćby przedłużenia wiz, ich plany okazały się absolutnie niewykonalne... ale tylko z teoretycznego punktu widzenia.

Artur Matysik - biolog molekularny, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Fotograf, członek Stowarzyszenia Nikon Klub Polska. Obecnie zajmuje się cyfrową obróbką obrazu oraz fotografią branży life science. Paralotniarz, miłośnik mikroskopii oraz pasjonat niskobudżetowych podróży, których celem jest droga sama w sobie.

W programie 6 marca:


„Cabo Verde”
Gość:
Marcin Michalski
zobacz galerię zdjęć

Mimo bardzo intensywnego poprzedniego dnia, trzeba znów się rozejrzeć po okolicy. Tym razem celem startowym jest oddalona o kilkanaście kilometrów wielka kaldera wulkaniczna Cova de Paul. Będąc na miejscu pomyślałem- gdzież jest ten wulkan? Kaldera jest tak stara i wielka, że trudno dostrzec, iż jest się w jej sercu. Wewnątrz zamieszkują ludzie a po obwodzie wewnętrznym idzie się wybrukowaną drogą.

Początek trasy zdawał się zawodzić, gdyż był zbyt podobny do polskiego pejzażu- po prostu wspaniałe, zielone, wielkie drzewa. Trzeba jednak oddać cześć ich pięknu. Po godzinie drogi pojawiły się nagle spektakularne widoki na położoną poniżej dolinę, ale prawdziwy raj zaczął się objawiać wraz z pogrążaniem się w coraz bardziej zawiłe i strome ścieżki.

Gigantyczna ściana mgły zdawała się być dymem wielkiego pożaru. Odsłaniała ona stopniowo coraz więcej. Od szczytu Pica de Cruz (1585 n.p.m.) zaczęło się odsłaniać nieopisane piękno położonych na półkach skalnych domów, pokrytych strzechą, niezwykłość tarasów zbudowanych przez ludzi i majestat otaczających skał. Wijące się niemiłosiernie kamienne ścieżki prowadziły pomiędzy ubogimi domostwami z przyjaznymi domownikami, plantacjami kawy, bananów oraz owoców widywanych czasem w sklepach.

Zwycięzca konkursu z 27.02.2010:
Krzysztof Skawiańczyk

W programie 27 lutego:


„Ósmy kontynent - Madagaskar”
Gość:
prof. Zbigniew Dąbrowski

Miliony lat temu Madagaskar oderwał się od Afryki, stając się czwartą największą wyspą świata. W zupełnej izolacji od kontynentu zaczęły się wykształcać niezwykłe gatunki roślin i zwierząt. Tak powstał raj dla miłośników natury i podróżników.

Wiele ciekawych zakątków Madagaskaru wciąż czeka na swoje turystyczne pięć minut. Na szczęście wiele z nich wymaga zorganizowania prawdziwej ekspedycji, więc tak szybko nie zostaną zadeptane. Wystarczy przenieść się kilka kilometrów od asfaltowej drogi, by wkroczyć w nietknięty cywilizacją ląd. Nie bez powodu Madagaskar bywa nazywany ósmym kontynentem. Jest wielki, różnorodny i żeby go naprawdę poznać, potrzeba nie miesiąca, ale lat.

Zwycięzca konkursu z 20.02.2010:
Bartek Machowski

W programie 20 lutego:


„Dookoła świata z Nataszą”
Gość:
Natasza Caban

Natasza Caban rozpoczęła swój samotniczy rejs pod koniec lipca 2007 na Hawajach i tam też swoją podróż zakończyła. W czasie trwania tej wyprawy, za rufą dziesięciometrowego jachtu "Tanasza Polska Ustka" Natasza pozostawiła za sobą ponad 26 tys. km i trzy oceany. W trakcie wyprawy odwiedziła m. in. Vanuatu, port Moresby, Darwin, Wyspy Kokosowe, La Reunion, Durban, East London i Mossel Bay, Galapagos i Markizy.

We współpracy z Fundacją "Mimo Wszystko" przygotowała i zrealizowała dwie akcje charytatywne: "Rejs z Nataszą" i "Medivet Rejs z Nataszą". W czasie 2 swoich postojów zaprosiła na pokład "Tanaszy" podopiecznych fundacji, spełniając w ten sposób ich marzenia o egzotycznej podróży i żeglowaniu. Natasza wykazała wyjątkową determinację i talent organizacyjny, samodzielnie, od podstaw, organizując swój rejs.

To będzie opowieść o wielu samotnych miesiącach, o spotkanych ludziach, fantastycznych miejscach, ale przede wszystkim historia spełnionego marzenia.

Zwycięzca konkursu z 13.02.2010:
Joanna Skorupa

W programie 13 lutego:


„Z marzeniami dookoła wyspy... Islandia”
Gość:
Agnieszka Filipowicz
zobacz galerię zdjęć

Jeśli nie straszny Ci wiatr oraz deszcz, który po prostu jest wpisany w islandzki wymiar – zapraszam do świata lodowców (MYRDALSJKULL i VATNAJOKULL), które oddzielają świat bajecznych zielono- brązowych dolin THOSMORK od pola zastygłej lawy w okolicach LANDAMANNALAUGAR. Jeśli zaś chcesz zażyć kąpieli w ogrodzie gorących źródeł – skieruj swe kroki w stronę HVERAGRDI. Nie straszne Ci są rzeki lodowcowe, po których przekroczeniu Twa skóra nabiera czerwonego koloru? Masz ochotę przejść ścieżyną wokół wodospadu? Lub poddać się hipnotyzującemu uczuciu, bo czas mknie, a woda w Wodospadzie GULLFOSS nie zmniejsza swego pędu i nadal napływa? Widziałeś kiedyś aktywny GEJZER? Pływałeś w kraterze wulkanicznym? Pokonywałeś kosmiczny krajobraz ? A może chciałbyś spróbować baranich jąder lub wieloryba?? I jeszcze jedna zachęta – KLIFY – przed Tobą niebo łączące się z wodami Oceanu Arktycznego, wokół soczysta zieleń, a patrząc w dół silne poczucie nieskończoności...

Zwycięzca konkursu z 06.02.2010:
Krzysztof Mucha

W programie 6 lutego:


Jeman - kraj Osamy bin Ladena?
Gość:
Grzegorz Karnas
zobacz galerię zdjęć

W 1918 roku północna część Jemenu odzyskała niepodległość, wyzwalając się spod panowania imperium osmańskiego. W latach 20. i 30. XX w. Jemeńska Republika Arabska prowadziła walkę z Brytyjczykami dążącymi do objęcia kraju swoimi wpływami. W 1967 r. pozostające pod brytyjskim protektoratem obszary południowego Jemenu odzyskały niepodległość. Nowo powstałe państwo, Jemeńska Republika Ludowo-Demokratyczna, związało się politycznie i gospodarczo z ZSRR. Od lat 70. podejmowano próby zjednoczenia obu państw jemeńskich. Udało się to w 1990 r. po rozpadzie europejskiego systemu komunistycznego. Zawarte porozumienie zjednoczeniowe przewidywało utworzenie nowych, niezależnych politycznie instytucji państwowych, zjednoczenie sił zbrojnych, nadanie prowincjom samorządu administracyjnego. Założonych celów nie udał o się jednak osiągnąć. Nie stworzono nowych, neutralnych politycznie instytucji państwowych. Postulowana integracja sił zbrojnych sprowadziła się w praktyce do przeniesienia na północ jednostek z południa, na południe zaś jednostek z północy. W kwietniu 1993 r. przeprowadzono w zjednoczonej Republice Jemenu pierwsze demokratyczne wybory. W ich wyniku zaostrzyła się rywalizacja między pochodzącym z północy prezydentem (przewodniczącym Rady Prezydenckiej) A. Salihem a wiceprezydentem, przewodniczącym postkomunistycznej Socjalistycznej Partii Jemenu (YSP), A. Al-Bajdem. Spór obu polityków rozwinęła się wokół kwestii polityki społecznej i gospodarczej państwa dotkniętego poważnymi kłopotami gospodarczymi, masowym bezrobociem (40% - 1993), inflacją, ubóstwem, które pociągało za sobą protesty społeczne.

Zwycięzca konkursu z 30.01.2010:
Piotr Palich

W programie 23 stycznia:


Birma kraj gdzie zatrzymał się czas
Gość:
Ela Sermet
zobacz galerię zdjęć
Kraj rządzony przez juntę wojskową. Kraj, w którym zatrzymał się czas, gdzie można jeszcze zobaczyć i poczuć na własnej skórze tę prawdziwą kulturę Indochin. Kraj, który zadziwia, oszałamia, powala na kolana, kraj, którego nie da się zapomnieć. Kraj, gdzie każdy podróżnik jest jak gwiazda rock’a, gdzie ludzie są niesamowicie życzliwi i bardziej zafascynowani nami niż my nimi.

Birma to kraj totalnego absurdu –  nie można próbować tego zrozumieć – tutaj można się tylko z tego śmiać. Dzieci mówią Ci "bye, bye" na powitanie, pojazdy łamią prawa fizyki, benzynę sprzedaje się w butelkach po mineralnej stojących pod parasolem, jeśli płacisz dolarami, to nie daj Boże z zagięciem, gdy ich waluta wygląda jak śmieci. W całym kraju nie ma ani kropli mleka w sklepach, kawa tylko 3w1, wszystkie zachodnie utwory są przerobione na covery w ich języku.

Zwycięzca konkursu z 23.01.2010:
Mariusz Wajda


W programie 16 stycznia:


„Boliwia”
Gość:
Magda Moll, Monika Wiącek
zobacz galerię zdjęć

Boliwia to miejsce, w którym wszystko dzieje się samo. Latynoski rytm salsy, caporales i morenady wplątuje cię w barwny korowód życia. Życia kpiącego sobie z twoich oczekiwań, założeń i domniemywań. Lejący się z nieba żar sprawia, że po prostu poddajesz się naturalnemu biegowi rzeczy. Otwierasz się na to, co przyniesie kolejna chwila… Przezywasz Boliwię jak spotkanie z przyjaciółką – słuchasz jej, a ona bardzo śmiało odkrywa przed tobą swoje tajemnice…

Boliwia to kraj różnic i przeciwieństw. Jest przenikliwie zimna (Andy, Salar de Uyuni) i nieznośnie gorąca (region Beni, Chapare, Santa Cruz). Jest płaska (Salar de Uyuni, Redukcje Jezuickie) i górzysta (Andy i Altiplano). Zamieszkują ja ludzie otwarci i ciepli (tropiki) oraz zdystansowani, z dużą rezerwą (tam, gdzie jest zimno). To kraj tętniący kosmopolityczną młodością (Cochabamba) i kraj, w którym masz wrażenie, ze czas zatrzymał się parę wieków temu. W Boliwii na twoich oczach powstają nowe budynki, piękne domy, nowe centra handlu, kultury i rozrywki. Jednocześnie w kraju jest ogromny analfabetyzm, ludzie żyją w lepiankach, bez prądu i bieżącej wody.

Zwycięzca konkursu z 16.01.2010:
Monika Górkiewicz

W programie 9 stycznia:


„Bliżej Afryki: Kenia”
Gość:
Anna Poduszyńska, Elżbieta Wiejaczka
zobacz galerię zdjęć

W połowie lipca 2009 r. wyjechałyśmy do Kenii. Dlaczego na wolontariat? Chciałyśmy zobaczyć codzienne życie:
Posiłki – ugali, sukuma wiki (kapusta o gładkich liściach), getheri (gotowana, biała kukurydza plus zielony groszek), matoke (gotowane banany), liście dyni, sałatki z awokado, gulasz z mbuzi (kozy)…

Szacunek dla mężczyzny, który utrzymuje dom. Codzienne problemy: gdy na przykład ktoś zachoruje, ale nie ma za co pójść do lekarza. Albo ma za co pójść, lecz już nie starcza mu na wykupienie leków – jak w przypadku Lidii, której córka miała tyfus. Rozwiązywanie problemów: jak na przykład projekt aktywizacji młodzieży w slumsach Kawangware.

Trzy tygodnie spędziłyśmy w Dagoretti Primary School (szkoła podstawowa w Dagoretti, Nairobi). Prowadziłyśmy zajęcia plastyczne, które cieszyły się dużym zainteresowaniem, ponieważ plastyka i muzyka zostały wycofane z programu nauczania. Opowiadałyśmy o życiu w Polsce.

Jeden tydzień spędziłyśmy w sierocińcu dla dziewcząt w Limuru, prowadzonym przez Córki Serca Jezusowego. Tam też prowadziłyśmy zajęcia plastyczne, ale byłyśmy przede wszystkim do przytulania.

Miałyśmy szczęście zobaczyć na własne oczy obrazy Sao Gamby i spędzić z nimi trochę czasu – Ania zajmowała się ich retuszowaniem. Udało nam się też pojechać na kilka dni na wybrzeże. Jednodniowe wycieczki niedzielne, pobyt w Mombasie i w Ukunda uświadomił nam, jak dobrym pomysłem jest wolontariat. Dzięki niemu zawiera się przyjaźnie, dzięki miejscowym przyjaciołom lepiej rozumie rzeczywistość.

Zwycięzca konkursu z 09.01.2010: Anna Stokłosa

W programie 2 stycznia:


Malinowski wraca na Trobriandy
Gość:
Leszek Ciupiński

Wyprawa, której celem była nie tylko włóczęga po wodach Południowego Pacyfiku, ale przede wszystkim zawiezienie na Wyspy Trobriandzkie tablicy pamiątkowej (ufundowanej przez Muzeum Narodowe w Szczecinie i Uniwersytet Jagielloński) poświęconej Bronisławowi Malinowskiemu i wmurowanie jej w miejscu, gdzie na początku XX wieku najwybitniejszy polski antropolog prowadził swoje badania.

Trzyosobowa załoga pływającego pod polską banderą 11-metrowego jachtu „Talavera” (Mariusz Delgas – kapitan, Monika Bronicka i Leszek Ciupiński) wyruszyła w rejs z portu Cairns w Australii, by 05.12. 2007 roku dotrzeć do wioski Omarakana na wyspie Kiriwinia w archipelagu Wysp Trobrianda. To właśnie tu przeszło 90 lat temu młody naukowiec z Polski rozbił swój słynny namiot i przez wiele miesięcy badał, a następnie opisywał kulturę i zwyczaje miejscowej społeczności. Plonem jego prac były wydane w latach 20. i 30. XX wieku książki, które przyniosły mu międzynarodową sławę – kamienie milowe światowej antropologii: m.in. „Życie Seksualne Dzikich” oraz „Argonauci Południowego Pacyfiku”.

Rejs, z którego relacji wysłuchamy, przebiegał opisanym przez Malinowskiego przed stu laty szlakiem „kula”, czyli funkcjonującej do dziś wymiany naszyjników i naramienników pomiędzy poszczególnymi plemionami i wyspami Melanezji. I jeszcze od razu, żeby nie było wątpliwości: Malinowski „wrócił” na Trobriandy. Pamiątkowa tablica ku czci wybitnego uczonego spoczęła w bezpiecznym miejscu – tuż przy domu obecnego wodza naczelnego Wysp Trobrianda, Daniele Pulaysi.

Leszek Ciupiński – „żeglarz niespokojny”, uczestnik trzech rejsów po wyspach Melanezji.


Zwycięzca konkursu z 02.01.2010: Maria Nowak Warzecha


Archiwum programu - 2009 rok











2005 - 2009 © Radio Kraków S.A.