|
| Handlowali bronią , narkotykami i ludźmi. |
|
Ponad stu funkcjonariuszy CBŚ, antyterrorystów i strażników granicznych uczestniczyło w operacji przeciwko handlarzom ludźmi w Małopolsce.
Zatrzymano 10 osób, podejrzanych także o handel bronią, amunicją, materiałami wybuchowymi i narkotykami - mówi major Marek Jarosiński - rzecznik prasowy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu .
Policjanci znaleźli też prawdziwy arsenał - broń maszynową typu kałasznikow i skorpion, strzelby i rewolwery oraz ponad 600 sztuk amunicji.
Osiem osób spośród 10-ciu zatrzymanych trafiło do aresztów. Ponad stu funkcjonariuszy równocześnie weszło do kilku domów na Podhalu. Znaleziono w nich arsenał broni palnej i amunicji.
Rzecznik małopolskich policjantów, Dariusz Nowak dodaje, że liderami grupy są mieszkańcy Podhala i obywatel Słowacji. Grozi im 15 lat więzienia, a na poczet przyszłych kar zarekwirowano należącą do nich biżuterię w dużych ilościach i kilkaset tysięcy w złotych, euro, dolarach i funtach. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.
Akcja przeciwko handlarzom była przygotowywana od kilku miesięcy, ustalono, że szefami grupy są mieszkańcy Podhala i obywatel Słowacji. Broń, którą handlowali trafiała do polskich organizacji przestępczych.
Według funkcjonariuszy - gang sprzedawał kobiety z Małopolski i zza wschodniej granicy do agencji towarzyskich w Małopolsce i na Śląsku.
|
|
|