„Wśród uczestników rajdu są żołnierze, którzy walczyli i odnieśli rany w Iraku, Afganistanie i Bośni. To jest inna generacja weteranów niż ta, o której najczęściej myślimy słysząc słowo weteran. To są osoby poszkodowane we współczesnych konfliktach zbrojnych. Przedział wiekowy uczestników naszego rajdu to 25 do 50 lat. Idą z nami także niepełnosprawni” – powiedział w sobotę PAP koordynator wyprawy chor. rez. Przemysław Wójtowicz.

Wójtowicz to weteran misji w Iraku i Afganistanie, snajper, ranny w operacji przeciw Talibom, były pomocnik dowódcy 1 Brygady Pancernej ds. rannych i poszkodowanych.

W wyprawie biorą udział zarówno weterani, którzy są na służbie, jak i renciści i emeryci. „Polskie prawo pozwala służyć w wojsku weteranom nawet najciężej rannym, to jest kategoria zdolnych z ograniczeniami. Polska jest jednym z nielicznych krajów z takim prawem” – wyjaśnił koordynator.

Rajd „Weterani zdobywają Gorce” ma na celu rehabilitację zdrowotną żołnierzy walczących we współczesnych wojnach. „Nie chodzi o to, by dawać, ale by motywować i aktywizować. Chodzi o rehabilitację poprzez sport i rekreację” – wyjaśnił Wójtowicz. Jak dodał niektórzy weterani wciąż cierpią na syndrom stresu pourazowego.

Sobotnia pogoda, ogłoszone pogotowia przeciwpowodziowe w Małopolsce, nie sprzyjają górskim wycieczkom, jednak żołnierze są zdeterminowani, by zrealizować swój plan. Ich rajd nie zakończy się wejściem na Turbacz. Weterani w poniedziałek zakończą wyprawę, ale już nie w górach, a w Dobczycach, gdzie będą nurkować w miejscowym jeziorze.

Akcję „Weterani zdobywają Gorce” organizuje Stowarzyszenie Podwodnik, we współpracy z Fundacją Stratpoints.

 

 

(PAP/ko)